Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla słów: zabaw ruchowych dla dzieci
Wiadomość
  dzieciary



| Co mnie obchodzi, ze sasiedzi zdecydowali sie na to kurestwo?

A ktos cie pyta, co cie obchodzi?
Hehe, mozesz sobie potupac nozka. Moze nauczysz sie cierpliwosci:)


jak potupie to rodzic taki przyjdzie, ze dziecko obudzil tupaniem
a jak dziecko potupie, to jest pieknie, nie dosc ze ma zabawe, rozwija
sie ruchowo, to jeszcze rytm tej piosenki wystukuje... albo co tam jaka
sobie/dziecku projekcje wstawi

 
  Klub Sportowy MAXIMUS - kickboxing & all style karate
KS MAXIMUS - sekcja Wejherowo zaprasza na treningi do Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 4 (dawna samochodówka) ul. Sobieskiego 344.
Grupa dzieci 6-13 lat - poniedziałki i pi ątki od 17 do 18.
Grupa od 14 lat, młodzież, doro śli - poniedziałki i pi ątki od 18 do 19:30.

Treningi prowadz ą mgr Piotr Kohnke, trener II klasy, srebrny medalista Pucharu Świata 2000, Mistrz Europy w all style karate, wielokrotny Mistrz Polski w kickboxingu i all style karate.
oraz
Rafał Karcz, instruktor kickboxingu oraz muay thai, 2-krotny br ązowy medalista Pucharu Świata 2005, 2006, Mistrz Europy w all style karate 2004, wielokrotny Mistrz Polski.

Zapraszamy również do naszej sekcji w Rumi, Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1, ul. Starowiejska 1.
Grupa dzieci 6-13 lat - wtorki i czwartki od 17 do 18.
Grupa od 14 lat, młodzież, doro śli - wtorki i czwartki od 18 do 19:30.

Uczymy walki sportowej w zakresie semi, light, full contact, low kick oraz muay thai.
Zajęcia dla dzieci to zajęcia ogólnorozwojowe, zabawy ruchowe z elementami technik kickboxingu.
Zapraszamy również płe Ś piękn ą. Kobiety trenuj ące w naszym klubie zawsze odnosz ą sukcesy, najbardziej utytułowan ą zawodniczk ą jest Kasia Laga - Mistrzyni Europy w all style karate, 3-krotna Mistrzyni Polski.
  Kickboxing -sport ogólnorozwojowy
Dzieci w wieku od 6 do 12 lat (tzw. okres sensytywny) s ą najbardziej podatne na przyswajanie złożonych struktur ruchu, więc my ślę, że 6 lat jest dobrym wiekiem na rozpoczęcie treningu, nie tyle co kickboxingu, ale treningu ogólnorozwojowego, gier i zabaw ruchowych z elementami kickboxingu. Takie treningi oferujemy wła śnie dzieciom w naszym klubie.
Jeżeli chodzi o rywalizację dzieci, to Polski Zwi ązek Kickboxingu organizuje zawody dla młodzików (od 12 lat). Na świecie jest zupełnie inaczej, dzieci rywalizuj ą ze sob ą już od 7 czy 8 roku życia. Dlatego wła śnie, jeżeli chodzi o semi contact, zawsze będziemy za takimi potęgami jak Włochy czy Węgry. Inna sprawa jest z light contact i full contact, należymy do czołówki w tych formułach:)ale to już nie na temat:)
  Zabawy dla dzieci z Oazy (pomóżcie)
Hej! Jestem od niedawna animatorką ODB w mojej parafii. U nas jest tak, że co tydzień organizujemy zabawy dla dzieci z ODB, czyli takie spotkania całej Oazy, na których gramy w różne gry, bawimy się w różne zabawy itp. Ja teraz właśnie muszę przygotować parę pomysłów i nie za bardzo wiem co może być. Może Wy wiecie? Chodzi o różne zabawy typu ruchowe, itp. ale takie, których nie trzeba robić na polu tylko w salce (oczywiście takiej większej). Bardzo Was proszę o pomoc, mogą to też być różne konkursy itp. Jak macie jakiś pomysł to napiszcie w tym temacie albo na moje gg 1864764.
 
  Parafiada
Msza Święta na początek!!!!!

Po Mszy może mały poczęstunek, jakiś szwedzki stół.

Potem zabawy.
Musicie dobrze to zaplanować i obmyślić, żeby w razie, gdy jedna zabawa sie znudzi, przejsc do nastepnej i nie robic sztucznych przerw.
Jesli to impreza dla dzieci, dzieci musza ciągle coś robić, byc zajete bo w przeciwnym razie zaczną się nuudzić, a to w praktyce oznacza koniec...
Zabawy przerywać czasem na poczestunek.
i trzeba by urozmaicic zabawy- na przemian ruchowe i spokojne. w ramach spokojnych mozna sprytnie wpleść KRÓTKĄ pogadankę o ruchu, ale u trzeba wyczucia, musi to byc bardzo ciekawe i zajmujące, dzieci moga zadawac pytania, jakies obrazki mozna pokazywać. jakies dwie, trzy 5- minutówki w ramach odpoczynku po zabawach ruchowych.
siatkóweczka moze byc, ale trzeba rozeznac czy dzieci to lubią...jak nie dac z tym spokój.
acha i koniecznie jakies loterie fantowe, zagadki z nagrodami!!!!!!!!!!
jaesli chodzi o czas, to moze zaprosic rodziców, jakby sie przedłuzyło to zabiora dzieciaki bezpiecznie do domów
albo lepiej. zrobic ok. 19 na zakonczenie imprezy grilla z kiełbaskami i zaprosic na ten punkt WSZYSTKICH rodziców, ktorzy potem zabiora dzieci do domów bezpiecznie a i problem czasu bedzie rozwiązany.

jak mi cos wpadnie jeszcze to napisze
  Dyslexia
Dzieci z zaburzeniami funkcji słuchowych oraz językowych mają trudności w nauce języków obcych.Bardzo trudny jest dla nich j.ang który chrarkteryzuje niski stopień zgodności między wypowiadanymi głoskami a literami.W języku tym operuje się 26 literami dla utworzenia graficznych symboli 44 głosek, istnieje więc mała zgodność pisowni i dźwiękowej postaci wyrazu.Terapeuci z Brytyjskiego Towarzystwa Dysleksji twierdzą,ze nauczanie angielskiego dzieci dyslektycznych,powinno mieć w miare możliwości charakter praktycznej nauki "ustnej komunikacji w działaniu.W przypadku stw. dysleksjii rozwojowej ocena z ang powinna głównie dotyczyć wypowiedzi ustnych.
Specyficzne trudności dzieci ujawniają poprzez :
opóźniony rozwój mowy
niską sprawność i koordynację podczas zabaw ruchowych,itd
trudności w czytaniu
mylenie liter podobnych pod względem kształtu
opuszczanie liter
błędy gramatyczne
Dzieci z tymi zaburzeniami mają poważne trudności z uczeniem się nauczanego materiału.Niepowodzenia,brak sukcesów w nauce,osłabiają matywację do nauki.Proces narastania niepowodzeń szkolnych może w kosekwencji doprowadzić do zaburzeń zachowania.
Uczniowie z dysleksją mają trudności w :
literowaniu
zapamiętywaniu sekwencji liter alfabetu
czytaniu na głos
wymowie
akcentowaniu intonacji
skoncentrowaniu się przy czytaniu,i słuchaniu obcojęzycznych tekstów,zapominają szybko to czego się uczą pomimo wielokrotnych powtórek - ich pamięć krótkotrwała jest zaburzona
Uczniowie mają kłopoty z verbalnymi instrukcjami,potrzebują częstszego zerkania na tablicę podczas przepisywania.

Thx for help
  6-latki do szkół
Mam pewne wątpliwości, co do reformy edukacyjnej, przez którą sześciolatki zostaną wysłane do szkół... Wydaje mi się po prostu, że nie każde dziecko w tym wieku jest gotowe na takie posunięcie. Podstawówka to jednak nie przedszkole.
A jeśli chodzi o zajęcia dodatkowe jestem jak najbardziej "za", jeśli dotyczą one języków obcych, zdolności muzycznych, warsztatów ruchowych itp. Bywa lepiej, kiedy dziecko uczy się pewnej umiejętności od małego, ma wtedy szansę w przyszłości, z mniejszym trudem, rozwijać ją, pogłębiać i ulepszać. Może znaleźć wielką pasję życiową, odkryć w sobie ukryte talenty. Na zabawę też powinien być czas oczywiście, ale jego nadmiar może przynieść negatywne skutki. Tym bardziej, że dzieciaki coraz częściej wybierają długie przesiadywanie przy grach komputerowych typu "The Sims", a nie grę w piłkę. Wydaje mi się, że istnieje możliwość ustalenia przez rodziców odpowiednich proporcji między beztroską zabawą, a nauką, zgłębianiem dodatkowej wiedzy, poznaniem jakiejś techniki, która też może stać się czymś przyjemnym dla dziecka.
  Kraina Malucha
Witamy serdecznie!
Chciałabym się dowiedzieć czy byliby Państwo zainteresowani nowopowstającym miejscem w Sosnowcu, w którym Rodzice mogą zostawić swoją Pociechę na cały dzień lub na kilka godzin dziennie.
Zawsze uśmiechnięty i wykwalifikowany personel czeka na Waszego Malucha od poniedziałku do piątku w godzinach od 7.30 do 17.30 (możliwość indywidualnego dostosowania godzin)w dogodnej dla Was formie: godzinnej lub całodziennej. Przygotowaliśmy bogatą ofertę, w której zaspokajamy indywidualne potrzeby każdego dziecka, a dzięki różnorodności zajęć, dbamy o ich harmonijny rozwój.
W cenie karnetów oferujemy:
- naukę języka angielskiego
- wczesna naukę czytania (dla dzieci od 3 roku życia)
- zajęcia logopedyczne
- zabawy muzyczno-ruchowe i umuzykalniające
- zabawy rozwijające manualnie i artystycznie
(zajęcia plastyczne)
Ponadto również grupy adaptacyjne dla dzieci, które niebawem zaczną uczęszczać do przedszkola.
Niebawem naszą ofertę wzbogacimy o opiekę nad dziećmi w domu klienta, przyjęcia okolicznościowe dla dzieci oraz pomoc w odebraniu dziecka z przedszkola lub szkoły oraz w nauce.
Kontakt:
ul. Naftowa 33, 41-200 Sosnowiec
tel. kom. 781 061 981
tel. kom. 694 109 846
  Gdzie lubicie chodzić z dziećmi?
Ostatnio mój syn był na urodzinach koleżanki. No i mam przechlapane....o niczym innym nie mówi i też koniecznie chce miec swoje urodziny w tym samym miejscu. Tematem przewodnim było szpiegostwo. Dzieci miały zajęte całe 3 godziny - nawet na tort trzeba je było ściągac na siłę. Bardzo dużo zabaw ruchowych i konkursów. Wogóle nie słyszałam wczesniej o tym miejscu -Modrzewiówka koło Radia Kraków. Firma która organizuje tam imprezy ma piękny ogród i naprawdę świetne pomysły dla dzieci. Nie pamiętam jak nazywa się ta firma ale albo Grupa aktywnych albo tylko Aktywni. w każdym razie polecam jako miejsce udanej zabawy.
  Jak wykorzystać precyzyjność w ruchach 1,5 rocznego dziecka?
Moja córeczka uczęszcza na zabawy fundamentalne z dziećmi w jej przedziale wiekowym (12-18 miesięcy). Oprócz zabaw ruchowych są także zabawy rozwijające mięśnie rączek, paluszków. Podczas takich zabaw, jak np. przesypywanie fasoli z jednego pojemnika do drugiego, czy układanie klocków Córeczka wykazuje niezwykła precyzję, dokładność w tych czynnościach. Jest to bardzo zauważalne na tle innych dzieci. Uważam, że jest to cenna cecha, którą należy pielęgnować, bo w przyszłości może jej pomóc w nauce i innych sferach życia. W związku z tym mam pytanie jak mogę to zrobić? Czy w ogóle jest sens robienia czegokolwiek właśnie w tym kierunku? Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam ;)

Pytanie przysłała pani Monika
  Jak wykorzystać precyzyjność w ruchach 1,5 rocznego dziecka?
Witam,

Proszę pamiętać, że dzieci rozwijają się w różnym tempie. To że na tym
etapie rozwoju Pani córka szybciej nabywa umiejętności manipulacyjne to nic
nie znaczy. Za "chwilę" dzieci w jej wieku mogą ją dogonić dzięki czemu jej
umiejętności nie będą się wyróżniały na tle grupy rówieśniczej.
Nie widzę zatem potrzeby specjalnego traktowania i dodatkowego stymulowania
tychże umiejętności (proszę pamiętać, że dziecko można przestymulować czy
sprawić że dodatkowe ćwiczenia staną się nudne i męczące). Proszę robić to
co zapewne Pani robi do tej pory: dawać dziecku możliwość podczas zabaw
trenowania ruchów precyzyjnych i rozwijania koordynacji wzrokowo-ruchowej.
Dzięki temu (tak jak Pani słusznie myśli) zmniejsza się ryzyko wystąpienia
trudności m.in. grafomotorycznych u dziecka a w konsekwencji trudności w
nauce.
Proszę także pamiętać, aby stymulować córkę również w innych sferach
(motoryka duża). Dzięki czemu córka będzie rozwijała się całościowo i
harmonijnie.

pozdrawiam
  Aikidocy - Rodzice i ich pociechy

Mam prośbę. Mógłbyś coś szerzej napisać, jak wyglądają takie zajęcia. Grupa wiekowa (maluchy po 6-8 lat czy może 12-15 latkowie). Kto prowadzi tzn. nieważne który dan tylko jakie ma przygotowanie pedagogiczne (kurs instruktorski, trenerski czy może studia pedagogiczne).

Uzdrawiam
Emerque Niestety trudno jest opisać jak wyglądają takie zajęcia - schematycznie to rozgrzewka, zajecia temetyczne przerywane zabawami, gra na koniec. W zależności od tego co ma byc przerobione dobierane sa różne formy rychu i zabaw, które pomagają dzieciom w koordynacji ruchowej i koncentracji na ćwiczeniu. Coś wynika z czegoś. Elementy są na tyle proste, że dzieci w miarę szybko się uczą i maja dużo radochy Poza tym od początku wprowadzona jest etykieta w dojo i nacisk na jej przestrzeganie.
Grupa wiekowa jest od 6 - 12 lat, z tym tylko, że ćwiczenia są odpowiednio dobierane do wieku i zaawansowania danego dziecka. Czego innego się wymaga od 6 latka, czego innego od 8 i czego innego od 12 latka (tak w wielkim skrócie- gdyż rozwój emocjonalny dziecka jest jeszcze bardziej złożony).
CO do przygotowania pedagogicznego to prowadzący ma papiery instruktorskie, doświadczenie z pracą z dziećmi oraz przeczytał (i czyta) wiele pozycji książkowych dotyczących rozwoju dziecka (fizycznych jak i psychicznych cech) oraz sam jest ojcem dwóch maluchów Poza tym lubi to co robi
  Aikidocy - Rodzice i ich pociechy
[Oj Szczepciu, jakiś zamknięty jesteś. Dlaczego to AIKIDO nie nadaje się dla dzieci? Nie rozumiem.

W zależności od tego co ma byc przerobione dobierane sa różne formy rychu i zabaw, które pomagają dzieciom w koordynacji ruchowej i koncentracji na ćwiczeniu. Coś wynika z czegoś. Elementy są na tyle proste, że dzieci w miarę szybko się uczą i maja dużo radochy Poza tym od początku wprowadzona jest etykieta w dojo i nacisk na jej przestrzeganie.

I co, to co uczysz te dzieci to ma byc aikido??? jakies tam elementy pomagajace w koordynacji ruchowej? etykieta w dojo? To uczy KAZDA powazna SW. To ucza sporty, i to nawet duzo, duzo lepiej. Bo jak Aiki napisal, dzieci potrzebuja rywalizacji az do bolu.
Ty sie po prosty wingman sam oklamujesz. Swiadomie czy nie.

Zeby cwiczenie bylo aikido, musza byc cwiczone calkowite techniki, pozwalajace na skuteczna kontrole powaznego ataku. A nie jakies elemeny ruchowe, no nie, czysta kpina Aikido laczy aspekt "wojenny" (Bujutsu) z aspektem duchowym. Jak ty to uczysz tych dzieci? Myslisz ze etykieta to ten aspekt duchowy? No zalamka, ty robisz z nimi babysitting i gimnastyke zdrowotna a nie aikido. To przynajmniej nazwij to cos Tae aikido, czy cos podobnego.
  Trening z dziećmi, wymiana pomysłów
...Pojecie ikkyo, nikkyo, irimi...

hmmm... nikkyo... a co ze stawami? Zrozumieć znaczy wykonać, setki razy, z zamkniętymi oczami, o pierwszej w nocy będąc wyrwanym ze snu -> znaczy ćwiczą to swoje nikkajo na maksa, dokręcając uke żeby widzieć że działa, tak? Dobrze zrozumiałem?
Dla mnie formy u dzieci to tylko zabawa, mają zapamiętać ogólny ruch, na szczegóły czas przyjdzie później. W tym wieku buduje się sprawność ogólną i koordynację ruchową, a nie wykręcanie stawów. Bo te stawy są jeszcze nie w pełni ukształtowane, więc zbyt dużo nikkajo może doprowadzić do stanów zwyrodnieniowych...

Co do egzaminów - dzieciaki to strasznie motywuje do pracy, wprowadza element rywalizacji (później w szatni się licytują kto ma jaki pas i kto jest przez to lepszy) i dodatkowo daje poczucie awansu w oczach rodziców - na herbatce u cioci mama chwali się: a Grześ już ma zielony pas, ostatnio tak pięknie zdał egzamin...

Kapitalnie ma to rozwiązany Shudokan Aikido z ich Małymi Smokami - sprawności jak u skautów, naszywki na gi czy na pasie, to motywuje dzieci do uczenia się każdej pierdoły, bo za to jest nagroda...
  Trening z dziećmi, wymiana pomysłów
ja nie mówię o zawodach, tylko o treningu. nie tylko randori czy wewnętrzne zawody przygotowują do rywalizacji, ale równiez cała masa gier i zabaw ruchowych w których wygrywają najzręczniejsi, niekoniecznie najlepsi judocy.
a nawet w randori trenerzy tak dobierają przeciwników, aby była stała rotacja. i w końcu każdy trafi na słabszego od siebie i pozna smak wygranej. i o to chodzi!
a oczywiscie , że tak - głód wygrywania jest tak naturalny jak oddychanie u dziecka.
zauważyłem u nas, że nawet kiedy kaze wykonać jakieś ćwiczenie bez pospiechu - jak np jakąś forme przewrotu w poprzek sali - najwaniejsze dla nich jest - kto będzie na 2giej stronie pierwszy... jakość ćwiczenia nie ma znaczenia
tyle, że wielkie pytainie brzmi - czy wykorzystujemy te tendencje i prowadzimy pod tą potrzebe zajęcia czy nie? sam nie wiem - pewnie złoty środek.
  Trening z dziećmi, wymiana pomysłów
Prowadzę zajecia z dziećmi od 2002 r i początkowo byłem nastawiony na to co pisze Gość. Z czasem jednak zacząłem dojrzewać i rewidować swoje podejście do treningu dzieci. Doszedłam w końcu do tego etapu co pmasz i zgadzam się z nim. Jak chcemy aby dzici chciały przychodzić na zajęcia to przede wszystkim muszą być po nich szczęśliwe - zmęczone ale szczęśliwe Jeżeli chodzi o aspekt techniczny to wszystko w swoim czasie najpierw ogólny ruch a potem (lata treningu) uszczegółowianie w zależności od rozwoju psychicznego i fizycznego dziecka.
Rywalizacja miedzy nimi bedzie zawsze, bo jest to naturalne. Można to wykorzystywać w grach i zabawach ruchowych - nawet trzeba. Nudne zajęcia, bazujące na opisach pmasza z USA to porażka zarówno dla instruktora jak i dla dzieci (strata czasu, rozczarowania).

Dlatego warto rozmawiać o tych sprawach, uczyć się i rozwijać w tym, aby dzieciaków było sporo i żeby po latach mogły być zadowolone z tego co robiły, nie mając poczucia straconego czasu, niespełnienia i innych traum
  Jak powinien wyglądać trening?
Metody treningu na pewno trzeba dobrać do grupy jaką się ma. Inaczej będzie wyglądał trening z dorosłymi, inaczej gdy na sali masz 6, 7 latki. nie będę się tu wypowiadać na temat metodyki bo tej dopiero się uczę, ale chciałabym zwrócić uwagę na jeden bardzo istotny element - bezpieczeństwo. Z moich krótkich obserwacji wynika, że najwięcej przykrych wypadków podczas treningów z dziećmi zdarza się nie podczas ćwiczenia technik, ale podczas zabaw ruchowych, czy gry w piłkę. starzy trenerzy pewnie uśmiechną się z politowaniem na to moje odkrycie, ale powiem szczerze, ja byłam nim mocno zaskoczona. Jest początek nowego sezonu, w klubach trwa nowy nabór myslę, że warto o takim "drobiazgu" pamiętać.
  Jak powinien wyglądać trening?
Mysle ze przyczyna lezy w dosc toksycznym zestawieniu: monotonny kihon i dzikie zabawy ruchowe. Ja wsrod moich dzieciakow robie malo gier i zabaw, staram sie jednak zeby sam trening byl urozmaicony i pelen "akcji", monotonne powtarzanie tych samych sekwencji ruchow "ukrywam" w roznych cwiczeniach, tak zeby dzieciaczki nie zalapaly ze pol treningu robia wlasciwie to samo. (np w powietrze, na poduchach, z partnerem itd) Walki w parterze to dla nich wielka przyjemnosc i ekspresja w najczystrzej postaci (chociaz nawet nowi bardzo szybko rozumieja ze bez wycwiczonych technik nie mozna pokonac przeciwnika. Uwazam ze to bardzo odkrywcze spostrzezenie ) Dodam ze jak dotad nic zlego sie nikomu nie stalo, mimo ze moje tygrysy cwicza te same kombinacje co dorosli, tzn rece na jodan z intencja trafienia itd. Dzieki kaskom, odpowiedniej dozie zmeczenia i progresji stopnia skomplikowania kombinacji itp dzieciaczki dostosowuja sie do przeciwnka. Na koniec dodam ze wypadki zdazaja sie przede wszystkim tam gdzie nie wpaja sie dzieciom zasad SAMODYSCYPLINY i odpowiedzialnosci za siebie i innych.
  Jak powinien wyglądać trening?
Z moich krótkich obserwacji wynika, że najwięcej przykrych wypadków podczas treningów z dziećmi zdarza się nie podczas ćwiczenia technik, ale podczas zabaw ruchowych, czy gry w piłkę.

W czasach gdy dzieci spędzały więcej czasu włócząc się po podwórkach, mając styczność z płotami, drzewami i uskuteczniając wszelkiego rodzaju zabawy ruchowe - "przykre" wypadki były normą. Czy to źle?

Wykazujesz się troszkę "mamuśnym" rozumowaniem (to nic złego oczywiście - dopóki wzorem Szwecji, nikt nie stara się przekuć tego na ustawy), "podczas zabawy dzieci doznają przykrych wypadków!" Ojejku! Oberwanie z piłki w twarz jest z pewnością przykrym wypadkiem dla obrywającego Ale czy to trauma? Ustawowo zabronić gry w dwa ognie? Kazać dzieciakom rzucać "leciutko"? Zabawa jest "fajna" gdy niesie za sobą trochę ryzyka, zdartych kolan i siniaków Przynajmniej w dziecięco-samczym świecie
Jan111 wspomina że dzieciaki najlepszą frajdę mają podczas zapasów - racja! Ja będąc w tym wieku uwielbiałem "wrestling" w piaskownicy! Tylko że na macie nie można "gryźć" piachu
  jaka sztuka walki?
w tym wieku ciezko jest wymagac od dziecka zaangazowania w trening techniczny, mysle ze puki co mozesz postarac sie zwrocic wieksza uwage na rozwoj ogolny- w domach kultury itd czesto organizowane sa takie zajecia ruchowe dla malych dzieci, taki dodatkowy WF, duzo zabaw, gier...
Judo jednak wydaje mi sie nienajgorszym pomyslem poniewaz istnieja grupy dla takich maluchow i dzieci z tego co widze chetnie sobei po macie fikaja.
  jeszcze raz o formach.

Badania Sterkowicza i Madejskiego (1999)sugerują, że wykonywanie układów formalnych niesie wiele pozytywnych efektów zdrowotnych: poprawa synchronizacji stanu gotowości mózgu, zwiększanie maksymalnego poboru tlenu, obniżenie poziomu tłuszczów we krwi, minimalne ryzyko doznania urazów- to tylko niektóre z nich.Ćwiczenie układów może być traktowane jako atrakcyjny środek treningowy wzbogacając potencjał ruchowy u dzieci, kształtując poprawną postawę ciała oraz koordynacyjne i kondycyjne zdolności motoryczne.
kazda gimnastyka niesie za soba takie efekty, zadna nowosc czy rwolucja.
Moro czy ty jesteś moderatorem z łapanki. Nie wiesz po co są układy??

Czy ty czasem nie ćwiczysz kickboxingu z elementami bjj??

Kolejna wtopa stary. Może czas zmienić orientację stylową
ciekawa teora taekwondo = kickboxing + bjj + formy
wiesz, gdyby wszyscy mieli takie samo zdanie byloby nudno.

Dajesz w ryja i w nogi,a nie zabawa w parterze!Niby,że co przytrzymam gościa w duszeniu przez 20s. i co IPPON dobre duszenie to ok 10 sekund... ty wstajesz a on nie

Ciekaw jestem czy trenujący tylko efektywnie (bez form oczywiście) zaryzykowali by walkę. Rękawice i ochraniacze przeciwko komuś z technikami z form i bez ochraniaczy. Przypomnę tylko że każdej kolejnej formie zaczynaja się pojawiać coraz ciekawsze techniki czy rozwiązania. Są łokcie, kolana, palce. Nie ma ograniczeń co do strefy ataku. Nie ma stopera. ale dlaczego rekawice vs gole piesci? zdejmijmy reakwice wszystkim i niech walcza: techniki w wersji TUL vs techniki w wersji cwiczonej z przeciwnikiem.
  Tutoriale i video tutoriale do nauki Tricków
Poczytaj trochę moich postów, przeczytaj info na moim profilu i dopiero wyciągaj wnioski, czy ktoś coś robi czy nie,.
bzdury ktore wypisujesz w tym topicu mi wystarcza. Btw: cwiczysz karate? I co, utwardzasz kostki?
Cytat: Ja z akurat mam kontakt z ludźmi którzy bez przygotowania fachowego zaczęli zabawę w różne cuda związane z akrobatyką. I teraz maja bardzo poważne kłopoty ze zdrowiem. Nie porównuj pseudo - akrobatycznych popisów do akrobatyki sportowej.
Masz jakis kompleks przepraszam? To NIE JEST akrobatyka wiec popisy nie moga byc pseudoakrobatyczne. Sa inne, ale obciazenia stawow sa podobne.

Cytat: Oczywiście Ci ostatni a również narażeni na kontuzje, ale ćwicząc pod okiem kadry która wie trochę o anatomii i biomechnice zwraca uwagę na pewne szczegóły ruchowe które obniżają ryzyko kontuzji a o których amator nie ma pojęcia.
Ludzie, ktorzy uprawiaja ten sport (a juz napewno Cheetah) trenowali wczesniej/trenuja rownolegle inne sztuki walki i maja o tym jako takie pojecie. Dlaczego zakladasz ze to calkowici laicy?

Cytat: I nie probuj nikogo obrażać bo to grozi banem, a propozycje na spędzanie wolnego czasu zachowaj dla siebie. Nie ucz ojca dzieci robic, bo to grozi osmieszeniem. Jezeli tak boisz sie kontuzji, to czemu zajmujesz sie sztukami walki?
  BAL HALLOWEEN Gdańsk 5 października 2008
Przypominam o Balu .
Zaczynamy jak pisałam o 12-tej. Najpierw będziemy robić dekoracje halloweenowe.
Wybierzemy kilka (oczywiście jak dzieciaki będą chciały dać) i podaraujemy dyrekcji
hotelu w podziękowaniu za możliwość skorzystania z ich sali.
Później będą zabawy ruchowe i konkursy z nagrodami.
Na koniec dla wyciszenia poczytamy dzieciom - postaram się aby to była jakaś "straszna historia".
W między czasie poczęstunek, kawa i herbata gratis.
Przewidziany czas trwania do godz. 15-tej
Dla dzieci będą kolorowanki i zagadki wydane przez Fundację z okazji Światowych Dni Serca.
Ci co jeszcze nie mają będą mieli możliwość zakupu książki " Dziecko z wadą serca ...."

ZAPRASZAM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  Gry towarzyskie. Ankieta!
" * Gry umysłowe – bez elementu losowego i fizycznego, czyli takie, w których wygrana zależy od sprawności umysłowej (w praktyce od trafności posunięć).
* Gry losowe – takie w których wynik nie jest możliwy do przewidzenia i nie istnieją strategie umożliwiające polepszenie swojego wyniku bez złamania zasad gry.
* Gry oparte o sprawność fizyczną – oparte o zadanie (bądź zadania) do wykonania, które mają sprawdzić różne cechy sprawności psycho-ruchowej gracza (np. zręczność, szybkość, siłę itp.). Gry takie mogą być zabawami dla dzieci, pomagającymi im w rozwoju fizycznym.
* Gry umysłowo-losowe – różne gry, w których o zwycięstwie decyduje zarówno los jak i umiejętności. Ponieważ wynik gry pomiędzy przyzwoicie grającymi graczami jest prawie zupełnie losowy, w przeciwieństwie do takich gier jak go czy szachy, w grach tego typu nie wytwarza się prawie nigdy skomplikowana teoria gry, ani też stała klasa bardzo dobrych graczy. "

Jak widać, BARASZKOWANIA tutaj ani widu, ani słychu ! Co prawda nie ma tutaj kategorii "gra towarzyska", ale krąg poszukiwań się zawęża...
  Gimnastyka artystyczna/sportowa
GA trzeba zaczynać wcześniej, niż balet (wcześniej, niż w wieku 10 lat), jeśli chce się ćwiczyć dla większych osiągnięć


w najlepszych klubach na ukrainie przyjmuja już nawet 1.5 roczne dziewczynki! (widzialam na wlasne oczy) co prawda treningi z takimi dziecmi to zabawa - głownie na rozwijanie zdolności ruchowych i muzycznych, ale trenerzy starają się też trochę rozciągac te dzieciaczki (na tyle na ile to mozliwe by ich nie zniechęcić) tym sposobem, dzieci w wieku 5, 6 lat rozumieją juz, ze rozciąganie jest im potrzebne, czego nie mozna powiedziec o 5-6 latkach w Polsce, które w tym wieku dopiero zacyznają z reguły swoją przygodę z ga.

chmieleslava666 z tego co wiem większosc klubów ze względu na problemy pieniężne i stosunkowo nie wielka ilośc dzieci chętnych na wyczyn prowadzi sekcje ogólnorozwojowe. Na świecie istnieje jeszcze coś takiego jak gimnastyka estetyczna. Jest to bardziej "rekreacyjna" forma gimnastyki, sa mniejsze wymagania co do gibkości i techniki. Występuje się w grupach i organizowane sa w tej formie zawody (nawet mistrzostwa swiata!) ale nie slyszlaam zeby w Pl sie ktoś tym zjamował.
  Praca magisterska
WITAM

Mam ogromną prośbę. Jestem na III roku Pedagogiki Przedszkolnej i Wczesnoszkolnej na Akademii Pedagogicznej w Krakowie i przyszedł czas na wybranie tematu pracy magisterskiej. W związku z tym, że od 17 lat jestem związana z baletem (tańcem) chciałabym, aby mój temat pracy związany był zarówno z kierunkiem, który studiuje jak i z moja pasja. Myślałam nad zabawami tanecznymi będącymi formami zabaw ruchowych lub nad metodami twórczymi Labana..do września prowadze praktyki w szkole tańca, którą ukończyłam, z młodszymi dziećmi, więc mam mozliwosć przeprowadzenia różnych badań, obserwacji... Pytanie tylko co mogłabym zbadać... Jeśli ktoś ma jakieś propozycje niech pisze. Każdy post, każda pomoc będzie dla mnie bardzo cenna.

Dziekuje
Skwaruszka
  ADHD
krótkie rzeczowe jednoetapowe polecenia
system umów
wyznaczanie drobnych celów i nagradzanie osiągnięcia ich
to co robisz, czyli umożliwienie ruchu na zajęciach, to b. pomaga
niekoniecznie zabawa ruchowa, ale miniquiz, coś co oderwie na moment od zajęc, wszyscy mogą skorzystać. Ja ze swoimi dziecmi np. tańczylam menueta (3 minuty trwa)
  narty dla maluchów
Blue, z linka z Twojego artykułu:
Pierwsze kroki na stoku mogą stawiać tam już 2-3-letnie maluchy. Wprawdzie na krótkich plastikowych nartkach nie tyle zjeżają, ile maszerują jak pingwiny i turlają się po śniegu, ale takie zabawy to dobry początek. Oswajają dziecko ze śniegiem, upadkami, współpracą i współzawodnictwem. Uczą poprzez zabawę, że ściganie się to tylko przygoda, a nie sprawa honoru. Trzylatki zakładają na nogi już dłuższe nartki. Na stokach można śledzić szalone popisy przedszkolaków zjeżdżających całkiem samodzielnie w dół.

http://www.guru.edu.pl/97...na_nartach.html

3 latek nie ma jeszcze zdolności do dłuższego skupiania się na jednej czynności, ale często jest bardzo dobrze przygotowany do narciarstwa, jeśli chodzi o rozwój ruchowy. Dlatego gdy wykazuje chęć do rozpoczęcia nauki, to oczywiście jest to wskazane, ale nie można takiego dziecka zbyt długo trzymać na stoku. 1-2 godziny dziennie to chyba wystarczająca ilość czasu w tym wieku.

http://www.narty.pl/index...Hash=bd623b1b6d
Tutaj główny powód zaczynania nauki w wieku 4-5 lat to umiejętność skoncentrowania się na jednej czynności, nie rozwój układu kostnego.
  Ratujmy Maluchy
Tymczasem teraz jest tak, że moi uczniowie z klas I - III nie są ani przez chwilę puszczeni "samopas". Rano przychodzę po nich do szatni, idziemy do naszej sali, w której poza ławkami jest też dywan, klocki, układanki itp.
Część zajęć odbywa się na dywanie, w kręgu, a część w ławkach. Poza tym jako nauczycielkę klas młodszych nie obowiązują mnie dzwonki. Po prostu obserwuję dzieci i robię im przerwę kiedy widzę, że ich skupienie już opadło i są zmęczeni. Wtedy mają chwilę na zabawę albo razem bawimy się w jakąś zabawę ruchową. W czasie śniadania siedzą w swoich ławkach, a ja czytam im bajkę albo jakąś lekturę (uwielbiają to!).


Rzeczywiście do takiej szkoły to ja bym się dziecka nie bała puścić, taką panią tez bym chciała dla swoich dzieci.

Na podstawie tego co widzę u bratanka:
Pani podobnie odbiera ich rano na lekcje, ale po lekcji już dzieci nigdzie nie odprowadza, chyba że mają religię lub angielski, do świetlicy juz nie. Robi sama przerwy na jedzenie, ale nie czyta i nic z dziećmi dodatkowego nie robi w tym czasie. W klasie nie ma części, gdzie jest dywan i inne rzeczy do dodatkowej zabawy.
NA dwór dzieci wychodzą, mają w planie lekcji coś takiego jak gry i zabawy.

Mam nadzieję, że to w przeciągu kilku lat się zmienieni.
  Wpisy do dziennika - jak to wygląda u Was?
My też nie wpisujemy tego co oczywiste ....mycia rąk....śniadania ....obiadu.... Tylko to co faktycznie robiły dzieci podczas zajęć i zabaw dydaktycznych i dowolnych w trzech blokach....ranek.....zajęcia planowane.....popołudnie. Ćwiczenia gimnastyczne i zabawy ruchowe piszemy zawsze.....tak samo jak spacery i wycieczki jeśli się odbyły. Ale każda wizytatorka ma innne widzimisie. Wiem, że są już też różne dzienniki ....z różnym rozkładem jazdy
  Prośba :) .
Bardzo dużo zabaw znajdziesz w książkach K.W Vopel To jest cały cykl ksiazek m. in. Witajcie nogi, Witajcie uszy, Witajcie uszy...
To są ksiązki w których znajdziesz wiele propozycji zabaw dla 3 latków jak i dla dzieci starszych.
A jeśli chodzi o ćwiczenia plastyczne i zabawy ruchowe - ciężko powiedzieć. Najczęściej sama wymyślam coś związane z aktualnym tematem zajęć

Jak cos to służę pomocą.
  Prośba :) .
Zabawy ruchowe z Wlaźnik,to klasyka i tak juz zostanie.
"Gimnastyka Przedszkolaka"-S.Owczarek (obecnie mój promotor-fantastyczny człowiek:-)))
inne pozycje związane z gimnastyka-wtedy tworzysz sama swoje zbiory,ale to już trudniejsza bajka,własciwy rozkład ćwiczeń podczzas zajęć.Zaczymałam 20 lat temu i każda miała swój rozkład ,ale to byłoooo daawno.
Sprawdź jeszcze Trawińskiej "zabawy dla dzieci młodszych",nie pamiętam,czy tam są zestawy, chyba tak.
A plastyka-przewodniki,jako pomoc,a poza tym sama wiesz,co mogą twoje dzieci,rozwijaj je.
  Prośba :) .
Tak jak napisała moja poprzedniczka - klasykę - jeśli mowa o gotowych zestawach zabaw - stanowi K. Wlaźnik i jej "Wychowanie fizyczne w przedszkolu". Co prawda w wydaniu z lat wcześniejszych o wiele więcej było przykładowych zestawów zabaw i ćwiczeń dla poszczególnych grup wiekowych niż w obecnie wydanej książce, ale zawsze warto mieć takową pod ręką.

Jeśli szukasz gotowców to dobrze mieć też pod ręką - "Gry i zabawy ruchowe" Trześniowskiego.

Co prawda nie miałam okazji dokładnie się przyglądnąć poniższym pozycjom, ale wydaje mi się, że warto o nich wspomnieć:
- Encyklopedia gier i zabaw dla niemowlaków i maluchów autorstwa Kathy Charmer Maureen.
- 100 zabaw dla dzieci 3-letnich autorstwa Catherine Vialles.
- 300 gier i zabaw w domu, na powietrzu, w podróży - Cornelia Nitsch.
- 365 dni dziecka Zabawy i zadania na cały rok dla przedszkolaków - Beata Dawczak, Izabela Spychał.

Jeśli chodzi o prace plastyczne - zerknij proszę TUTAJ. Podobny temat był już poruszany na forum.
Pozdrawiam.
  Nowy żłobek w Brzegu...
żłobek funkcjonuje
na stronie można zobaczyć jak wygląda aktualnie...
dzieci mają zabawy rytmiczne, ruchowe, itp zainteresowani mogą przyjść i zobaczyć w godzinach pracy żłobka
opiekunkami są osoby po studiach...moja mama robi właśnie magisterkę pedagogiczno-wychowawczą...blaster coś o tym wie

no i dzięki za miłe słowa, bo fakt, pracy jest nie mało...

planowana jest także kamera online dla rodziców, aby mogli mieć dostęp do oglądania jak miewa się ich pociecha
  Bilans Malucha troszkę inaczej:)
Zachęcam do podzielenia się nowinkami i w ten sposób do zebrania informacji o forumkowych dzieciaczkach:)

WIEK: 3 miesiące i 1 dzień
WAGA/WZROST: 5,9 kg/ 67 cm
ZMIANA WAGI OD URODZENIA: + 3,2 kg
ROZMIAR UBRANIA: 62/68
ROZMIAR/ZUŻYCIE PAMPERSÓW: 3 / 7-8 na dobę
ZĘBY: brak póki co:)
DIETA: pierś ok 6 razy na dobę + dokarmianie mlekiem modyfikowanym
SEN: razem ok 16 godz NOC: 22.00-7.00 (w tym jedna pobudka na cyca), dzień: a zależy od tego, kiedy chce się bawić
ROZWÓJ RUCHOWY: machanie rączkami i nóżkami, jakby biegał; próba przekręcania się na boczek
ROZWÓJ PROCESÓW POZNAWCZYCH: reaguje na dźwięki zabawek, na muzykę z maty edukacyjnej, łapie zabawki i grzechotki, potrząsa (raczej przez przypadek)
ULUBIONA ZABAWKA: zielona rybka i zielony konik;] I niebieski miś do spania
ULUBIONA ZABAWA: rozmowy z Mamą i Tatą, śmianie się, łaskotanie po stópkach i całowanie po brzuszku, no i pluskanie się w wanience
ROZWÓJ MOWY: "eee", "yyyy":D No i gruchanie
USPOŁECZNIENIE: Kocha inne dzieci, lubi jak do Niego rozmawiają i śpiewają, nie wstydzi się. Do osób, których nie zna, nie uśmiecha się - dopiero po pewnym czasie zaczyna reagować pozytywnie;]
INNE:
  ciekawe miejsca na organizację urodzin dziecka
Można zorganizować urodzinki w "Eurece" w pasażu europejskim na osiedlu B.

Wynajmuje się salę, jest zapewniona opieka pani przedszkolanki, która organizuje dzieciom zabawy ruchowe i plastyczne. Do dyspozycji rodziców są stoliki, krzesełka, miseczki, kubeczki itp. by móc przygotować dzieciom poczęstunek.
  Gry dla dzieci na xbox360?
Czy są jakieś gry dla dzieci??? I to w wieku 3 lat??? Doom ,Resident Evil ,Silent Hill...i wiele wiele innych ..... a potem 13latek zgwałcił 5latkę ...bo stary mu dał pograć na X...ludzie macie dzieci ,a dajecie im swój sprzęt do grania -KONSOLE SĄ dla dorosłych , a dziecku trzeba loda kupić , piłkę do "nogi" i wypieprzyć na podwórko , a najlepszym rozwiązaniem jest KSIĄŻKA ....inaczej za kilka lat będą nami żądzić debile ...zlitujcie się ....

Człowieku, o czym Ty piszesz? Gry komputerowe przyczyną gwałtów? Co za bzdura… To nie gry, a brak wychowania/uwagi poświęconej dziecku. Poza tym "wypieprzyć na podwórko" to można nastolatka, a nie kilkuletniego malca.
Sam jestem graczem od 23 lat (!) - zaczynałem w wieku 5 lat od zx spectrum i automatów… (BTW, książki połykałem nałogowo + uprawiałem wyczynowo sport. No i nie mam żadnego gwałtu na koncie
Teraz sam jestem ojcem czterolatka i doskonale wiem, że gry konsolowe czy komputerowe to ekstra rzecz, jeśli się ją odpowiednio "poda". M.in. pomagają w nauce języków, uczą koordynacji ruchowej, logicznego myślenia… Oczywiście są pozycje zdecydowanie nie dla dzieciaków - np. w GoW czy CoD4 grywam sam, jak małego nie ma w pobliżu. Ale to zupełnie normalne, wiadomo że dziecku nie pokazuje się na rzeczy, które nie są dopasowane do jego wieku.
A wspólna zabawa z własnym dzieckiem w Cars czy demko Burnout Paradise to wspaniała rodzinna rozrywka.
  Przybłąkał się Jamnik - szukam dla niego domu
Szanowni Państwo

może jesteście Państwo w stanie pomóc w znalezieniu domu dla jamnika, prawdopodobnie wyrzuconego pod Wrocławiem z samochodu. Ja mogę się nim jedynie opiekować kilka dni.

Informacja o Psie.

Suczka, jamnik, przybłąkała się do miejscowości Smolec koło Wrocławia, dnia 4.08, na osiedle domów jednorodzinnych. Tego samego dnia, córka sąsiadów wywiesiła ogłoszenia o psie w okolicy (również sklepie) - bez reakcji.

Według opinii sąsiadów, posiadaczy psów, zachowanie psa (nieznajomość okolicy) oraz brak reakcji na ogłoszenie, wskazuje na porzucenie. Suczka jest zadbana i ufna. Wykazuje zdecydowanie cechy psa domowego, mieszkającego przy rodzinie z dzieckiem. Na nasze chodzące dziecko (21 miesięcy) zareagował ze spokojną obojętnością oraz stoickim spokojem (może i akceptacją) na głaskanie. Na spacerze (nie mam żadnego doświadczenia z psami) pies jest posłuszny. Zachowanie wskazuje, że jest nauczony wychodzić i załatwiać się podczas spaceru (żadnych problemów w domu). Wiek - nie jest to młody pies (według oceny sąsiadów - właścicieli psów). W mojej ocenie sprawny ruchowo, chętny do zabaw z piłką oraz biegania podczas spaceru.

Przygarnąłem go na kilka dni do domu, aby pomóc w jego odnalezieniu przez właściciela lub celem znalezienia nowego.
Proszę o kontakt właściciela lub osoby zainteresowane wzięciem psa. Sprawę proszę traktować jako pilną.

Stefan Myszkowski
ul. Śliwkowa 14
55-080 Smolec k. Wrocławia
tel. (071) 390 46 54
tel. kom. 0600 871 715
e-mail: stefan.myszkowski@neostrada.pl
  Komentarze do dzienników odchudzania.
ij nie kochany chyba mnie zle zrozumiales ja wlasnie bardzo duzo ruszam sie z dziecmi
bardzo dalekie spacery rowery rolki i rozne zabawy ruchowe na powietrzu , naprawde przy moich dzieciach niemozna sie nudzic
tyle ze napisalam ze jeszcze oprucz tego bede sie ruszac - moze na silowni czy cos takiego :)

edit- napewno przeczytam ten artykul i dam znac czy dobrze robie czy nalezy cos zmienic
  Organizuję szkółkę tenisową dla dzieci
¨Szkółka tenisowa dla dzieci (zimą na sali)
Aerobic¨ Gimnastyka grupowa odchudzająca i dla osób starszych¨
Zajęcia rekreacyjne dla dzieci: gry i zabawy ruchowe na sali gimnastycznej i w plenerze (gimnastyka korekcyjna, gry zespołowe, rower, rolki..)¨
Masaż odchudzający, masaż leczniczy, drenaż limfatyczny, masaż relaksujący, masaż rehabilitacja dzieci i niemowląt, gimnastyka korekcyjna¨
Rehabilitacja lecznicza, np. poszpitalna (udary, zawały, operacje...), terapia manualna (bóle krzyża, barku, stawów, mięśni...)¨
Nauka jazdy na rolkach (dla dzieci i dorosłych, indywidualna i w małych grupach)¨
Nauka jazdy na nartach dzieci i dorośli (transport w góry, opieka nad dziećmi, małe grupki do 3-4 osób, atrakcyjna cena)¨
Fizykoterapia zmiennym polem magnetycznym (aparat Viofor JPS MRS 2000)¨ Wizyty domowe- dojazd gratis tel. 608-473-105

Proszę umieszczać tematy w odpowiednich działach. [Zigy]
  Zaburzenia w zachowaniu jako problem wychowawczy
W prawie każdej klasie spotyka się dzieci nadpobudliwe. Często liczy się na to, że ich zachowanie zmieni się wraz z wiekiem. I tak czeka się na poprawę z roku na rok, a problemy dzieci nadpobudliwych nie maleją, ale narastają. Nie jestem do końca pewna, czy same dzieci zdają sobie sprawę z tego, co się z nimi dzieje. Czy czują się dobrze z tym, że otoczenie ciągle ma nich słuszne pretensje? Czy wiedzą, o co nam nauczycielom, wychowawcom czy rodzicom chodzi?
Moim zdaniem zbawienną rolę odgrywają w takich wypadkach zabawy integrujące. Mogą to być zabawy ruchowe i muzyczne, pantomimiczne. Powinny one jednak aktywizować dziecko wielostronnie, dając mu okazję do silnego scalania się z grupą, poprzez współdziałanie w jej obrębie oraz okazję do tworzenia poczucia przynależności do danej grupy i odpowiedzialności za nią. Zabawa taka powinna ponadto stwarzać dziecku warunki do otwarcia się wobec innych. Wychowanek w takiej zabawie będzie miał liczne okazje, aby zwrócić na siebie uwagę, otworzyć się i już nie będzie musiał agresywnym zachowaniem sygnalizować innym o swoich problemach i trudnościach. Dzięki zabawom opierającym się na współdziałaniu w grupie, dziecko poczuje się kimś ważnym, bo również ono będzie odpowiedzialne za jej losy.
  Nasze kochane PIESKI!!!
Powiedzcie mi jak puszczac dziecko na taki plac zabaw a tym bardziej małe dziecko bez koordynacji jeszcze ruchowej które biegnac co kilka metrow upada i tu nagle bach i niespodzianka kupa psa na kolanach i to tuz obok piaskownicy...Powiem wam tyle żenada dla tych osob ktore pozwalaja psą na załatwianie sie w takich miejscach albo wogole po nich nie sprzataja. Rozumiem ze nad pieskiem nie da sie zapanowac no bo jak musi to wiadomo zatrzymuje sie i robi ,ale drodzy Policzanie na Boga kupcie soie torebki albo idzcie do spodzielni mieszkaniowej tam ten wynalazek jest czesto za grosze wydawany i posprzatajcie te kupy. Bo jesli to wasze dziecko wpada w kupe bucikiem albo upacka sobie spodnie to wielkie oburzenie ze jest nie posprzatane a na drugi dzien rano wychodzicie z pieskiem i czesto gesto wlasnie blisko tego miejsca gdzie dziecko wpadlo w kupe- wasz piesek sie zalatwia a wy nawet nie reagujecie i nie sprzatacie...
  do jakiego przedszkola posłać dziecię?
A ja mam dylemat właśnie - 3 min od naszego domu powstaje nowe,prywatne przedszkole.Byłam dziś z Zuzia je zobaczyc i bardzo nam sie spodobało.Warunki lokalowe dużo lepsze niż tam,gdzie Zuzia ma pojsc od wrzesniaOprócz 3 pokoi jest też duża sala(coś jak mała salka gimnastyczna,Zuzia jezdzila tam na rowerze dziś).Kobiety które zakladają przedszkole bardzo pozytywne i z fajnym podejsciem.Jedna z nich bedzie opiekowac sie dziecmi(jest psychologiem),bedzie taz zatrudniona przedszkolanka,do tego przez 5 godz lektorka.Plan zajęc ciekawy i widać,że pomyslany.Oprócz zajęc typowo edukacyjnych bedzie sporo zajec ruchowych- tance,gimnastyka korekcyjna itd(w tamtym przedszkolu nie ma na to niestety miejsca).Do tego - nie wiem jak sie na to zapatrywac - bedzie to przedszkole jezykowe - tzn codziennie pol godz nauki w formie zabawy,a pozniej przez 5 godz lektorka,ktora bedzie towarzyszyła dzieciom we wszystkich zajeciach i mowiła tylko po angielsku.
Z jedzeniem nie ma problemu,dostosuja sie do naszych wymagan.
Dla nas duzy plus to odległosc,M. moze zaprowadzic Zuzie po drodze do pracy,to tego drugiego mamy 30 min drogi
Sama juz nie wiem ...
  1
kinia to świetnie że wsio się rozchodzi, i jeszcze na dalszy dobry kierunek zdrowienia

swey o kurcze, to się namęczycie...a może jak Jasiek nie daje dotknąć uszka to może faktycznie go boli zdrówka

Aischa ile fotek ślicznie dzieciaki i mam pytanie do Ciebie u Was tzn w mieście, jest sala zabaw Kubuś i oni prowadzą zajęcia ogólnorozwojowe dla dzieci plastyczne, ruchowe, muzyczne, i innych edukacyjne, słyszałaś może coś o tym??Bo dzwoniłam, ogółem kolorowo gość opowiadał, zapisałam Wojtka, ktoś z Twoich znajomych poleca??
  1
Aischa ile fotek ślicznie dzieciaki i mam pytanie do Ciebie u Was tzn w mieście, jest sala zabaw Kubuś i oni prowadzą zajęcia ogólnorozwojowe dla dzieci plastyczne, ruchowe, muzyczne, i innych edukacyjne, słyszałaś może coś o tym??Bo dzwoniłam, ogółem kolorowo gość opowiadał, zapisałam Wojtka, ktoś z Twoich znajomych poleca??


To chodzi o tą sale zabaw http://www.kubus.net.pl/. Ja nigdy tam nie byłam, wiec nic na ten temat nie wiem ale czytajac co pisza zajecia moga byc fajne ale 25 zl za 90 min to troche duzo. W Pałacu Młodziezy za Nikoli gimnastyke place tyle samo a ma zajecia w kazda srode po 90 min. Po za tym to chyba za długo jak dla tak malych dzieci, nie sadze ze beda skupieni przez 90 min.
  Studia...
Hmm w takim razie ja zaczne od tematu pracy maturalnej z polskiego
nawijałam 15 minut na temat : "Śmierci w literaturze i malarstwie" opierajac się na "Mistrzu i Małgorzacie" , "Medalionach" i " Stowarzyszeniu Umarłych Poetów"...obrazów juz nie pamiętam.

Co do studiów.
Miałabyc Akademia Sztuk Pieknych, Potem Akademia Rolnicza i weterynaria albo hodowla koni i jeździectwo a wylądowałam na FIZJOTERAPII na Akademi Wychowania Fizycznego w Katowicach.
Czy jest ciężko?
Hmm jestem na zaocznych więc wiem tylko że na dziennych ludzie zdaja sobie wszystko spokojnie partiami, natomiast zaliczenia i egzaminy na zaocznej fizjoterapii sa z całego rocznego materiały. Bywa ze 700 stron na jedno zaliczenie i zwykle co najwyżej tydzien na nauke jednego przedmiotu.
Oczywiście wiekszość pzredmiotów tak jak na normalnej medycynie , plus do tego zajęcia sportowe ( pływanie, gry sportowe, lekka atletyka, gimnastyka, gry i zabawy ruchowe ) . Cała fizjoterapia bardziej pod katem leczenia urazów u sportowców.
Dodatkowo po ukończeniu tego kierunku mozna sobie pracowac w szkole z dziećmi na gimnastyce korekcyjnej.
Wykładowcy są fajni w 90%. Sa przypadki pierdolnietych, nawiedzonych ludzi
Ja jestem bardzo zadowolona z uczelni..chociaż nie powiem że mam juz dość dziobania :/
  Plac zabaw
A ja chciałabym poruszyć jeszcze jedną kwestię... Teren, który ma być zagospodarowany na plac zabaw, nie jest mały, może warto więc byłoby pomyśleć o dzieciach troszkę starszych, tzn. choćby siedmiolatkach i trochę starszych? Przecież to najczęściej na ich "zabawy" narzekamy, a tak naprawdę, nie proponujemy im żadnych miejsc do zabawy.

Sądzę, że wspólnoty mogłyby rozważyć, czy na tym placu nie wydzielić miejsca choćby pod dwa stoły ping-pongowe, czy też postawić jeden kosz do koszykówki...
Nie pamiętam gdzie, ale spotkałam się z tabliczką przy placu zabaw, że jest on przeznaczony dla dzieci do lat 5.... Myślę, że warto by było pomyśleć i nad moją propozycją.
Grać mogłyby dzieci nawet z rodzicami - zawsze to lepsze niż nie zaproponowanie niczego, a później borykanie się z niesprawnością ruchową dzieci, czy też bólami kręgosłupa.

Spodziewam się, że zaraz będzie dużo głosów przeciw, że starsze dzieci robią hałas i bałagan... Pewnie coś w tym jest, tyle tylko, że sądzę, że najczęściej narzeka się, że te dzieci nie mają co robić, że psocą, a tak naprawdę my dorośli nie stwarzamy im żadnych szans na zabawę, czy choćby namiastkę zabawy sportowej koło domu.

Stałe stoły ping-pongowe, czy też postawienie kosza do gry, to luźne propozycje. Można oczywiście pomyśleć o innych formach. Chciałam tylko zwrócić uwagę forumowiczów, że zapominamy o dzieciach troszkę starszych, od tych, które zjeżdżają ze zjeżdżalini...
  Jestem sobie przedszkolaczek...
Hubert jest przedszkolakiem od września br. Długo szukałam właściwej placówki, która zagwarantowałaby mojemu synkowi dobrą opiekę i warunki, w których mimo swojej mniejszej sprawności czułby się dobrze. Wybrałam małe społeczne przedszkole "rodzinne". Spotkaliśmy się tam z bardzo dobrym przyjęciem zarówno Pani Dyrektor , jak i innych Pań pracujących z dziećmi. Niepełnosprawność Huberta nie stanowiła żadnego problemu dla pracowników przedszkola mimo , iż nie jest to przedszkole integracyjne . Udało się Hubertowi wejść w grupę ,znalazł kolegów i koleżanki, którzy chętnie się z nim bawią.
Hubert nie chce jednak uczesniczyć , w niektórych zajęciach, wyjazdach , występach. Myślę, że już się zorientował w tym, że koledzy mają większe możliwości ruchowe od niego i to go trochę onieśmiela. Panie starają się zachęcać go do różnego typu działań ale nic na siłę....... i to chyba dobrze. Hubert lubi leżakowanie , słuchanie bajek, rysowanie - wszystkie te czynności , które nie wymagają od niego aktywności ruchowej. Oczywiście bawi sie również w sali z dziećmi, ale zabawy w których uczestniczy to raczej budowanie z klocków, czy zabawa samochodami ....
Trochę martwi mnie to ,że syn wycofuje się z działań, w których czuje się słabszy od rówieśników. W sumie jednak bardzo lubi chodzić do przedszkola widać mimo pewnych trudności na jakie napotyka czuje się tam bezpiecznie i dobrze.
  Jestem sobie przedszkolaczek...
Jutro nasza Elcia zaczyna pierwsze zajęcia w przedszkolu. Są to przede wszystkim zabawy ruchowo-manualne. Dostałam opinię z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej i takie zajęcia w przedszkolu integracyjnym dla dzieci z jakimiś trudnościami nany za darmo. Uważam, że to bardzo fajna rzecz.
Idziemy do przedszkola w środy na 2 godzinki. Najlepsze jest to, że to przedszkole mam pod nosem Dosłownie 200 m. Nie muszę nigdzie się tarabanić z wózkami i dwójką maluszków przez całe miasto
Ciekawa jestem, jak Elcia zareaguje na nowe miejsce i kolegów
Jutro albo pojutrze dam Wam znać.
  Pogaduchy
Melinda - Ja się z Tobą zgadzam i to w 100%.
Myślę dokładnie tak jak Ty.
Forum to nie przymus i każdy może tu zajrzeć w wolnej chwili i coś skrobnąć.
Przecież wszyscy mamy swoje obowiązki i priorytety - u mnie Kuba na pierwszym miejscu, potem M, praca i dom a forum to dla relaksu w wolnej chwili.
A Ty dostałaś przecież "wirtualną forumową burę" bo nie odzywałaś się bardzo długi czas - a żeby przez dwa tygodnie nie mieć nawet chwilki żeby skrobnąć zwykłe "Cześć, u mnie ok" to naprawdę przesada moja droga

Kuchnię malowaliśmy, ale nie zmienialiśmy mebli.

Idę zaraz.
M powinien lada chwila przyjść z pracy, więc muszę mu pyszną kolacyjkę zrobić.
Jutro mam kolejną dostawę - tym razem szelek, pasków i biżuterii.
Więc też będę miała trochę roboty.
Po obiadku mam klientke na tipsy - kumpela przychodzi na pazury, więc trochę popiłuję.
A jak tylko skończę to pakuje małego w wózek i jedziemy do Tęczowej Krainy - to taka wypasiona, całkiem nowa sala zabaw która znajduje się niedaleko mojego bloku (jakieś 5 minut drogi).
Przeznaczona dla małych dzieci - kolorowa, zadbana, wszystko nowe, piękne, w życiu ładniejszej sali zabaw nie widziałam.
Otworzyli ją jakieś dwa tygodnie temu - a pamiętam jak jeszcze niadawno żaliłam się, że u mnie to w okolicy żadnej sali zabaw nie ma
Ostatnio jak byłam pstryknęłam kilka fotek, jak zdąrze to zaraz wstawie.
Można też zapisać dziecko na zajęcia muzyczno-ruchowe - jutro dopytam co i jak, jak Kuba nie będzie za mały to go zapiszę
  Z notatnika Tatownika: W zdrowym ciele zdrowy duch...
"Szpilka" wrote

> Jak sama nazwa wskazuje: spacer i sportowy.

Eeee tam, Szpilka. Walkowerem temat oddałaś :-)

Toć tyle to wiadomo. Chodziło o konkretny scenariusz takiego spaceru, a nie
tam "piłkę każdy ma".
Ma, albo nie ma... a bramki są dwie :-)

Na początej jak kto ciekaw bardzo fajna, bo krótka podbudowa teoretyczna:
www.ckp.edu.pl/main/zasoby/zeszyty/6/4.pdf

Później można sobie gdzieś w bibliotece znaleźć (zawsze to lepiej niż
kupić):
np. "Wielką księgę gier i zabaw ruchowych" (Marian Bondarowicz; Tadeusz
Staniszewski),
Chociaż pamietać trzeba że akurat ta książka koncentruje się na zabawach
obliczonych na trochę większą
liczbę dzieci. Ale z drugiej strony zawsze można sobie jakieś od kogoś
pożyczyć, zaskarbiając
sobie dozgonną wdzięczność ich rodziców :-)

Na ale jak się ma jedno albo dwa, to lepsza chyba zdecydowanie będzie np.
"Gimnastyka przedszkolaka" (Sławomir Owczarek) http://tinyurl.com/dzrrv6

W ostateczności można zajrzeć:
http://chomikuj.pl/przedszkolanka (katalog przedszkole-świetlicagimnastyka
przedszkolaka)

No i wtedy to już sobie można komponować :-)

Mnie np. bardzo przypadły do gustu wspólne ćwiczenia, podczas których można
wykorzystać dziecko
jako przyrząd treningowy (nie mylić z workiem ofkors), w stylu wyciskanie
trzylatka
(patrz okładka książki Owczarka), czy też przysiady na baranie... znaczy na
plecach taty :-)

Stalker, znaczy przyjemne z pożytecznym
  komupter i Internet - dobro czy zło?
"W ostatnich latach listę uzależnień uzupełnia uzależnienie od komputera i
Internetu. Pierwsze próby opisu choroby komputerowej pojawiły się w Stanach
Zjednoczonych, a więc w kraju, w którym funkcjonuje największa liczba
terminali sieciowych, a korzystanie z komputera jest stałym elementem
codziennego sposobu życia. Choroba ta w szybkim tempie rozrasta się w polskim
społeczeństwie, a przede wszystkim atakuje dzieci. W zwalczaniu tej choroby
jako pierwsi zaczęli bić na alarm lekarze, dostrzegając w owym zjawisku
elementy zagrożenia. Dzieci najpierw siedzą kilka godzin w ławach szkolnych,
potem - kolejnych kilka - w domu przed komputerem. Dziecko mające do wyboru
zabawę ruchową na świeżym powietrzu i zabawę komputerową wybiera zwykle tą
drugą. Wzrasta więc liczba dzieci z wadami postawy, skrzywieniem kręgosłupa.

Nasilają się także poważne wady wzroku oraz uszkodzenia nerwów
odpowiedzialnych za ruchy nadgarstka i dłoni. Mówiąc o zdrowotnych
konsekwencjach wielogodzinnego siedzenia przed komputerem, nie można pominąć
ryzyka tzw. padaczki komputerowej. Intensywne bodźce świetlne, zwłaszcza
płynące z kolorowych ekranów, mogą w poważnym stopniu naruszać sprawne
funkcjonowanie mózgu.

Jedną z przyczyn uzależnienia od komputera jest szybki rozwój techniki
informatycznej. Osoba, która chce za tym rozwojem nadążyć, musi go śledzić,
poznawać, a to oznacza spędzanie przy komputerze bardzo wielu godzin. Internet
to miliardy bajtów danych z całego świata. Trzeba czasu, by choćby je
przejrzeć. Inny bardzo istotny element uzależnienia ma wymiar na wskroś
psychologiczny. Wielu młodych ludzi z zaburzonym obrazem samego siebie, z
zaniżonym poczuciem własnej wartości czuje się w komputerowym świecie
bezpiecznie. W tym świecie nie jest ważna uroda, wzrost, płeć, wykształcenie,
kolor skóry, przekonania. Wszyscy są sobie równi, nie ma dyskryminacji, a
jedynym kryterium wartości jednostki jest sprawność poruszania się w sieci. A
że doskonalenie swoich umiejętności łączy się z wydatkowaniem czasu i
ograniczeniem pozainformatycznej aktywności, jest to kolejny krok zbliżający
człowieka do uzależnienia."

  komputer i Internet
W ostatnich latach listę uzależnień uzupełnia uzależnienie od komputera i
Internetu. Pierwsze próby opisu choroby komputerowej pojawiły się w Stanach
Zjednoczonych, a więc w kraju, w którym funkcjonuje największa liczba
terminali sieciowych, a korzystanie z komputera jest stałym elementem
codziennego sposobu życia. Choroba ta w szybkim tempie rozrasta się w
polskim społeczeństwie, a przede wszystkim atakuje dzieci. W zwalczaniu tej
choroby jako pierwsi zaczęli bić na alarm lekarze, dostrzegając w owym
zjawisku elementy zagrożenia. Dzieci najpierw siedzą kilka godzin w ławach
szkolnych, potem - kolejnych kilka - w domu przed komputerem. Dziecko mające
do wyboru zabawę ruchową na świeżym powietrzu i zabawę komputerową wybiera
zwykle tą drugą. Wzrasta więc liczba dzieci z wadami postawy, skrzywieniem
kręgosłupa.

Nasilają się także poważne wady wzroku oraz uszkodzenia nerwów
odpowiedzialnych za ruchy nadgarstka i dłoni. Mówiąc o zdrowotnych
konsekwencjach wielogodzinnego siedzenia przed komputerem, nie można pominąć
ryzyka tzw. padaczki komputerowej. Intensywne bodźce świetlne, zwłaszcza
płynące z kolorowych ekranów, mogą w poważnym stopniu naruszać sprawne
funkcjonowanie mózgu.

Jedną z przyczyn uzależnienia od komputera jest szybki rozwój techniki
informatycznej. Osoba, która chce za tym rozwojem nadążyć, musi go śledzić,
poznawać, a to oznacza spędzanie przy komputerze bardzo wielu godzin.
Internet to miliardy bajtów danych z całego świata. Trzeba czasu, by choćby
je przejrzeć. Inny bardzo istotny element uzależnienia ma wymiar na wskroś
psychologiczny. Wielu młodych ludzi z zaburzonym obrazem samego siebie, z
zaniżonym poczuciem własnej wartości czuje się w komputerowym świecie
bezpiecznie. W tym świecie nie jest ważna uroda, wzrost, płeć,
wykształcenie, kolor skóry, przekonania. Wszyscy są sobie równi, nie ma
dyskryminacji, a jedynym kryterium wartości jednostki jest sprawność
poruszania się w sieci. A że doskonalenie swoich umiejętności łączy się z
wydatkowaniem czasu i ograniczeniem pozainformatycznej aktywności, jest to
kolejny krok zbliżający człowieka do uzależnienia.

  BARBIE - DIAMENTOWY PAŁAC - LIANA na Mikołaja, [pod choinkę:):)
http://www.allegro.pl/item486533910_barbie_diamentowy_palac_liana_exp...

 A oto co wyróżnia Księżniczkę Lianę spośród innych lalek:
- wyjątkowa suknia w odcieniach różu, która dzięki jednemu ruchowi może
zmienić wygląd
- śpiewa po polsku dwie główne piosenki z filmu „Diamentowy Pałac”:
'Dwa głosy, jedna melodia' oraz 'Mam Ciebie, masz mnie'
- jej śliczny naszyjnik w kształcie serduszka świeci w rytm śpiewanej piosenki

http://www.allegro.pl/item492272453_super_zabawka_od_super_sprzedawcy...

Zapraszamy Dzieci
do popularnej zabawy kolorową ciastoliną, oferując na tej aukcji:
Zestaw OŚMIORNICA (OCTOPUS) - propozycja HASBRO (Playskool)!

        Zabawa tym Zestawem to przede wszystkim:
- doskonały sposób na pomysłowe spędzenie czasu w jesienne i zimowe wieczory
- mnóstwo możliwości tworzenia różnorodnych kształtów i wesołych morskich postaci
- świetna rozrywka zarówno dla jednej, jak i większej liczby osób
- rozwijanie kreatywności i zdolności manualnych

http://www.allegro.pl/item494725956_uczona_sluchaweczka_fisher_price_...

Uczona Słuchaweczka to kolejna, obok m.in. Garnuszka na klocuszek,
Szczeniaczka-uczniaczka i Krzesełka-uczydełka, propozycja Fisher Price
stworzona z myślą o codziennej nauce poprzez wesołą i przyjazną zabawę.

        A oto co wyróżnia Uczoną słuchaweczkę:
- posiada trzy tryby interaktywnej zabawy do wyboru (1.Czas na literki! 2.Czas
na cyferki! 3.Czas na muzykę!)
- uczy zwrotów grzecznościowych
- dzięki podświetlanemu ekranowi pomaga Dziecku kojarzyć słowa z obrazami
- ma ergonomiczny kształt doskonale dopasowany do małych rączek
- zachęca do zabawy w rozmowę przez telefon
- naciskanie jej kolorowych przycisków uruchamia dźwięki i obrazki
- najwyższa jakość wykonania tej zabawki gwarantuje bezpieczną zabawę
- dźwięk telefonu po wyjęciu z opakowania ulega automatycznemu przyciszeniu
(dbałość producenta o ochronę słuchu Dziecka)

  trening dla dzieci od 8-10lat..
Ja wam opisze jak wyglądają zajęcia grupy rocznika 2000-2001 w jednej ze śląskich szkółek piłkarskich - jest to grupa gdzie trenuje mój syn ( w październiku skończy 7 lat).Na treningi stale przychodzi około 20 dzieci. Treningi odbywaja się 4 razy w tygodniu. Do listpada na otwarych boiskach - teraz na hali. Jeden z treningów to aerobik prowadzony w jednym z klubów fitness. Pozostałe treningi wyglądają następująco :
- krótka rozgrzewka 10-15 minut polegająca głównie na zabawach w berka lub grze w kosza ( oczywiście bez kozłowania)
- podział całej ekipy na małe grupki po ok. 5 osób które przechodzą kolejne stanowiska i tak np : jedni po odbiciu od ławeczki oddają strzały na bramke, drudzy ćwiczą slalom między palikami, następni podania, inni biegają po drabince położonej na ziemi..itd itp. - poprostu nauka techniki. ( od 40 do 60 minut).
- zazwyczaj ostatnie 15-30 minut to gierka. Podczas gry trener często przerywa...i pokazuje jak chłopaki powinni się ustawiać...gdzie podawać itp.
Jeszcze do niedawna zajęcia prowadziło 2 trenerów i to naprawdę powodowało żę mogli spokojnie zapanować nad grupą wojowniczych maluchów jednak klubu nie stać na utrzymanie 2 trenerów dla jednego rocznika i teraz już pozostał tylko jeden trener...ale jakoś sobie z nimi radzi.
Ale wracając do tematu... chłopcy uczą się głównie techniki i czytania gry. Żadnej wytrzymałości !!! W tym wieku to przede wszystkim technika, technika i jescze raz technika. Potem koordynacja ruchowa i szybkość. Wytrzymałość można trenować w późniejszym wieku.To są organizmy które potrafią przez 1,5 godziny treningu biegać bez ustanku...a i tak niektórzy nawet się dobrze nie spocą.

Chłopcy robią bardzo szybkie postępy. Na początku ( wrzesień 2007) rozegrali kilka meczy sparingowych z rówieśnikami z klubów zaprzyjaźnionych i nie wygladało to dobrze. Na boisku był chaos...wszyscy razem biegali do piłki...nie było żadnych podań tylko "kop i leć". Po 3 miesiacach treningów wysłaliśmy ich na poważny turniej i to w roczniku 99. ( zostali wzmocnieni 2 chłopakami z rocznika 99 ). Na 12 drużyn zajęli 4 miejsce wygrywając po drodze z takimi ekipami jak np. Polonia Warszawa.

Kończąc uważam że w tym wieku trzeba pozwolić na radość z zabawy z piłką...umiejetnie pokazywać im technike ( częste i urozmaicone zajęcia - bo w tym wieku chłopcy szyko się nudzą i rozpraszają) uczyć koordynacji i szybkości - są to umiejętnośći/cechy które bardzo trudno wyrobić w późniejszych latach.
Na wytrzymałość przyjdzie czas.

Jak coś ciekawego podpatrze to wam będe od czasu do czasu pisał .
  Nerwowa i niepozbawiona energii
Szanowna Pani,
Pisze Pani o dużej ruchliwości dziecka, która zaczyna być uciążliwa dla
Pani. W wiadomości brakuje mi opisu spędzania czasu z dzieckiem. Chętnie
usłyszałabym w jaki sposób pomaga Pani swojej córce rozładować nadmiar
energii. Chciałabym również aby pamiętała Pani, że mniej więcej od 8
miesiąca życia rozpoczyna się okres wzmożonej aktywności ruchowej, która
jest niezbędna dla prawidłowego rozwoju dziecka. Zarówno tego psychicznego
jak i fizycznego, motorycznego i emocjonalnego. Wspomina Pani również o
złości. To naturalne, że Pani dziecko zaczyna się złościć w sytuacji kiedy
coś się jej odbiera. W tym wieku dziecko nie ma jeszcze wykształconej
"własnej odrębności" co oznacza, że odebranie dziecku zabawki dla niego
oznacza wyrwanie mu jakiejś "jego części". Może więc kojarzyć się z bólem.
Niemniej jednak nie oznacza to, że należy z takim zachowaniem małej przejść
do porządku dziennego. Zachęcam Panią do konsekwentnego, spokojnego ale
stanowczego okazywania swojej dezaprobaty na konkretne zachowania dziecka.
Mała musi nauczyć rozróżniać się, które zachowania są dobre a które nie. W
tym może jej pomóc tylko reakcja osoby dorosłej, w stosunku do której dane
zachowanie będzie miało miejsce. Wspomina Pani również o problemie spania w
łóżeczku. Dziecko jest już wystarczająco duże na to, żeby nauczyć je
samodzielnego spania w łóżeczku. Służy do tego pewna metoda, o której można
poczytać lub której można nauczyć się na szkoleniu dla rodziców.
Podsumowując sukces we wszystkich problemach przyniesie konsekwencja w Pani
zachowaniu. Przede wszystkim jednak proszę zrobić sobie szczery rachunek
sumienia i zastanowić się czy w wystarczający sposób pomaga Pani swojemu
dziecku rozładować potrzebę ruchu, która w tym wieku jest jedną z
ważniejszych i niezbędnych dla rozwoju dziecka. Zachęcam do dużej ilości
zabaw w turlanie, skakanie, bieganie, chowanie się, szukanie itp. Im więcej
czasu z dzieckiem tym prościej będzie Pani znaleźć odpowiednie dla Pani
dziecka rozwiązania.

Trzymam kciuki i życzę powodzenia. Proszę pamiętać, że na pierwsze sukcesy
czasem trzeba długo czekać.

pozdrawiam

Marta Żysko - Pałuba
psycholog
  przedszkole
Witam

Drodzy Rodzice już wkrótce rozpocznie się okres rekrutacyjny w przedszkolach - stad pozwalam sobie zamieścić informacje o przedszkolu, które znam i mogę z całym sercem polecić

Miejskie Przedszkole Nr 35
Katowice, ul. Rybnicka 1
Tel. 032 256 11 49
mail: przedszkole35@poczta.fm www.edu. przedszkola.pl
Lokalizacja - Przedszkole położone jest w śródmieściu Katowic, niedaleko Urzędu Wojewódzkiego, naprzeciw Zespołu Przychodni Specjalistycznych (ul. Powstańców)
Budynek - duża willa z lat 30 XX wieku, wysokie, duże, jasne sale dla każdej grupy, grupa najmłodsza - dwie sale; poza tym sala muzyczna, sala zajęć dodatkowych, kącik komputerowy.
Sala zabaw ruchowych z urządzeniami do zabaw, sprzętem sportowym, materacami.
Duży ogród z placem zabaw, urządzeniami gimnastycznymi, piaskownicą.
Liczba dzieci w przedszkolu – 75
Liczba dzieci w grupie – 25
Przedszkole czynne od 6.00 do 17.00
Opieka medyczna – bezpłatna profilaktyka stomatologiczna.
Zajęcia dodatkowe: język angielski - 20 zł miesięcznie, rytmika -12 zł miesięcznie, gimnastyka korekcyjna – bezpłatna.
Opieka psychologa i logopedy, współpraca z Poradnią Psychologiczno – Pedagogiczną,
Praca indywidualna z dziećmi prowadzona przez specjalistów i nauczycieli wspomagana edukacyjnymi programami komputerowymi;
(dostęp do komputerów – dwa stanowiska dla dzieci, bez dostępu do Internetu!)
Prowadzona od wielu lat profilaktyka ryzyka dysleksji rozwojowej
Wspomaganie uczenia poprzez stosowanie metod aktywizujących: Metodę Dobrego Startu, Metodę Ruchu Rozwijającego, Dziecięcą Matematykę, Kinezjologię Edukacyjną, Aktywne słuchanie muzyki.
Wykorzystywanie w pracy z dziećmi metod choreoterapii i muzyki z elementami relaksacji .
W ramach zajęć - nauka układów tanecznych do muzyki artystycznej, duża ilość i różnorodność zajęć plastycznych.
Sukcesy w międzyprzedszkolnych konkursach plastycznych, muzycznych, ekologicznych i sportowych; wysoki poziom przygotowania dzieci sześcioletnich do podjęcia nauki szkolnej.
Udział w cyklicznych koncertach muzycznych, teatrzykach, wyjścia do kina, wycieczki edukacyjne i rekreacyjne.
Rekrutacja: 1.04. – 30.04., liczy się kolejność zgłoszeń, nie obowiązuje rejonizacja – rodzic ma prawo wybrać dla swojego dziecka takie przedszkole jakie uważa za najlepsze.

Pozdrawiam
Mama Michałka
  Dziecko niepełnosprawne
Witam,
w liście, który od Pani otrzymałam nie ma informacji do jakiego przedszkola będzie chodził Pani Synek. Warto byłoby sprawdzić, czy w okolicy nie ma przedszkola integracyjnego (lub z oddziałami integracyjnymi). W takich placówkach personel jest w pełni wykwalifikowany, pomieszczenia i wyposażenie dostosowane do potrzeb swoich wychowanków ( ważna jest tu współpraca rodzic - wychowawczyni -lekarz - rehabilitant, aby uzyskać wiarygodne informacje dotyczące możliwości ruchowych dziecka i sposobu postępowania sprzyjającego wspieraniu rozwoju). Pani może pełnić rolę instruktora i w okresie adaptacyjnym może pomóc i pouczyć, jakiego typu aktywność ruchowa (poruszanie się, sposób siedzenia na podłodze, na krześle,jedzenie, mycie rąk, korzystanie z ubikacji, ubieranie się itp.) jest dla dziecka korzystna.

Najważniejsze korzyści z kształcenia integracyjnego:
- dzieci oddziałują na siebie wzajemnie, od najmłodszych lat wzrastają w przekonaniu, że uczestnictwo w klasie i społeczeństwie jest związane z prawami człowieka, a nie ze sprawnością umysłową czy fizyczną,
- rodzice uzyskują większą możliwość kształcenia niezależności i tożsamości swoich niepełnosprawnych dzieci,
- nauczyciele pracujący w grupach integracyjnych stają się bardziej kreatywni, elastyczni, otwarci na nowe, skuteczniejsze rozwiązania i stale doskonalą swoje umiejętności psychopedagogiczne i specjalistyczne,
- dokonuje się zmiana postaw społecznych wobec zjawiska niepełnosprawności.

Przyjęcie dziecka do placówki integracyjnej odbywa się na podstawie orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. Integracja, z rówieśnikami powinna odbywać się stopniowo od samego początku. Najlepiej, gdy jest poprzedzane kontaktami z rówieśnikami w domu, na placu zabaw. Podczas pierwszych kontaktów w przedszkolu, z dzieckiem powinna być matka lub inna bliska dziecku osoba, aby zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa. W przedszkolach organizowane są zajęcia adaptacyjne, w których wspólnie uczestniczą.

To, co mogą zrobić rodzice, to omawiać z dzieckiem podobieństwa i różnice w wyglądzie i funkcjonowaniu. Nie ma potrzeby robić z wyglądu dziecka sprawy delikatnej czy krępującej.

pozdrawiam
  16 czerwiec 2oo7 zawody aikido yoshinkan !
Szczepan, na litość boską, jaki rozwój duchowy? dla 8 czy 12 latków? LOL
.
Naturalnie ze rowniez dzieci. Bez tego to babysitting. Trzeba umiec to zrobic, to juz inna sprawa.
Juz sam fakt, ze uczac dzieciaki technik aikido - a nie jakichs tam zabaw - narzucasz im wymagania ze nie moga nimi krzywdzic partnera, powoduje odpowiednie ksztaltowanie ich umyslu. Kiedy do tego dodasz stopniowo szybkosc i precyzje wykonania wielokrotnych powtarzan ciagle zachowujac w/w wymagania, z pewnoscia zaczynasz wyrabiac pewne odruchy i nowe podejscie do blizniego swego.

Co do treningu dzieci, mają one tendencje:
1) Co jakiś czas zrobienia każdej techniki tak żeby kolega poleciał jak najdalej, dając upust instynktowi. Najlepiej jak instruktor nie patrzy.
Jak już pisałem dzieci są szczere, zadawanie bólu sprawia im przyjemność, one dopiero wchodzą w umowę społeczną. To coś jak zabawa kota z myszą, czy kot jest sadystą? oczywiście nie.
2) Bardzo szybkiego nudzenia się monotonią.
Przez to trening dla dzieci to lekką ręką 80% ćwiczeń rozwojowych i zabaw ruchowych, a 20 ćwiczenia techniczne i techniki. Techniki trzeba pokazywać tak, by nawet próby zrobienia ich złośliwie i na siłę nie zaowocowały kontuzjami, części się nie pokazuje w ogóle.

Niewykonalna jest zmiana psychiki dzieci na tych kilku treningach, zwłaszcza że cokolwiek nie zrobisz wielokrotnie bardziej odciska się na nie grupa rówieśnicza i media, oraz modele obserwowane u rodziców. Nie narzucisz dyscypliny rodem z japonii, bo za oknem jest macdonald. Tamten porządek jest dla Japończyków i ichniej kultury, u nas się nie da przeszczepić. Inaczej rzecz ujmując, porządek w dojo jest katalizatorem tego co kulturowo każdy mały żółty ludzik dźwiga, u nas nie ma co katalizować. Ale spokojna Twoja rozczochrana, Japończycy też za 2-3 pokolenia się zmakdonaldyzują doszczętnie. Wystarczy że wymrą starzy nauczyciele i ich bezpośredni uczniowie.
Przeciwdziałać? po co, to walka z wiatrakami. Asymilować i dostosować by osiągnąć cel. Odpowiedni ludzie, odpowiednia forma przekazu.

Ta druga rywalizacja jest wpisana w porządek hierarchiczny panujący w dojo w sposób konieczny. Różne szkoły aikido są wynikiem rywalizacji i stawiania na swoim, zamiast poszukiwania konsensusu. To co sugerujesz jest pewną myślą utopijną, zakładającą przemianę człowieka. Przekonany jestem że to jest niemożliwe.

Ostatecznie i tak wszystko ch... przyjdzie grabarz, łopatą w dupę trzepnie i po krzyku. O co tu kopie kruszyć.
  AKTYWNE WCZASY RODZINNE 2007
AKTYWNE WCZASY RODZINNE 2007
JUGOWICE (Góry Sowie)

Organizator:

Legnicka Sekcja Aikido
Wałbrzyski Klub Aikido
Sekcja Aikido w Polanicy
Miejsce: GEOVITA sp. z o.o.
Centrum Konferencji i Rekreacji GEOVITA
w Jugowicach

Termin: 14 do 28 lipca 2007r.

Zakwaterowanie:
- pokoje 2,3,4 osobowe, łazienka, ciepła woda, radio, TV
Możliwość zabrania małych zwierząt
Baza sportowo-rekreacyjna
- sala sportowa z matą, siłownia, basen, sauna, kawiarnia
boisko do gier zespołowych,
- sprzęt sportowy: piłki, badminton, tenis, bilard itp.
- plac zabaw dla dzieci
- parking strzeżony

Szczegóły na temat ośrodka:
www.geovita.pl/pl/jugowice/zdjecia.php

Wyżywienie:
3 posiłki dziennie
możliwość wyboru kuchni wegetariańskiej

Propozycje programowe

AIKIDO - trening na macie 2x dziennie 1,5h
- trening ze sprzętem (jo, bokken, tanto)
AEROBIK - zajęcia przy muzyce 2x1h
REHABILITACJA - masaż, fizykoterapia (opłata dodatkowa)

Cena turnusu
Dorośli - 890 zł
Dzieci do lat 14 - 792 zł
Dzieci do lat 3 - pobyt darmowy

Zgłoszenia do 20.06.2007

Cena obejmuje: noclegi, wyżywienie, program i bazę sportową.
Cena obozu nie obejmuje zabiegów fizykoterapii i masażu.
Wystawiamy faktury na życzenie

WYMAGANIA
- strój sportowy i k¹pielowy,
- obuwie zmienne na salê
- sprzęt do aikido ( jo, bokken, tanto)

Kwalifikacje instruktorskie

Elżbieta Wolff - instruktor fitness, specjalista form ruchowych
kształtujących sylwetkę (HI-LO, step, slimnastik, stretching)
Piotr Osuchowski - instruktor Aikido 3 dan, wieloletnie
doświadczenie w różnych sztukach walki
Marek Wójciak - Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia
Aikido „AIKIKI POLSKA”; instruktor: Aikido i Judo, 2 dan,
ponad 25 - letnia praktyka w sportach walki.
Nauczyciel i wychowawca młodzieży.
Jacek Olejarnik - instruktor Aikido 3 dan, wieloletnie
doświadczenie instruktorskie, fizjoterapeuta
Andrzej Ciewiertnia - instruktor Aikido 3 dan, 30 - letnia
praktyka w sportach walki. Dyplomowany masażysta,
specjalista od akupresury.

Gościnnie zajęcia poprowadzą zaproszeni instruktorzy z
PSA „Aikikai Polska”.
Kontakt:
076 854-84-20 0503-36-39-70
www.aikido-polska.pl[/b]
  Aikido - sztuka walki teoretyczna

Sugerujesz, Randall, żeś krynicą mądrości w tym temacie jest? Przecież czytając Twoje posty można dowiedzieć się tylko jednej opinii: aikido można o kant dupy potłuc.
Zapomniałeś wstawić zdanie podrzędne - "jeżeli chodzi o naukę umiejętności walki", co w całości daje:
(...): aikido, jeżeli chodzi o naukę umiejętności walki, można o kant dupy potłuc.
I o ile tak sformułowana ta część Twojej wypowiedzi jest jak najbardziej prawdziwa, to reszta nie.
Mianowicie nie raz opisywałem pozytywne aspekty aikido jako rekreacji ruchowej w ciekawej formie i możliwej do rozpoczęcia nawet w późnym wieku. O pozytywnym aspekcie społecznym i prozdrowotnym prowadzenia zajęć dla dzieci. Można także było wyczytać z moich postów wiele rzeczy na temat metodologii nauczania, celów treningu i jego poszczególnych części (jak rozgrzewka).
Zatem proszę mi tu nie imputować jakobym był jedynie malkontentem próbującym zniszczyć obraz aikido. Aikido jest fajną zabawą, ciekawą, zdrową, z perspetywami rozwojowymi.
Dobre dla kobiet, dzieci, ludzi pracujących i chcących relaksu czy odreagowania 8 godzin za monitorem tudzież durnego szefa, także dla tych którzy nie chcą się specjalnie zajeździć a chcą mieć szansę i możliwość poćwiczenia jakiejś "sztuki walki"(gdzie dadzą radę).
Nie jest dobre dla ludzi młodych, sprawnych, chcących się sprawdzić, zobaczyć gdzie mają "limit", nauczyć się bić.

Nie widzę nic złego w takim stanie rzeczy, idzie o to by każdy wybrał i otrzymał to, czego oczekuje, czyli miał szansę dotzreć do prawdziwej informacji, dzięki której tego wyboru dokona. Dlatego staram się kontrować wszelkie sugestie jakoby aikido nadawało się do walki.
kalos kai aletheios
  Nowe pokolenie Bjj
Na dzień dzisiejszy BJJ w przeważającej części uprawiają ludzie, którzy już wcześniej spotkali się z innymi sportami walki. Z reguły doświadczenia zawodniczo-trenerskie wyniesione czy to z judo, zapasów czy innych sportów walki przenoszą na grunt BJJ starając się dopasować do realiów.
Z dziećmi tak nie można. Przede wszystkim trzeba opracować odpowiednią metodykę. Na pewno inaczej będzie się prowadzić zajęcia z 10, 11 latkiem, a inne podejście trzeba mieć do 5, 6 latka.
Na pewno błędem będzie potraktowanie 5, 6 latków jako mini dorosłych i nauczać ich mini bjj będącego kopią bjj dla dorosłych.
Przede wszystkim nauczanie dzieci w tym wieku musi opierać się na znajomości zarówno ich cech psychologicznych, jak i biologicznych i musi być to nauczanie specyficzne.
Nauczanie bjj musi:
- z jednej strony czuwać nad tym, by zadbać o ogólny rozwój fizyczny dziecka wynikający z jego potrzeb
- drugiej strony nie może wynaturzać sportu walki jakim jest BJJ, a którego głównym urokiem w początkowym okresie jest zezwalanie dziecku na przekraczanie pewnych zakazów (np. tarzania się po ziemi- macie, bicia się itp.)
Celem początkowego nauczania będzie:
-wzmocnienie koordynacji ruchowej
-odruch odpowiedniego tułowia
-znajomość przemieszczeń
-poczucie rytmu w ruchu
-wyczuwanie przeciwnika (uprawianie bjj wraz z przeciwnikiem, a nie przeciw niemu)
itp. itd.
Można tutaj jeszcze dalej prowadzić rozważania teoretyczne, ale reasumując wydaje mi się, że dopóki BJJ nie zdobędzie sobie pozycji takiej, jak inne sporty walki dotąd małymi dziećmi nikt nie będzie się zajmował.
W tej chwili każdy zaczyna trenować z myślą o szybkim wyniku. W przypadku dzieci droga do wyniku jest kręta i daleka. Wiele dzieciaków po osiągnięciu np. 10 roku życia zmieni dyscyplinę. Czy to będzie oznaczać stratę? Jeżeli chodzi o finanse pewnie tak, ale te, które pozostaną staną się kiedyś pełnowartościowymi BJJ - towcami, ponieważ rozpoczynając wcześnie treningi (zabawę w sport) rozwiążą sporą ilość problemów właściwych dla poszczególnych etapów rozwoju.

Misiek2
  Zabawy dla Dzieciakow
polecam książkę "Zabawy i gry ruchowe" - Roman Trześniowski lub o podobnej tematyce.
Kilkaset gier i zabaw nie tylko dla dzieci. Idealna baza wyjściowa
  ZAJĘCIA BALETOWE DLA DZIECI W OPERZE BAŁTYCKIEJ
Zajęcia baletowe dla dzieci w Operze Bałtyckiej

Państwowa Opera Bałtycka serdecznie zaprasza wszystkie dzieci na zajęcia baletowe.
W kameralnej grupie, pod okiem doświadczonych pedagogów i w atmosferze zabawy, dzieci będą mogły rozwijać swoje zdolności ruchowo–taneczne poprzez ćwiczenia rytmiczne i naukę tańca (w tym podstaw tańca klasycznego).

zapisy
Spotkanie organizacyjne podczas którego odbędą się także zapisy odbędzie się w Operze Bałtyckiej w dniu
17 września 2007 r. o godz. 18.00 w sali prób chóru POB (III p).
Wejście pracownicze od ulicy Towarowej.
SERDECZNIE ZAPRASZAMY!

terminy
Zajęcia będą odbywać się w poniedziałki. Czas trwania zajęć - 45 minut.

godz. 16.30 – 17.15 (grupa młodsza 3 - 4 lat)
godz. 16.30 - 17.15 (grupa średnia 5 - 6 lat)
godz. 17.20 – 18.05 (grupa starsza 7 – 9 lat)

Maksymalna liczba osób w grupie: 20

I semestr: 1 paździenika 2007 - 14 stycznia 2008
II semestr: 28 stycznia 2008 - 16 czerwca 2008

strój
Obowiązuje strój ćwiczebny – kolor i styl dowolny. Na nogach dzieci powinny mieć rajstopy lub leginsy, aby prowadząca mogła korygować ustawienie nóg podczas ćwiczeń. Z uwagi na specjalną podłogę na sali baletowej obowiązującym obuwiem są baletki.
Baletki można zamówić w operze. Koszt 35 zł

koszt uczestnictwa w zajęciach
350 zł/ I semestr (październik – styczeń)
350 zł/ II semestr (styczeń - czerwiec)
UWAGA: istnieje możliwość rozłożenia płatności na dwie raty

Dodatkowe informacje
Katarzyna Grus
tel. +58 763 49 12/13 wew. 336
www.operabaltycka.pl

SERDECZNIE ZAPRASZAMY!!!
  Polecam.
Oto kilka pozycji, które warto mieć w swojej biblioteczce. Dla absolwentów terapii pedagogicznej;) przyda się tym bardziej. Wykorzystuję je we własnym warsztacie pracy:
• Hana Tymichowa, Ćwiczenia rozwijające sprawność ruchową ręki i koordynację wzrokowo-ruchową- książka przeznaczona do ćwiczeń dla dzieci z trudnościami w pisaniu. Rysunkami zamieszczonymi w książce mogą się bawić dzieci w różnym wieku.
• Marianne Frostig, David Horne, Wzory i obrazki-program rozwijający percepcję wzrokową- pozycja składa się z 3 zeszytów, które zawierają instrukcje do różnych ćwiczeń( w tym także fizycznych) i różnorodnych zabaw. Na poziomie podstawowym nacisk położono na zadania kształtujące koordynację wzrokowo-ruchową, na poziomie średnim zwrócono uwagę na zadania rozwijające orientację w stosunkach przestrzennych, natomiast na poziomie wyższym skoncentrowano się głównie na ćwiczeniach integrujących zdolności percepcyjne.
• Aleksander Jaglarz, Ćwiczę koncentrację- zestaw ćwiczeń mający na celu doskonalenie koncentracji, cierpliwości i uwagi. Poszczególne ćwiczenia oparte są na zasadzie odwzorowania odbicia rysunków. Za pomocą linijki uczeń łączy punkty, przenosi rysunek z górnej części arkusza na dolną lub z lewej na prawą.
• Doug Buehl, Strategie aktywnego nauczania czyli jak efektywnie nauczać i skutecznie uczyć się-pozycja zawiera ciekawe uwagi na temat metod przydatnych w procesie czytania ze zrozumieniem, a wreszcie prezentuje same strategie.
• Edyta Brudnik, Anna Moszyńska, Beata Owczarska, Ja i mój uczeń pracujemy aktywnie-praktyczny przewodnik po metodach aktywizujących(czyli nieocenione źródło pomysłów, kiedy nie wiesz już co zrobić)
• na godziny wychowawcze:
Małgorzata Jachimska, Scenariusze lekcji wychowawczych- materiał może być wykorzystany w całości jako program pracy, ale także okazjonalnie, pojedynczo w codziennej pracy wychowawczej.
Małgorzata Jachimska, Grupa bawi się i pracuje- zbiór grupowych gier i ćwiczeń psychologicznych
  Gdańska AKCJA LATO
Dopiero teraz to znalazłem, bo strona UMG jest nowsza i czytelniejsza.
Niech będzie chociaż do archiwum.
Za stroną: http://www.gdansk.pl/nasze-miasto,97,8968.html

Półkolonie, warsztaty, zajęcia świetlicowe, obozy, wycieczki i wiele innych atrakcji, czyli propozycje ciekawego spędzenia wakacji dla gdańskich dzieci i młodzieży.

Dla dzieci i młodzieży wakacje to zawsze najradośniejszy i najbardziej wyczekiwany okres w roku, a dla wielu pracujących rodziców czas trosk o zapewnienie dzieciom dobrej opieki i atrakcyjnych propozycji spędzenia czasu w mieście, blisko domu.

Mając na względzie dobro dzieci i pomoc zapracowanym rodzicom, w tym roku wiele ciekawych propozycji przygotowały szkoły, Gdański Ośrodek Kultury Fizycznej (GOKF) oraz Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji (MOSiR). Do kilkunastu szkół będzie można przyjść na zajęcia sportowe, taneczne, różnorodne warsztaty artystyczne, na zajęcia świetlicowe albo do kawiarenki internetowej! Tam na dzieci czekają nauczyciele i instruktorzy. Wśród wakacyjnych propozycji dofinansowanych przez Miasto Gdańsk są również półkolonie, obozy językowe, sportowe, żeglarskie oraz wycieczki po Gdańsku.


Gdański Archipelag Kultury - Klub "Cebulka"
Klub będzie czynny od poniedziałku do piątku w godzinach od 12.00 do 20.00 - lipiec oraz na okres od 1 do 8 sierpnia 2008 r.

* Poniedziałki (7,14,21,28)
Gry i zabawy plenerowe, konkursy taneczne - "Po prostu tańcz", wyprawy do Parku Krajobrazowego i na plażę w Brzeźnie.
* w godz. od 14.00 do 16.30 - WARSZTATY EKSPRESJI PLASTYCZNEJ
* Wtorki ( 1,8,15,22,29)
Zabawy plastyczne, zajęcia ruchowo - zręcznościowe w plenerze, konkursy
* w godz. od 14.00 do 17.00 - WARSZTATY GIMNASTYKI ARTYSTYCZNEJ (integracyjne)
* Środy (2,9,16,23,30)
Wycieczki "Poznajemy dzielnicę Brzeźna", malowanie obrazów i przenoszenie wrażeń dzieci z wypraw po osiedlu, konkursy
* w godz. od 14.00 do 16.30 - WARSZTATY EKSPRESJI PLASTYCZNEJ
* Czwartki (3,10,17,24,31)
Zabawy teatralno - ruchowe z rekwizytami i przyborami gimnastycznymi
* w godz. od 14.00 do 17.00 - WARSZTATY GIMNASTYKI ARTYSTYCZNEJ
31 lipca godz. 18.00 - dyskoteka dla dzieci
* PIĄTKI (4,11,18,25)
Wycieczki - "Poznajemy Brzeźno i okolice Gdańska"
Konkursy - zabytki Gdańska,obiekty przyrodnicze, gry, zabawy świetlicowe.
* SIERPIEŃ 2008 r.
W okresie od 1 do 8 sierpnia - OTWARTE ZAJĘCIA ŚWIETLICOWE DLA DZIECI
Od 11 - 29 sierpnia Klub "Cebulka" będzie zamknięty - urlopy wypoczynkowe pracowników.
  I Letni Ogródek Kulturalny
22 czerwca ruszył w Parku Sieleckim I Letni Ogródek Kulturalny. W miejscu dawnego amfiteatru stanęła scena, na której przez całe wakacje odbywać się będą projekcje filmowe, przedstawienia i koncerty. Organizatorzy mają też szereg propozycji dla najmłodszych – warsztaty bębniarskie, taneczne i teatralne, przedstawienia teatralne dla dzieci, gry i zabawy ruchowe. Dla starszych gości Ogródka imprezy taneczne, spotkania z ciekawymi ludźmi, karaoke, pikniki tematyczne. Na wszystkie imprezy wstęp jest bezpłatny. Obok sceny znajdują się stoliki z parasolami, pod którymi można usiąść, orzeźwić się zimnymi napojami, zjeść loda.

I Letni Ogródek Kulturalny organizowany jest przez Fundację Zagłębie Kultury przy udziale organizacji pozarządowych, szkół i artystów indywidualnych naszego regionu. Zapraszamy wszystkie artystyczne dusze, które mają coś ciekawego do pokazania do zaprezentowania się na scenie Ogródka. Scena ze sprzętem nagłośnieniowym, oświetleniowym i obsługą będzie udostępniana bezpłatnie. Wszyscy, którzy chcieliby wystąpić na scenie Letniego Ogródka Teatralnego, proszeni są o wysłanie zgłoszenia na adres fundacja@zaglebiekultury.pl

Ogródek potrwa do 15 września, więcej szczegółowych informacji dotyczących programu już niebawem na stronie www.zaglebiekultury.pl

ROZKŁAD JAZDY 14.07 - 29.07
So 14.07 18:00 - Koncert zespołu „Old Wave”
N 15.07 17:00 - Ogródek Teatralny dla Dzieci Bajka w wykonaniu Teatru Ateneum „Ciotka Klotka” - po przedstawieniu warsztaty
N 15.07 19:30 - Koncert Ushat Sound System
Cz 19.07 17:00 - Warsztaty bębniarskie 20:00 Jam Sessions
Pt 20.07 19:00 - Koncert sound system
Pt 20.07 22:00 - Wieczór Filmowy Pokaz Filmów Profesjonalnej Wytwórni Filmów Amatorskich "Pookey Co."
So 21.07 14:00 - Dzień Hip-Hopu – koncerty, pokazy break dance, warsztaty
N 22.07 17:00 - Ogródek Teatralny dla Dzieci Bajka w wykonaniu Teatru „Ateneum”
N 22.07 19:30 - Koncert zespołu coverowego „Prima Band”
Cz 26.07 17:00 - Warsztaty bębniarskie 20:00 Jam Sessions
Pt 27.07 21:15 - Wieczór Filmowy Pokaz Filmów Autorstwa Pawła Dylusa, Koncert zespołu Rockaway
So 28.07 19:30 - Koncert Natural Mystic
N 29.07 17:00 - Ogródek Teatralny dla Dzieci Bajka w wykonaniu Teatru Ateneum "Lucjuszek Kłamczuszek"
N 29.07 19:30 - Koncert zespołu coverowego "Klimaty"

[ Dodano: Sro 18 Lip, 07 12:36 pm ]
  Nasze dzieciaczki 2007
To i ja zrobie krotki apdejt Maxiowych poczynan.
Generalnie, poza tymi akcjami z zasypianiem, nie mamy zadnych problemow. Max od jakiegos czasu pokazuje na nocnik, jak chce cos zrobic, ale wysadzamy go tez sami i w 97% wysadzenie konczy sie sukcesem. Tzn. jesli mu sie nie chce, to po prostu nie da sie posadzic na nocniku i tyle. Wydaje mi sie, ze u nas nocnik jest sukcesem dlatego, ze Maxio nie byl zbyt ruchliwy (bo nie raczkowal) w momencie, kiedy zaczynalismy nocnikowanie i nigdzie nie uciekal, w zwiazku z czym siedzial sobie spokojnie az cos zrobil, a w krotkim czasie zalapal, do czego sluzy nocnik i teraz nie ma z tym najmniejszego problemu. Jest to tez zreszta jedyny czas, kiedy siedzi spokojnie i sie bawi, bo przez reszte dnia po prostu biega po domu albo po dworze .

Najbardziej zadziwia mnie jednak to, jak duzo rozumie. Wlasciwie spelnia kazde nasze polecenie, swietnie zna droge do parku i z powrotem (raz chcialam go sprawdzic i jak wracalismy, to specjalnie chcialam ominac nasz dom, a on po prostu skrecil do naszego domu!), znakomicie orientuje sie w topografii kuchni (a juz najlepiej wie, gdzie sa - notabene pochowane przed nim - winogrona i rodzynki, ktore najchetniej jadlby kilogramami bez umiaru), uwielbia sprzatac: sam zamiata podlogi i wyrzuca do kosza smieci z szufelki, wyciera szmatka swoj stolik, zawsze asystuje przy wyrzucaniu zawartosci nocnika do toalety, no i generalnie taki sie zrobil "kumaty".

Co sobote chodzimy na Gymbaroo, czyli takie specjalne zajecia edukacyjno-ruchowe (www.gymbaroo.com.au), z ktorych jestesmy strasznie zadowoleni, bo po pierwsze Maxio ma kontakt z innymi dziecmi, po drugie stosowane tam metody, zabawy, cwiczenia, piosenki swietnie wplywaja na jego rozwoj zarowno psychiczny, jak i fizyczny, a ponadto dla nas jest to wspaniala forma spedzenia z nim czasu i mozliwosc nauczenia sie wielu ciekawych zabaw i cwiczen, na ktore sami bysmy pewnie nie wpadli, a ktore wykonujemy z nim pozniej w domu.
  Ratujmy Maluchy
Czy ja wiem, czy ta nazwa aż taka okropna - trochę śmieszna i nieadekwatnie dramatyczna.

Zaproponowana przez Zwykły-cud nazwa "zastanówmy się, czy sześciolatek nie jest zbyt mały na szkolę" - może trochę za długa, ale tak prawdę mówiąc mimo to sensowniejsza i bardziej pasująca do problemu!

"Ratujmy maluchy" - jak widzę tego typu nazwę, to spodziewam się jakiejś akcji np.na rzecz dzieci chorych na raka... I jest tu pewien zgrzyt...

No, ale jak zwał, tak zwał.

Rzecz w tym, że teraz już w ogóle szkoła, szczególnie te młodsze klasy, wygląda inaczej niż "za naszych czasów".

Ja rozpoczęłam naukę w kl.I 30 lat temu. Było nas w klasie około trzydzieścioro. Lekcje trwały 45 minut i tyle trzeba było wytrzymać w ławkach. Potem był dzwonek i wypuszczano nas na przerwę, gdzie biegaliśmy między ósmoklasistami, a na następny dzwonek mieliśmy sami wrócić do naszej sali.

I chyba spora część rodziców pragnących "ratować maluchy" myśli, że to nadal tak wygląda.

Tymczasem teraz jest tak, że moi uczniowie z klas I - III nie są ani przez chwilę puszczeni "samopas". Rano przychodzę po nich do szatni, idziemy do naszej sali, w której poza ławkami jest też dywan, klocki, układanki itp.
Część zajęć odbywa się na dywanie, w kręgu, a część w ławkach. Poza tym jako nauczycielkę klas młodszych nie obowiązują mnie dzwonki. Po prostu obserwuję dzieci i robię im przerwę kiedy widzę, że ich skupienie już opadło i są zmęczeni. Wtedy mają chwilę na zabawę albo razem bawimy się w jakąś zabawę ruchową. W czasie śniadania siedzą w swoich ławkach, a ja czytam im bajkę albo jakąś lekturę (uwielbiają to!).

Jeśli jest ładna pogoda wychodzimy na przerwy na dwór, z tym że staram się ich zabrać na podwórko wtedy, gdy starsze klasy mają lekcje, żeby mogli spokojnie się pobawić.

Ja nie mam przerw. Jestem z nimi np.od 8.00 do 12.45 non-stop.
Po skończonych zajęciach odprowadzam ich do sztani, a część do świetlicy. Jeśli mają tego dnia jeszcze np.angielski to moim obowiązkiem jest zaczekać z nimi na przyjście pani od angielskiego,a jej obowiązkiem po zajęciach sprowadzić ich do szatni/świetlicy/na kółko pozalekcyjne itp.

Tym systemem pracuje się aż do trzeciej klasy.
  Ferie zimowe
W "Nowinach Zabrzańskich" nr.4 znalazłem informację na temat ferii w mieście.

Dla dzieci i młodzieży, pozostającej w czasie ferii w mieście, będą organizowane ciekawe zajęcia m.in. w szkołach, ogniskach pracy pozaszkolnej i ośrodkach kultury.

Półkolonie i sport w szkołach
Półkolonie będą w szkołach podstawowych nr 1, 8, 14, 15, 21, zespołach szkolno - przedszkolnych nr 7, 9, Centrum Edukacji, gimnazjach nr 24, 29.
Zajęcia rekreacyjno - sportowe zaplanowano w Gimnazjum nr 2, szkołach podstawowych nr 1, 2, 7, 13, 16, 22, 30, 31, 32, 35, 36, Zabrzańskim Centrum Kształcenia Ogólnego i Zawodowego, ZS-P nr 7, Zespole Szkół Ekonomiczno - Usługowych.
Ferie w bibliotece
Gry, zabawy, quizy, zajęcia ruchowe, konkursy plastyczne, głośne czytanie książek - to atrakcje kolejnej „Zimy w bibliotece". Bezpłatne zajęcia prowadzone są w 12 filiach - nr 2, 4, 5, 6, 7, 9, 10, 11, 15, 18, 19, 20.
Bezpłatnie na łyżwy
Codziennie można wybrać się na dwie naturalne ślizgawki - w centrum, przy ul. Majnusza (czynna od godz. 9.00 do zmroku, wstęp bezpłatny) oraz na kąpielisku w Maciejowie (od godz. 10.00 do godz. 18.00, wstęp bezpłatny dla grup zorganizowanych, dla pozostałych - 1 zł). Na obu lodowiskach trzeba mieć własne łyżwy.

Sportowo w Multikinie
Wyścigi na sankach, zjazdy na krótkich nartach oraz turniej mini hokeja to tylko trzy zabawy nawiązujące do dyscyplin zimowej olimpiady, które dla dzieci organizuje zabrzańskie Multikino. W czasie ferii, w każdy dzień powszedni będą sportowe konkurencje. Rywalizacje od godz. 12.00 na placu przy parkingu Multikina, a w razie brzydkiej pogody w holu kina. Mogą w nich wziąć udział dzieci w wieku od 5 do 12 lat.
Rywalizacja zakończy się wielkim finałem w niedzielę 12 lutego. Zwycięzcy w nagrodę dostaną m.in. narty, sprzęt RTV, puchary i dyplomy. Zainteresowani udziałem w Zabrzu muszą wypełnić kartę zgłoszeniową oraz posiadać bilet na dowolnie wybrany film w Multikinie. Patronem medialnym imprezy są „Nowiny Zabrzańskie" oraz radio Plus.

Informacja na temat ferii była bardziej obszerna, wybrałem tylko dotyczące terenu miasta.
Miłej zabawy.
  Bilans Malucha troszkę inaczej:)
WIEK: 3 miesiące, 3 tygodnie i 1 dzień
WAGA/WZROST: 6,04 kg (wczorajsza) / 63cm (wg pielęgniarki, wg mnie 65cm)
ZMIANA WAGI OD URODZENIA: + 2,96 kg
ROZMIAR UBRANIA: 68/74 (nogawki są za krótkie przy wielu ubrankach w rozm.68:)
ROZMIAR/ZUŻYCIE PAMPERSÓW: 4 / około 6 - 7 na dobę
ZĘBY: jedna górna jedyneczka przebijająca się od "wieków". ale już widać ładnie:)
DIETA: 5-6 razy na dobę 150-180 Bebilonu Pepti + 100ml soku jabłkowego (dziś spróbujemy marchewki:)
SEN: NOCNY - 19:00 - 7:00, w dzień drzemki co 2-3h czuwania na około 1,5h, łącznie ok 16-17 godzin snu na dobę:)
ROZWÓJ RUCHOWY: machanie rączkami i nóżkami, kopanie piłeczki - bardzo precyzyjne:) hihihi, podnoszenie się jakby "brzuszki" i z tej pozycji obracanie na bok i siadanie przez podparcie się na łokciu:)
ROZWÓJ PROCESÓW POZNAWCZYCH: reaguje na zabawki, rozpoznaje twarze, ma ulubione pioseneczki:) wszystko bada metodą "do buzi":)
ULUBIONA ZABAWKA: niebieska grzechotka z misiem, kaczuszka która robi KWA KWA , własnoręcznie zdjęta skarpetka, mamy rączka:)
ULUBIONA ZABAWA: Rozmowy, Rozmowy, Rozmowy z kim popadnie, kąpiele, zdejmowanie skarpetek, zabawa z mamą w "i tak się odkryję":D, słuchanie internetowego radia dla dzieci.
ROZWÓJ MOWY: gurzenie, ulubiona głoska "EL" "LE"... powtarzanie jakby "halloooo" po tacie, ostatnio lączenie sylab, głównie MAMAMAMA...
USPOŁECZNIENIE: uśmiecha się głównie do mamusi:) tatusia, babci, dziadka.. do innych też, ale najlepiej jak mają wąsy i brodę albo długie blond włosy:) Zaczepia innych, próbuje najpierw spokojnej rozmowy i łapania kontaktu wzrokowego, po jakimś czasie dopomina się uwagi głośniej i głośniej.
  MiniMini
MiniMini to pierwszy polski kanał przeznaczony dla dzieci poniżej 7. roku życia. Wiek od 0 do 6 lat to najważniejszy okres dla rozwoju dziecka. W tym czasie rozbudza się jego ciekawość, a umysł chłonie wszelkie nowości. Jest to czas nabywania podstawowych umiejętności: koordynacji ruchowej i mowy. Czas doskonalenia zmysłów. Dzień po dniu, maluchy odkrywają otaczający je świat: kolory, dźwięki, języki... Poznają różnorodne emocje, uczą się zachowań społecznych i życia w grupie. Nabywają poczucia czasu i przestrzeni.

MiniMini pragnie towarzyszyć dzieciom w tym pięknym okresie życia. Przekazywać pozytywne wartości i wzorce eliminując całkowicie elementy przemocy, brutalności i agresji. Stymulować ich rozwój emitując pogodne i rozwijające programy.

Zarówno zawartość programowa MiniMini, jak i układ ramówki dostosowane zostały do etapu rozwoju i cyklu dnia najmłodszych. MiniMini prezentuje programy stworzone specjalnie dla najmłodszych dzieci w wieku od 0 do 2 lat oraz dla przedszkolaków od 3 do 6 lat, konsultowane z ekspertami już na etapie produkcji. Twórcy MiniMini jeszcze na etapie tworzenia koncepcji stacji, jej zawartości programowej i oprawy graficznej współpracowali z psychologami dziecięcymi i pedagogami. MiniMini nadaje od godziny 6.00 do 20.00.

Ramówka została podzielona na tematyczne pasma programowe:
Kolorowanka - gry, zabawy, bajki
Mruczanka - taniec, śpiew, muzyka
Wyliczanka - ciekawość, obserwacja, edukacja
Przytulanka - zwierzęta, przyroda, podróże

Wszystkie programy MiniMini
są w 100 proc. dubbingowane.

MiniMini to filmy i seriale animowane zróżnicowane pod względem treści i formy: najnowsze produkcje znanych wytwórni zagranicznych oraz klasyka polskiej animacji. Prezentuje animację tradycyjną, komputerową i lalkową. Dzięki programom edukacyjnym dzieci uczą się języka angielskiego, poznają podstawy matematyki, podpatrują wartościowe wzorce zachowań społecznych, uczą się radzić z trudnymi, codziennymi sytuacjami.

MiniMini wyróżnia się oryginalną, ciepłą i pełną barw oprawą graficzną, a także atrakcyjną oprawą muzyczną, pobudzającą dziecięcą wyobraźnię i wpływającą korzystnie na rozwój psychiczny i emocjonalny najmłodszych widzów.

Źródło: cyfraplus.pl
  OFERTA KULTURALNA KLUBU "RELAKS" NA ROK SZKOLNY 20
Poznaj swoje pasje ...
Jeżeli nie wiesz jak spędzić wolny czas...
Pozostawiony sam sobie zwykle nudzisz się i nie masz możliwości realizacji swoich zainteresowań... - zmień to!
Można zapobiec takim sytuacjom organizując swój czas tak, aby w twórczy sposób zajmować się tym co wzbudza Twoje zainteresowania...
Jednym ze sposobów na twórcze spędzanie wolnego czasu jest udział w zajęciach
Klubu „ Relaks” w Siechnicach.

OGŁASZAMY NABÓR
DO SEKCJI ZAINTERESOWAŃ W ROKU SZKOLNYM 2007/2008

1.Zajęcia plastyczne ( rysunek, malarstwo, ceramika, tkanina)-dla dzieci, młodzieży i dorosłych, kształcące i rozwijające umiejętności plastyczne, wyobraźnię, wrażliwość oraz sprawność manualną.
Zajęcia prowadzi- artysta plastyk Stanisław Wiącek.
Odbywać się będą trzy razy w tygodniu (wtorek, środa, czwartek).

2. Zajęcia teatralne - to nie tylko nauka poprawnej wymowy, ruchu, gestu scenicznego, ale przede wszystkim wspaniała zabawa przy tworzeniu przedstawień teatralnych. Instruktorem jest aktorka-pedagog- Krystyna Paraszkiewicz-Pater
Zajęcia odbywać się w środy.

3. Taniec nowoczesny
( hip-hop, street-dance, funki, funki-jazz, jazz, elementy break-dance).Zajęcia odbywać się będa raz w tygodniu w piątki.
Prowadzone będą przez instruktorów Szkoły tańca „Tempo”
Ireneusza Mleczko i Edytę Pieciuk

4. Chór „ Kantata” / dla dorosłych/najdłużej działająca sekcja klubu (od 1993r.)
zaprasza wszystkich którzy lubią śpiew i dysponują wolnym czasem.
Zajęcia prowadzi – instruktor- Krystyna Jankowska
we wtorki o godz. 17.00.

5. Aerobik / młodzież, dorośli/Zajęcia ruchowo - taneczne dla dorosłych, wzmacniające ogólną kondycję.
Odbywać się bedą dwa razy w tygodniu -
pod warunkiem ze zbierze się grupa przynajmniej 15 osób!!

6. Klub Rękodzieła - zaprasza wszystkich chętnych do uczestnictwa w zajęciach związanych z rekodziełem. W klubie można zdobyć i zgłębić tajniki rękodzieła tj. frywolitki, hafty, szydełko, druty, bibułkarstwo artystyczne. Prace członków klubu prezentowane są na wystawach i kiermaszach. Serdecznie zapraszamy wszystkich chetnych w każdy piątek o godz. 17.00.

ZAPRASZA - INSTRUKTOR KLUBU "RELAKS"
DOROTA MIŚ

ZAPISY NA ZAJĘCIA OD WRZEŚNIA
W KLUBIE „RLAKS”
UL. FABRYCZNA 15
TEL. 311-53-53
www.relaks@sw-katarzyna.pl
  kot na naszą chorobę?
słyszałam kiedyś, że kot zawsze kładzie się na chorych miejscach u człowieka, za to pies unika tych miejsc... podobnie jest jeśli chodzi o żyły wodne... pies nigdy nie będzie leżał na nich a kot i owszem. Nie mam kota, więc nie mam jak tego sprawdzić, ale może macie jakieś ciekawe spostrzeżenia w tym wględzie?


Coś w tym jest Żabusia, mój kot ulubione miejsce ma własnie na żyle wodnej, która biegnie pod naszym ogrodem. Przesiaduje tam o każdej porze roku Kładze sie tez na brzuch i szyję/głowe - miejsca, które najczęściej mnie bolą. To samo aplikuje mojej mamie Chociaż mój drugi kot wydaje sie być zupełnie niewrazliwy na żyły wodne, ale też nie daje sie brać na ręce, a na kolana wszedł mi 3 razy w ciagu swojego 7 letniego życia (za to śpi kolo mojej głowy na poduszce, a ja cierpie na okrutne bóle głowy w zasadzie codziennie, więc moze jednak coś w tym jest:) )
co do psów to też różnie - jedna moja suczka zupełnie lekceważy żyły wodne i moje stany chorobowe, druga natomiast absolutnie nie odstępuje mnie na krok kiedy bardzo źle się czuję. próbuje polizać, trąca nosem, włazi na kolana (a waży 40 kg ), czasem po prostu kładzie sie u moich stóp, albo bokiem koło mnie i tak leży dopóki ja nie wstane. Trudno więc powiedzieć, że jest na to reguła, ale przecież "lecznicze" właściwości zwierząt to nie nowość Zajmowałam sie animaloterapią przez czas jakiś i myślę, że sam kontakt ze zwierzęciem- kot, pies, mysz, czy kanarek- wystarczy by pomóc. Nie wyleczą Crohna, ale zmienią nastrój, a to dużo daje
A tak dla ciekawych- delfinoterapia - badania nad wykorzystywaniem delfinów do terapii dzieci cierpiących na choroby psychiczne i fizyczne, rozpoczęli w latach 70-tych amerykańscy naukowcy i neuropsychiatrzy z Uniwersytetu w Miami. Metoda ta polega na zabawach dzieci z delfinami, w czasie, których mali pacjenci wykonują określone ćwiczenia ruchowe. W czasie tych zabaw wiązki ultradźwięków emitowane przez delfiny przenikają przez ludzkie tkanki powodując drobne korzystne zmiany w zniszczonych komórkach. Delfiny ciekawi u człowieka wszystko, co odbiega od normy np. protezy czy też nowotwory i tam właśnie wysyłają swoje ultradźwięki regenerując zniszczone komórki. Podczas zabawy z delfinami zwiększa się też u człowieka wydzielanie endorfin, czyli naturalnych substancji produkowanych przez przysadkę mózgową. Endorfiny zmniejszają odczucie bólu, głodu, ułatwiając oddychanie, wpływają na termoregulację oraz wydzielanie się różnych hormonów. Efekt terapii okazał się rewelacyjny, udało się pomóc ponad 15 tys. dzieci
  ALLEGRO
hektorka, jak się sprzedają te kuleczki? Wystarczy do nich taki zwykły dmuchany basenik? Jak do wody na lato? Ciekawi mnie od jakiego wieku dziecko można wrzucić w te kulki i czy jest to zabawa na dłużej czy tylko na chwile, bo podejrzewam, że to wspomaga rozwój ruchowy dziecka.
  Niepotrafi raczkowac
to prawda ze nie wszystkie dzieciaczki musza raczkować,ale dobrze jest jak to robią,spróbuj ją jakos zachecić,jest to b.ważny etap w rozwoju dziecka,

raczkowanie "a dokładnie naprzemienne ruchy kończyn aktywują rozwój dróg nerwowych łączących obie półkule mózgowe. Dzięki temu mogą one ze sobą łatwiej współpracować, przez co mózg pracuje wydajniej""rozwija miesnie grzbietu i brzucha oraz zmysl rownowagi"

znalazłam jakieś zabawy które być moze pomoga

1. Tor przeszkód
Do tej zabawy należy zebrać poduszki, koce itp. i ułożyć z nich tor przeszkód. Oczywiście taki, żeby nie był za trudny do przejścia, gdyż wtedy dziecko się szybko zniechęci. Następnie trzeba zachęcić dziecko, aby pokonało te przeszkody. W celu wzbogacenia i uprzyjemnienia zabawy można udawać, że to przeprawa przez las, zamek.....

2. Przeprawa przez bramę
Ta zabawa polega na przechodzenie przez środek stworzonej przez rodziców przeszkody. W tym celu można się posłużyć tzw. hula-hop, czyli dużym kółkiem, przez które dziecko będzie próbowało przechodzić. Dla ubarwienia zabawy można powiedzieć, że to kółko to brama do zamku. W trakcie opiekun może zachowywać różne odległości, przybliżać "bramę" lub oddalać. Zmusza on w ten sposób dziecko do pokonywania większych dystansów.

3. Przeprawa dookoła studni
Za studnie może posłużyć np. koszyk, pudełko kartonowe itp. celem tej zabawy jest to, żeby dziecko raczkowało wokół "studni". Oczywiście im więcej razy tym lepiej. Zabawę można urozmaicić, poprzez dostarczanie dziecku po każdym obejściu "studni" niespodziankę jak np. podstawiona zabawkę. Warto tez pamiętać w tym momencie o okrzyku "O! Skąd to się tu wzięło, to chyba jakaś czarodziejska studnia", Maluch będzie w ten sposób bardziej zmotywowany, a na twarzy matki, opiekuna pojawi się uśmiech, gdyż beztroska radość dziecka to wspaniały widok dla oczu.

4. Zabawa z piłką
Do pobudzenia ruchowego dziecka może tez służyć piłka. Można ją wykorzystać na różne sposoby np. turlając ją. Podczas turlania można "przez przypadek" przenieść ją za daleko i zmusić tym samym małego szkraba, żeby ruszyło się po nią. Piłkę można tez wykorzystać inaczej np. zachęcić dziecko do łapania jej. W ten sposób dziecko będzie goniło wciąż uciekającą piłeczkę
  LISTOPADOWE MAMUSIE i MALUSZKI 2005
cześć dziewczyny.Dzisiaj byłam u innego rehabilitanta.
Mój Sebastianek nieprawidłowo ustawia nóżki gdy stawia się go na podłożu.
Krzyżuje je.Poprzedni rehabilitant zawsze był oszczędny w komentarzach
i tak naprawdę niewiem od kiedy występowała ta nieprawidłowośc.
Ja niestety niezauwarzyłam tego.Zawsze podczas zabawy stawiałam go,
a on sobie" sprężynował" okazało się że takie zabawy są niedozwolone
skrzyżowanie nóg w przyszłości uniemożliwiła by mu naukę chodzenia.
Dożuciła nam parę ćwiczeń z metody NDT Bobatch.Teraz ma połączone
te dwie metody.Ta druga metoda jest bardzo fajna.Mniej stresująca.
A właściwie to taka forma zabawy.
Szczerze mówiąc trochę dziwi mnie że fachowcy doszukują się
nieprawidłowości w jego rozwoju ruchowym.Przecież wszystko robi
książkowo tzn.przewraca się z pleców na brzuch,w leżeniu na plecach
podnosi głowę odrywając ramiona,w leżeniu na brzuchu pdpiera się
na wyprostowanych rękach,przekłada zabawki z ręki do ręki,a jednak
dopatrywają się nieprawidłowości.(nielicząc lekarza pierwszego kontaktu)
dla niej zawsze było O.K.oczywiście straciłam do niej zaufanie.

Marta my też mamy problem z ssaniem paluszków.To jedyny skuteczny
pomocnik przy zasypianiu.Gdzieś wyczytałam że tak mają dzieci
u których nezaspokaja się potrzeby bliskości z matką.BZDURA
Mój Sebastianek jest rozpieszczany przez wszystkich domowników.
Twoja Karolinka napwno też jest oczkiem w głowie całej rodziny.
Czasami niewarto traktować serio tych wszystkich pseudo porad.

Justyna mój synek zmiennym jest.Wczoraj pisałam o braku apetytu
a dziś niespodzianka.Zjadał wszystko co mamusia podała.
Ciekawe jak będzie jutro.

Pozdrawiam was serdecznie,i życzę dobrej nocki.
  Pompy insulinowe od NFZ!
Ja już odliczam dni do wizyty w Poznaniu, ale szczerze powiedziawszyto jestem przerażona. Przeczytałam ostatnio większośc postów dotyczacych pomp i wielu sformulowan po prostu nie kumam. Mam nadzieję, ze ta osoba, kóra prowadzi szkolenia w Poznaniu jest przygotowana na kilka tysięcy pytań ze strony rodziców.
Mam wrażenie, że obliczanie WBT to najmniejszy pikuś jeśli chodzi o obsługę pompy. Liwia najbardzije się boi jej zniszczenia i tego, że nie bedzie mogła grać w kucie lub w inne zabawy ruchowe, bo uszkodzi pompę. Ale to ustrojstwo chyba nie jest aż tak delikatne - w końcu używają tego dzieci i musi być do ich trybu zycia przystosowane. Na forum znalazam tylko jeden post, że dziecko "rozwalilo" pompę z WOŚP-u. Czy wobec tego ją ubezpieczacie? Z tego co wyczytałam jest to dość droga impreza? Czy warto?
Jeśli można to parę pytań bym jeszcze miała, bo czuję, że mnie dopada panika. Jak wygląda kwestia zelcenia? Wiem, że wypisuje je diabteolog lub pediatra i wtedy biegnę do NFZ. Ale jak to wygląda bezpośrednio po wyjściu ze szpitala? Czy dostaję całą pompę z osprzętem, czy tylko jedno wkłucie, a kolejne już musżę sobie sprowadzić na zelcenie? Chyba nie zdązę go załatwić przez 3-5 dni kiedy padnie to szpotalne wkłucie. Jeśli trzeba wysyłać zamówienie do firmy i kurier je przywozi to może nie zdążyć. U nas w aptece wkłuć ne ma, bo już sprawdzałam.
Jak to wyglada z insuliną? Kupuje w fiolkach w aptece i potem strzykawką sama przekąłdam do jakiegoś zbiorniczka? Przy moich zdolnościach manualnych widza oczyma duszy jak polowę wylewam gdzieś obok.
O basenie czytałam także, bo wybieramy się nie raz i rozumiem, że wkłucie trzeba potrakotwac jakąś nasadką lub plastrem. Ale co z tym plastrem potem? Przecież jak go oderwę, to i wkłucie poleci. A zwykła codzienna kąpiel?
Mam totalny metlik w głowie, na szczęście dziecko nic o tym nie wie. Myslę, że nikt nie będzie miał nic przeciwko temu, żeby szkolenie objęlo też Liwię - w końcu ma 14 lat i w sumie będzie sama tę pompę obsługiwała, bo mnie i tak przez większość dnia w roku szkolnym nie ma w domu. Przygotuję już sobie przeliczniki WBT, żeby choć to mieć z głowy. Ponieważ Liwia jest jeszcze celiaczkiem, to mamy zestaw stałych posiłków, który się powtarza, więc tutaj nie bedzie aż tyle do zapamiętania. Do tej pory zdążyłam już sobie wagę w oczach i nic już nie ważyłam, tylko wszystko na pamięć szło albo na oko. A cukry ostatnio super.
  ZABURZENIA W ZACHOWANIU JAKO PROBLEM WYCHOWAWCZY - PRZYPADKI
Chciałabym zaprezentować sylwetkę chłopca nadpobudliwego
psychoruchowo, który uczęszcza do przedszkola z Oddziałami dla Dzieci Specjalnej Troski, do grupy dzieci autystycznych.
Kontakt z chłopcem jest trudny – reaguje tylko na niektóre polecenia. Głównie są to polecenia wiążące się z jakąś przyjemnością dla niego. Przeważnie jednak podejmuje aktywności nie związane z wymaganiami otoczenia (własne zabawy, realizacja swoich pomysłów). Dawid wykazuje bardzo dużą wrażliwość na określony rodzaj hałasu (np. wiertaka). Chłopiec reaguje na dźwięki tego rodzaju strachem, przerażeniem. Dziecko zna znaczenie podstawowych słów, pojęć. Potrafi nazywać przedmioty codziennego użytku. Rozumie większość poleceń, ale rzadko na nie reaguje.
Chłopiec wychowuje się w rodzinie pełnej ma dwoje rodzeństwa – młodszego o rok brata i młodszą o 4 lata siostrę. Z rodziną pozostaje w dobrym kontakcie emocjonalnym.
Ulubioną formą aktywności Dawida jest rysowanie, zajęcia z tworzywami przekształcalnymi. Lubi zajęcia przy muzyce i zajęcia w basenie. Jednak najchętniej realizuje własne pomysły i zabawy.
Często pojawiają się u niego reakcje, które można ująć w 4 grupy:
emocjonalne – krzyk, nasilenie uporu, bunt;
ruchowe – nerwowe ruchy rąk, stóp, bieganie w kółko w pomieszczeniu, podskakiwanie, oklepywanie się i drapanie rąk;
poznawcze – chaos myślowy, brak koncentracji uwagi, brak wytrwałości w realizacji zadań;
społeczne – trudności w nawiązywaniu kontaktów z rówieśnikami i dorosłymi.
Powyższe reakcje i zachowania chłopca, w znacznym stopniu utrudniają
prowadzenie zajęć, dezorganizują proces dydaktyczno-wychowawczy,
uniemożliwiają mu prawidłowe nawiązywanie kontaktów interpersonalnych z rówieśnikami i osobami dorosłymi, powodują, że dziecko nie odnosi sukcesów a przez to ma niską samoocenę.
Dawid wkrótce opuści grupę przedszkolną do której uczęszcza – zmieni środowisko i otoczenie. Podjęte odpowiednie działania wychowawczo- dydaktyczne, doprowadziły do zmniejszenia się częstotliwości występowania zachowań niepożądanych, ale istnieje obawa, że wejście w nowe środowisko może spowodować regres tych zachowań lub ich nasilenie.
 



Zabawy dla dzieci w wieku przedszkolnym
Zabawa Andrzejkowa Dzieci
zabawa dla dzieci i rodziców
zabawa dla dzieci warszawa
zabawki dla dzieci wrocław
Zabawki Malowanki Dla Dzieci
zabawy dla dzieci online
Zabawy dla dzieci we Flashu
zabawy edukacyjne dla dzieci
zabawy i ćwiczenia dla dzieci
zabawy konkursowe dla dzieci
zabawę dla dzieci
zabawkami dla dzieci
zabawy dla dzieci 4
zabawy dla dzieci w
  • geforce;5900;a;6600
  • sciagnij film madagaskar
  • ksiazka telefoniczna abonentow tp
  • jusk market
  • ile ubezpieczenie od skutera
  • grzesznika Katowice
  • zc99289cfn
  • Generator kodw kreskowych online
  • WIADECTWO DUPLIKAT