Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla słów: za malo plytek krwi
Wiadomość
  Historyjka
A oto historyjka mrozaca krew w zylach :-)
Podpadl mi jeden allegrowicz, ktory mnie oszukal.
Kwota mala, ale nie lubie naciagaczy ani oszustow.
Z pomoca kolegi (poza allegro)zamowilem u niego plytke CD z
pirackimi e-bokami (do ktorych sie przyznal poza aukcja).
Jako adres odbiorcy podalem pobliski komisariat policji.
Ciekawe tylko czy ktos odbierze tam paczke za pobraniem?
Allegrowicz ma ja wyslac jutro.
Jak juz ja wysle, to powiadomie go gdzie trafi jego paczuszka.

Historyjka ta niech bedzie przestroga dla innych oszustow !

 
  Historyjka

A oto historyjka mrozaca krew w zylach :-)
Podpadl mi jeden allegrowicz, ktory mnie oszukal.
Kwota mala, ale nie lubie naciagaczy ani oszustow.
Z pomoca kolegi (poza allegro)zamowilem u niego plytke CD z
pirackimi e-bokami (do ktorych sie przyznal poza aukcja).
Jako adres odbiorcy podalem pobliski komisariat policji.
Ciekawe tylko czy ktos odbierze tam paczke za pobraniem?
Allegrowicz ma ja wyslac jutro.
Jak juz ja wysle, to powiadomie go gdzie trafi jego paczuszka.

Historyjka ta niech bedzie przestroga dla innych oszustow !


Po prostu pomysl swietny. Trzeba bylo zaplacic, a podac tylko inny adres do
wysylki - wtedy na 100% by sie policjanty zadziwily ;)

  Historyjka
Użytkownik "sales" wystukał taki tekst:

A oto historyjka mrozaca krew w zylach :-)
Podpadl mi jeden allegrowicz, ktory mnie oszukal.
Kwota mala, ale nie lubie naciagaczy ani oszustow.
Z pomoca kolegi (poza allegro)zamowilem u niego plytke CD z
pirackimi e-bokami (do ktorych sie przyznal poza aukcja).
Jako adres odbiorcy podalem pobliski komisariat policji.
Ciekawe tylko czy ktos odbierze tam paczke za pobraniem?
Allegrowicz ma ja wyslac jutro.
Jak juz ja wysle, to powiadomie go gdzie trafi jego paczuszka.

Historyjka ta niech bedzie przestroga dla innych oszustow !


dawno nie słyszalem takiej głupoty

zorganizowałeś im zakup kontrolowany czy jak?
a może pójdziesz i dasz im kasę na paczkę?
przecież nawet tego nie odbiorą, bo im listonosz nie przyniesie awiza tylko
od razu zwróci do nadawcy z adnoacją "pod tym adresem nie ma takiego
adresata"
no chyba  ze podałeś nazwisko jakiegoś funkcjonariusza i on wyłoży _własną_
kase na przesyłke

jak wyślesz maila do sprzedawcy to cię wyśmieje i zgłosi sprawę do allegro i
masz ostrzeżenie w kieszeni

  Archive - NOISE

Ma ktoś nową (2004r) płytkę Archive?
Więcej: "wersja normalna" http://42.pl/url/86E i taka 2xDVD
http://42.pl/url/86D
Najchętniej dobre mp3 albo mpc.
Ściągam z slsk ale idzie jak krew z nosa... a warto tego posłuchać kto zna
poprzednią ("You all look the same") na pewno potwierdzi :)


Moge wrzucic.
Ale mam maly problem - yenc-power-post nie chce mi wysylac na atmana i
taska - wywala blad 440. Moge wrzucic jesynie na tpi. Moze ktos wie
dlaczego wywala blad przy atmanie i tasku?

 
  Archive - NOISE


| Ma ktoś nową (2004r) płytkę Archive?
| Więcej: "wersja normalna" http://42.pl/url/86E i taka 2xDVD
| http://42.pl/url/86D
| Najchętniej dobre mp3 albo mpc.
| Ściągam z slsk ale idzie jak krew z nosa... a warto tego posłuchać
kto zna poprzednią ("You all look the same") na pewno potwierdzi :)
Moge wrzucic.
Ale mam maly problem - yenc-power-post nie chce mi wysylac na atmana i
taska - wywala blad 440. Moge wrzucic jesynie na tpi. Moze ktos wie
dlaczego wywala blad przy atmanie i tasku?


Jak przesiąknie na atamana to biorę - do innych nie mam dostępu.

Ale właśnie na stroie Archive (www.archives-archive.com) wyczaiłem jeszcze
coś o czym nie wiedziałem - "Michel Vaillant Soundtrack" - ktoś coś wie, ma?
Widać w sigu czego namiętnie dzisiaj słucham :)

lemur

  co to jest P-LCR (w badaniach)?
Cześć Reno:-)

w morfologii wyszlo mi tego P-LCR duzo za malo...nie wiecie co to jest?
jak rowniez RBC (wyszlo mi ciut za duzo) i MCH (wyszlo mi troche ponizej
normy...)


1. P-LCR - frakcja płytek olbrzymich, histogram rozkładu wielkości płytek
2. RBC - miano erytrocytów
3. MCH - średnia masa hemoglobiny w krwince
(powyższe ściągnąłem z
http://w3.am.lodz.pl/ampl/interhemostaza/html/dydaktyka.html)

Ad.1. "Występowanie: Dopuszczalna jest obecność jedynie pojedynczych płytek
olbrzymich w prawidłowej krwi." cytat z
http://www.hematologica.pl/Uk_plytkotw/p150.htm i
http://www.hematologica.pl/Uk_plytkotw/p149.htm - nie jestem lekażem, ale to
chyba dobrze, że masz tego za mało:-)

Ad.2. "Erytrocyty - Czerwone ciałka krwi. Biorą udział w przenoszeniu tlenu
z płuc do tkanek obwodowych. Wewnątrz erytrocytów znajdują się cząsteczki
hemoglobiny - białka transportującego tlen. Dojrzałe erytrocyty nie mają
jąder komórkowych." - cytat z
http://www.biologia.pl/slownik/erytrocyt.phtml - ciut za dużo - no cóż,
kobieta z krwi i kości:-)

Ad.3. O hemoglobinie jest mase stron, ja znalazłem 192, miejsca by tutaj
zabrakło:-)

i powiedzicie mi jedno - czemu mi wychodzi chlesterol ponad norme (norma =
200, ja mam 205). przeciez nie jem miesa, jajka - sporadycznie, minimalnie
slodycze, oliwe jedynie z tluszczy...


Reno uważam, że o interpretację wszystkich wyników powinnaś zapytać lekarza
(a najlepiej kilku), być może te przekroczenia nie są takie duże.

Pozdrawiam:-)
Kzysio.

  ponarzekam se... a co.
Witam,

Ponarzekam sobie (bo to zwyczajowo sie tutaj robi) na SAD IMC Spzoo.
Otoz wyslalem do nich pewne zapytanie oraz prosbe o przeslanie plytki z
polonizatorem systemu 10.4 Warto miec na podoredziu, zwlaszcza ze
dziecie zaczyna czytac i nie chce zeby mi od malego liczylo i czytalo li
tylko po angielsku wiec na jego maku niech bedzie po naszemu. Kurka, od
4 dni cisza! Normalnie krew mnie zalala, no jak to, 4 dni sie klienta
olewa? Malo tego... zadzwonilem ze swojej komorki (dobrze ze
sluzbowa...) na numer jakistam, wybralem opcje pogadania z jakims
konsultantem i .... naczekalem sie chyba piec minut i mnie rozlaczylo. I
tak raz za razem.
Na pudle od MB byla naklejka ze jak sie zarejestruje to wogole support
przez telefon i takie tam. A gdzie tam! Dobrze ze sobie za to moge
ponarzekac :)
ten polonizator pewnie kiedys dostane, support se znajde w sieci...
wiadomo, makuserzy potrafia se radzic, a caly ten kit o supporcie to
niech wsadza sobie w szpary w oknach...

radek

  jdk

| Zobacz na stronach sun: http://java.sun.com

| A.
To już próbowałem tylko że idzie jak krew z nosa - naduszę odsyłacz... minie
20 min i strona dopiero się pojawia (lecz czasami nie) , a tych odsyłaczy a
aby ściągnąć jest duuuuzo :(


Nie jest malo - tylko jeden: jdk.

Ewentualnie drugi - z dokumntacja.

Poszukaj mirrory. Czasami jakies pismo dloaczy jdk na plytce - moze ktos cos wie gdzie ostatnio to bylo.

A.

  DVD-RAM - jak zapisywac? z poziomu systemu czy aplikacja?

| | Czy jesli zalezy mi na bezpieczenstwie/trwalosci zapisu, to
| | lepiej jesli plytki dvd-ram nagram z poziomu systemu (windows,
| | kopiuj/wklej), czy
| Gadamy o sprzecie jakbys nie zauwazyl. Pytaj na
| pl.comp.os.ms-windows.winnt
| Ale mu pewnie chodzi czym nie zajeździć nagrywarki/płyty.


No dobra, przepraszam, znow mnie krew zalala.  Ciagle ktos pyta, czy nero
jest dobre albo dlaczego po zakupie kary ati zepsula mu sie kombinacja alt+c
na klawiaturze. Poza tym jak komus zalezy na nagraniach to zywotnosc
nagrywarki za 80pln jest malo wazna poza tym jakosc zapisu zalezy od biosu
nagrywarki a nie programu.

  DVD-RAM - jak zapisywac? z poziomu systemu czy aplikacja?

No dobra, przepraszam, znow mnie krew zalala.  Ciagle ktos pyta, czy nero jest dobre albo dlaczego po zakupie kary ati zepsula mu
sie kombinacja alt+c


Ludzie popadają w obsesję a winna jest sugestia.

Gdy moi znajomi dowiedzieli się o tym, że mam notebooka z ATI na pokładzie,
literka ć zniknęła, ale gdy już zapomnieli, ć wróciło na miejsce. :)

na klawiaturze. Poza tym jak komus zalezy na nagraniach to zywotnosc nagrywarki za 80pln jest malo wazna poza tym jakosc zapisu
zalezy od biosu nagrywarki a nie programu.


Żywotność jest taka, że nagrywarki nie można uszkodzić poprzez normalne
jej używanie, choćby się paliło płytkę za płytką przez dwa lata bez
przerwy na czytanie płytek czy sprawdzanie jakości wypalenia...

  Lampka Check Engine Pytanie
Witam. Proszę o pomoc. Świeci mi się wspomniana lampka kontroli ukł. elektrycznego. Chodzi o Opel Corsa 1.2 (95r). Po uruchomieniu jest ok. Dopiero po przejechaniu kilku km zapala się franca jedna i gaśnie dopiero po wyłączeniu silnika. I później to samo z powrotem. Byłem na diagnostyce - pokazało błąd - prędkościomierz. Pomóżcie co robić, niedługo wybieram się nad morze z drugiego końca Polski i nie wiem czy to zostawić i jechać z tą kontrolką? Jedna rzecz jeszcze - kontrolka świeci się mniej więcej po zamontowaniu nowego radioodbiornika. Czy powodem może być złe podłączenie?Przecież na komputerze pokazało wyraźnie błąd prędkościomierza (wskazówka prędkości jednak chodzi bez zarzutu). Doradzają mi niektórzy aby wymienić cały licznik (prędkościomierz) wraz z obudową zamontować używany. Sprawa jest jeszcze czujnika. W tych oplach jest linka prędkościomierza, czujnik jest ponoć w obudowie licznika (mała płytka). Czy to prawda. Pomóżcie bo mnie już krew zalewa. Wydałem kupę kasy i nikt tego mi nie naprawił.
  Pedanci czy bałaganiarze ?
Pedant do potęgi n-tej. Podobno jestem nie do wytrzymania.

A jesłi chodzi o siebie?tzn np Twój strój?
Nie nie. Jakoś na stroj to mi się nie przekłada, bo wyjdę na ulicę nawet z fałdką.
Tu idzie o bardziej zyciowe tematy Jak widzę innych np "fachowców" to krew mnie zalewa. Tu niedociągnięcie, tu płytka za mała, tu przebarwienie - nie moge na to patrzeć.
A w domu, no cóż jak to powiadają "ordnung muss sein"
  Krążenie krwi, układ krwionośny
Proszę Was jeszcze o te zadania:
1. dopasuj do krwiobieg mały, krwiobieg duży:
- obig płucny
- w transporcie krwi uczestniczą żyły głowne
- rozpoczyna sie w lewej komorze serca
- kończy się w lewym przetsionku serca
- transport pokarmu i zbędnych produktow przemianty materii
- rozpoczyna sie w prawej komorze serca
- dostarcza tlen do narządów
- wtransporcie krwi uczestniczą tętnic płucne
- kończy się w prawym przedsionku serca
2.Ponumeruj etapy krzepnięcia krwi:
... gromadzenie płytek krwi na miejscu zranienia
... powstawania skrzepu
... skaleczenie
... odbudowa uszkodzonej tkanki
... strup chroniący ranę
3.Jak można zapobiegać chorobom układu krążenia??
4.Jaką funkcje w organizmie pełnią węzły chlonne??

Prosze was o szybkie odpowiedzi z góry thx.!
  Czekolada zapobiega zakrzepom i zawałom
Codzienne zjadanie niewielkiej ilości ciemnej czekolady zmniejsza ryzyko powstawania zakrzepów w podobny sposób, jak przyjmowanie aspiryny - poinformowano podczas kongresu American Heart Association w Chicago.

Naukowcy z Johns Hopkins University prowadzili badania dotyczące wpływu aspiryny na płytki krwi, maleńkie elementy odpowiedzialne za krzepnięcie. 139 "czekoladoholików" nie włączono do eksperymentu, bo nie byli zdolni do ograniczenia swojego nałogu.

Wcześniejsze badania sugerowały, że czekolada ma korzystny wpływ na serce, na przykład na ciśnienie. Naukowcy postanowili więc sprawdzić wskaźniki biochemiczne w grupie uzależnionych od czekolady. Okazało się, że płytki krwi osób jedzących czekoladę tworzyły skrzep wolniej (w ciągu 130 sekund) w porównaniu z płytkami osób trzymających się z dala od czekolady (123 sekundy). Efekt ten jest podobny do działania aspiryny, powszechnie stosowanej w małych dawkach jako środek zapobiegający zawałom serca. Prawdopodobnie kluczowe znaczenie mają zwarte w czekoladzie flawonoidy

Zdaniem autorów badań kubek kakao lub niewielka ilość czekolady mają działanie profilaktyczne. Nie należy jednak jeść zbyt dużo (nie więcej niż kilkanaście gramów dziennie) i lepiej wybierać czekoladę gorzką o wysokiej zawartości kakao. Biała czekolada jest pod tym względem bezwartościowa, a mleczna zawiera za dużo masła i cukru.

Źródło: onet.pl

Tak więc jedzmy czekolade
  Industrial Hall
nareszcie mam kompa nono super praca
ja bym dodal dziure w rurze i dym co z niej leci, i troche wody co cieknie ;] i moze troche zmniejszyc odbicie..
moglbys zrobic neon od tego zyradola peknity, albo zyrandol zlamany na pol a tak propo to do czego one sa przymocowane?? widze jeden kabel od 2 zyrandola co idzie w gore a drugi co za rura sie konczy
no i jak koledzy mowili to te plytki trzeba troche popsuc
a przy okazji to czemu ta scena taka porozwalana ? trzesienie ziemi?? jakas bitwa potworow?? bo jesli trzesienie ziemi to sciany popekane powinny byc, nawet te wysoko co sa, a jesli jakas bitwa to powinny byc dziury w scianach od uderzenia piescia, cialem itd.. i moze jakas rura mala co byla uzyta jako bron, i troche krwi moze
oo i zapomnialbym... dodaj iskry do kabli ja zeby zrobic iskry robilem model jakis i pozniej explosion fx.. ale pewno sa lepsze sposoby
  Wyniki badania krwi
Dawno nie robilem badania krwi, wiec postanowilem zrobic.
Ogladam wlasnie wyniki - mam za mala srednia zawartosc hemoglobiny(MCH 31.3) i za duza srednia objetosc plytek krwi(MPV 11.4).
Czy ktos kto sie na tym zna moglby mi powiedziec chociaz mniej wiecej jakie sa tego konsekwencje i czy wogole cos powiniennem z tym zrobic?
  Czy przy celiakii można oddać krew???
a ja oddawalam ostatnio plytki krwi. Bo dla malego chlopca chorego na nowotwor byly potrzebne. Lekarka powiedziala mi ze zgadza sie na oddanie plytek ale ze to jest jednorazowo bo widzi ze chce pomoc kogos ale dla mnie to nie jest bez uszczerbku na zdrowiu.

A wyniki z krwi mialam super. Aha i podobno oddanie plytek krwi mniej obciaza organizm niz oddanie krwi, z kolei plytki sa bardziej potrzebne.
  Czy to nietolerancja glutenu ?
Po badaniach ,
narazie mamy wyniki morfologii , prób wątrobowych , glukozy i zelaza.
W morfologii maly ma podniesione PLT - plytki krwi - 426 tys/ul , ale lekarka powiedziala ze wszystkie dzieciaki maja takie podniesione , z tym ze zauwazylam ze w porownniu z badanie z maja to jemu sie podnosily , reszta w normie chociaz ogolnie wyniki sa slabsze niz w maju.
Jedyne co bardzo mnie martwi i lekarke tez to bardzo niski poziom glukozy - 53 mg/dl na czczo , lekarka mowi ze to juz prawie hipoglikemia i zlecila powtorke badania na czczo plus 2 razy po jedzeniu , zastanawiam sie czy np. ten niski poziom cukru moze byc spowodowany tym ze dziecko ma zaburzone wchlanianie ?
Poczytalam troche o hipogilkemi i maly ma sporo objawow - jest rozkojarzony , rozdrazniony , nerwowy , bardzo duzo spi i sie strasznie poci :-(
W piatek powtarzamy badanie.

Zlecilam rowniez za wlasna reke to badanie na markery - moze cos wyjdzie , chco tak jak piszecie i tak nie bedzie to na 100% potwierdzalo diagnozy .

Co do diety to zdecydowalam ze bede ja dalej utrzymywac bo synek jest za maly zeby go tak meczyc , co wybadaja w lipcu to wybadaja , a dieta tak jak piszecie nie zaszkodzi a wprost przeciwnie widze ze momentalnie jest poprawa - dzisiaj w miare normalna kupka :-)

Tylko ta glukoza .... :-(

Pozdrawiam i zycze milego weekendu
  ZIMOWE MAMUSIE cz.2
Byliśmy u lekarza. Mamy zmniejszyć podawanie wit d, bo w mleku też dostaje więc teraz mam dawać 3x w tygodniu. Mam powtórzyć morfologię żeby zobaczyć czy żelazo coś daje. Bo jak płytki krwi się nie powiększą to nie będziemy mogli szczepić ponownie. Dostaliśmy na katarek Mucofluid i mam już nie ściągać katarku frida tylko kłaść małego na brzuszek i oklepywać.

Co do posiewu mam go powtórzyć, aby się upewnić bo może źle był zrobiony (tak się pocieszam) i jeżeli wynik będzie taki sam idziemy do szpitala bo ta bakterię można tylko dożylnie leczyć antybiotykami No nic to w poniedziałek będę czatowała na siusiu bo pani powiedziała że lepiej łapać do pojemniczka niż do torebki i zobaczymy co z tego wyniknie.
  XV część pogaduch mamusiek okołoczerwcowych- Zapraszam!!!
jeszcze raz buziaki dla Kingusi

Stokrotko widze ze i Was wzięło na czarno białe zdjęcia Bardzo mi się podobają! Wyglądasz przeuroczo z synkiem Zdjęcia z chrztu równie piękne

a ja odebrałam wyniki. Morfologia dobra tylko mało płytek krwi.. co to oznacza nie wiem. No i zgubiła sie kupka Martusi i musze jeszcze raz powtórzyc badanie (Jak można kupsko zgubic?????? )

Jejku, Marta nauczyła sie piszczeć i piszczy jak szalona własnie do niej w takim razie
  Agnese24 URODZIŁA!!!!!!!
no i matka się poddała i dzisiaj załozyła kapturka na cyca. Tak starsznie mam popękane brodawy i tak strasznie boli Ale będę dzielna i przetrzymam, czegóż się nie robi dla Niusi

u kochana kapturek to nie rozwiazanie

to tylko oznacza, ze mała zle jest przystawiana do piersi
łąpioe brodawke za płytko, musisz nauczyc sie ją nakłądac na piers..... jak otiwera buzke, to zeby jak naszerzej otworzyła i chwyciła brodawkę z cała otoczką.......

wtedy piers sama bedzie wytwarzała ochrone dla brodawek

wietrz ile sie da, samruj albo swoim mleczkiem, albo bephantenem lub ta mascia medeli zapomniałam nazwy

i to zrób migiem bo jak w 3 tygodni NIsia z cyca nie bedzie shcodzic to padniesz z bólu.....

wiem bo to samo przerabiałam z Kasia...... az do krwi... po prostu zle ja przystawiałam....

łapiesz cała dłonią za łepek z tyłu i nakładasz na cyca, ewentualnie cyca w całosiu upychasz w buzce,,,,

i zerknij tu www.laktacja.pl
  Wiosenne bejbiki 2008 czesć 5
gusia, przepraszam, ze popsułam Ci wizje bez bólowej ciąży, nie było to zamierzone...

monik, kochana, tak czy siak kiedyś musiałam się o tym przekonać:))) wcześniej cosik pobolewało, ale nie aż tak. dobrze wiedzieć, że to po prostu tak ma być:/

dziś czuję się średnio, dzień jakiś taki... w głowie mi się trochę kręci, jakbym sobie popiła...:))) odebrałam wyniki, standardowo płytki krwi poniżej normy. w moczu więcej krwinek białych, za to mniej osadu... zobaczymy co ginka na to. aha no i coś mało czerwonych krwinek... :/

[ Dodano: Czw Gru 06, 2007 15:23 ]
  SAGA O CIĘŻARÓWKACH W PAŹDZIERNIKU.... - ODCINEK XXI
Kasiulek jak złapię wolne.

Agnieszka widzę że nie czytałaś uważnie tego co wklejałam o hormonach - Za jakość żył odpowiadają twoje ciążowe hormonki, które rozpulchniają i zwiększają przepustowość żył (stąd np niebieskie żylki na piersiach) i nie tylko. Zmieniają strukturę by żyły dały rade a tentnice miały wydolność przybierająca na silę i mocy, a także ilośći krew.

To zwiększajaca się ilość krwi powoduje że płytek krwi masz wiecej a hematokryt czy hemoglobina nie nadąża. + Oczywiscie dziecko które pobiera jak mały obcy najlepsze rzeczy z krwioobiegu. Krwi przybędzie ci około 50% więcej niż masz!!! To logiczne, xe od 2 trymestru pojawia się obniżona wartosć morfologii i jest to standard. DOpiero przy znacznej anemi zapisuje się żelazo dodatkowe (ma swe negatywne skutki - zaparcia).

Pisałam o tym milion razy....

Ja mam anemię od poczatku ciąxy a moj parametr teraz to 10,1 więc ... ale miałam już 9.8 wiec nie ejst żle.

Wątróbka w nadmiernej ilosci nie jest OK bo ma za dużo witaminy A która sie kumuluje. Polecane sa przede wszystkim mięsa (kurczak, cielecina itd) połączone z produktami zawierajacymi witaminę C (czerowna papryka, soki cytrusowe, itd) to przyśpiesza whłanianie.

POLECAM POCZYTAĆ O DIECIE KOBIETY W CIĄXY, a witaminki będa zbędne.
  Minął PAŹDZIERNIK a z nami mieszka mały piernik.... cz. 18
Kasiulka, co sie dzieje, ze idziesz na krew?

kochana Laura po urodzeniu miala przetaczana krew bo miala za malo plytek krwi wiec teraz bylismy aby to sprawdzili , pozatym zrobilismy wszystkie mozliwe padania odarzu, na nerki, na watrobe , na anemie, jak z kalcium itp. za jednym zamachem przy okazji wszystko.W czwartek mam dzwonic okolo 11.00 po wyniki.
Samo pobranie bylo okronie, tagiczne, itp. ja wylam i Laura tez.Pobierali jej z glowki, bo na raczce nie bylo widac zylek a pediatra niechciala sie wkuc i grzebac wiec z glowki wziela, mowie wam koszmar.
Co do marudzenia Laury i nie spania po nocach to pediatra zajrzala do paszczy i powiedziala ze dziasla cale opuchniete , zebolki beda wychodzic na raz wiec dlatego taka jest i mam sie uzbroic w cierpliwosc dla malej i zabezpieczyc w srodki przeciwbolowe , ten jeden zabal mocno widoczyn ale reszte juz przez skore widac , wiec bede miala jazde jak byk.Mam nadzieje ze pojdzie to szybko .
  Minął PAŹDZIERNIK a z nami mieszka mały piernik.... cz. 18
kochana Laura po urodzeniu miala przetaczana krew bo miala za malo plytek krwi wiec teraz bylismy aby to sprawdzili , pozatym zrobilismy wszystkie mozliwe padania odarzu, na nerki, na watrobe , na anemie, jak z kalcium itp. za jednym zamachem przy okazji wszystko.W czwartek mam dzwonic okolo 11.00 po wyniki.

trzymam kciuki za wyniki

[ Dodano: Wto Kwi 08, 2008 10:33 ]
  microscopic colitis- pomocy
ejj nie robi sie badania Helicobactera z krwi!!
wychodza wyniki falszywe..powinien byc pobrany na gastroskopii wycinek z blony sluzowej i zbadany od razu.Wykorzystuje sie do tego taka mala plytke z podlozem ktora zmienia zabarwienie,gdy jest bakteria.
Jesli nie to to chcociaz test oddechowy znakowany mocznikiem,ale nie krew!!Lekarze nam to wbijali ciagle do glowy..
  krew bez żadnych innych objawów
Wczoraj miała badania.
CRP-1.69 OB -5
Płytki przy normie 425 wyszły 415 (to chyba dobrze?
Fe, Hb i inne ok.

Krew jest codziennie - chodzi do wc tylko rano i wieczorem.
Sa to "włosy" lub mazy krwii na stolcu.
Mówi że bardzo mało. Biegunek nie ma.

I co powinnam o tym myślec.
Acha moje dziecię PRZYTYŁO.

Bierze też wlewki salofalk na przemian z czopkami pentasa

Janina
  Methotrexat a moje wyniki- pomocy
w poniedziałek wypuścili mnie ze szpitala z hemoglobiną 8,8 , stwierdzono leukopenię, niedokrwistość, spadek leukocytowi płytek krwi. wszystko to za sprawą długotrwałego leczenia Azathiopriną i Infliximabu. żeby nie było mało to uaktywniło się kilka wirusów : IgM EBV, CMV, DNA CMV met. PCR. Jeśli ktoś z Was miał coś podobnego to napiszcie proszę. Pozdrawiam.

edit:
poprawilam medycznego orta,no i nie pisz kilku tych samych postow
  gazy, żółty stolec, klucia w wątrobie
Hej Adamm mam juz wyniki

Lamblie ujemn
jaja pasożytów nie stwierdzono

OB 6 troche wzroslo bo we wczesniejszchych badaniach bylo 4

lukocyty 4.6 4-10
czerwone krwinki 5.15 4.5-59
hemoglobina 15.2 14-18
hematokryt 45.8 41-53
srednia objetość krwinki czerwonej 88.9 83-103
srednia masa hemoglobiny w krwince czerwonej 29.5 28-34
srednie stezenie hemoglobiny w kwince czerwonej 33.3 31-36
plytki krwi 262 140-440
rozmaz limfocyty 32.3 10-50
rozmaz mix 12.0 0-12
rozmaz neurocyty 55.7 37-80
wskazania szerokosci rozproszenia RBC 41.6 37-54
szerokosc rozkladu plytek 11.1 9-17
srednia objetosc plytek 8.7 9-13
wskaznik duzych plytek 16.4 13-43
liczba malych krwinek bialych 1.5 0.6-3.4
bezwzgledna liczba srednich krwinek bialych 0.6 0-0.8
liczba duzych krwinek bialych 2.5 2-6.9

bialko c-reaktywne CRP 0.3 0-8

żelazo 110 70-180

alat 45 10-35

aspat 29 5-34

bilurbina calkowita 0.7 0.2-1

amylaza 66 35-140

lipaza 24 12-48

Niby nie jest zle po za alatem i czerwonymi krwinkami a z żełodkiem do niczego

Dzisiaj wcinalem sluche bulki i czysta wode nawet po tym zelodek dokuczal
  Żywotność wypalanych płyt
ile razy zdarzyło się, że była nieudana?

Na płytkach po 80gr parę razy się zdarzyło i mimo, iż to było zawsze "tylko na chwilę" to musiało działać. Potem zacząłem też sprawdzać inne ale od tamtej pory weszło mi w krew i wolę sprawdzić niż potem marudzić że "cały mysterny plan w pyzdu". A napędy mam na UDMA. Po prostu mała Ramu a Nero zżera pamięć jak moja babka świątecznego karpia
  HAPPY BIRTHDAY TO ME - J. Lee Thompson - 1981
Wychodzi na to że widziałem ten film za małolata - na forum ktoś mi pomógł rozszyfrować ten tytuł po scenie mordu za pomocą wciągnięcia szalika w szprychy motoru oraz spuszczenia sztangi na szyję "kulturysty"
Zajęły mi trochę czasu poszukiwania tej produkcji - w Polsce na allegro nie mogłem trafić a jak już ktoś wystawił to okazało się że kopia była fatalna. Dopiero w Londynie w HMV na Oxford Street znalazłem ten tytuł na przecenie i w dodatku z polskimi napisami - natychmiast nabyłem płytkę DVD. Po obejrzeniu przyznać muszę że te poszukiwania dostarczyły mi większej ilości wrażeń niż sam seans. Po pierwsze za mało scen morderstw, po drugie sceny te, gdyby nie kilka kropel krwi, wyglądałyby niczym z filmu obyczajowego. Po trzecie - i to chyba największa wada - produkcja nuuuuuuudzi i niewiele brakło a usnąłbym na niej. Całe to dziadostwo rekompensuje zaskakująca końcówka, ale czy 5 minut jest tak na prawdę w stanie zrekompensować półtorej godziny bzdur? 4/10 i to naciągane
  CLOWNHOUSE - Victor Salva - 1988
No cóz ja "ClownHouse" traktuję jako lżejszą odmiane horroru dla troszkę młodszych widzów

Film nie zrobił na mnie żadnego wrażenia.Mało napięcia,brak chociażby kropli krwi,a całość przypomina nieco "Kevina Samego w Domu".Z tymże w tym filmie mamy trzech rozrabiaków

Trudno mi ocenić ten film - zapewne małe dzieci podczas oglądania "Domu Clownów" wystraszyły się nie raz ,ale dla dorosłego widza ten film jest jednak zbyt płytki i dziecinny.
  CLOWNHOUSE - Victor Salva - 1988
a u mnie jeszcze zalega na vhs ale nie chce do niego wracac kiedys obejrzalem strasznie mi sie podobal po kilku latacvh jak sobie odswiezylem filmik wypadl gorzej tak wiec wolalbym nie ogladac go teraz( strach pomyslec jak bym go odebral) ale chyba naprawde jak "kevina samego w domu " moim zdaniem powinni teraz co swieta puszczac w tv dom clownow dzieciaki bylyby zachwycone hehe... no ale ten brak krwi w filmie naprawde razil mimo wszystko pozatym malo ofiar a clowny napewno nie byly rasowymi psychopatami :] pozatym film plytki z licznymi bledami lecz mimo wszystko dalo sie ogladac i nie nudzil za to wystawilbym 5/10
  PLANE DEAD - Scott Thomas - 2007
Jak dla mnie za mało krwi, flakow i innych przysmakow, ale ogladalem z przyjemnoscia. NAwet niedawno zrobilem sobie powtorke. Ze tez ktos zwinal mi moj pomysl z zombies w samolocie. Co prawda w moim wykonaniu wygladalo by to wszystko ostrzej i zombies bylyby klasyczne - wolne, ale i tak sie film tworcom udal. Calkiem niezly scenariusz. Szkoda, ze da sie odczuc, iz film jest kierowany raczej do nastolatkow. Troche plytki, jednakze fanom zombies sie spodoba z pewnoscia. Jest tam kilka drugoplanowych, znanych aktorow. Jak dla mnie Ok.

P.S. SPOJLER Podobala mi sie scena kiedy zombie na fotelu rozwalil kokpit pilota mysliwca. Co za ubaw. Odgryzienie nog zakonnicy tez spoko.
  LIFE 705
For You Summerku i for Darkness

part 22/29

Przybiegł jak mógł najszybciej. Miejsce wydawało się czarne, ciemne, zimne i puste. Wszędzie byla krew- jej krew. Na środku leżała ona, a wokół niej żyletki, pełno żyletek. Czułw sobie jej ból, jej uczucia stały się jego uczuciami. Podszedł bliżej:
-Kocham cię i będź szczęśliwy, obiecaj mi- pożegnała się i zamknęła oczy.
Z głębi jego duszy wydarł się przerażający krzyk:
-Nieeee!!!
Lintu obudził się zlany potem. Chciał do niej zadzwonić sprawdzić czy wszstko w porządku, ale postanowił jej nie budzić. Nie mógł już spać, znów wziął do ręki gitarę. Tym razem dźwięki zaczęły wychodzić dokładnie takie jak chciał, takie jak w tym śnie... Cieszył się jak małe dziecko, chociaż po części też trochę się bał. Kiedy była już 6.00. przypomniał sobie, że miał zrobić test.
-O, w morde jeża...
Szybko usiadł przy laptopie i w 10 minut nasmarował sprawdzianik. Skopiował kilkanaście razy i druknął. Na jednej z kartek dopisał długopisem.
-Nie przychodź dziś do klubu, musimy się skupić i skleić całą płytkę...
  Cukrzyca. Zróbcie coś!
Dieta rozdzielna to dobra dieta, ale również ważna jest grupa krwi. Zwracam uwagę, że w leczeniu cukrzycy bardzo ważna jest wątroba. Wątrobę też trzeba objąć terapią. Masz chore dziecko, to zrozumiałe że jesteś rozżalona, ale nie możesz być krótkowzroczna to gubi i kiedyś możesz obudzić się z ręką w nocniku. Czytałam porady dla Ciebie i dużo jest sarkazmu.Tak nie można, przecież nie możemy być najgorszymi zwierzętami na tej ziemi. Wracam do cukrzycy. Przyjmowana insulina w dużych dawkach przyczynia się do rozwoju miażdżycy, powoduje jęczenie tłuszczu i tworzą się płytki miażdżycowe. Tam ktoś napisał, żebyś nie miała pretensji, że nie wykorzystałaś wszystkiego. Możesz również wykorzystać chelatację, pozbycie się metali ciężkich. To są kroplówki, tzw. wlewy. Ostatnie badania potwierdziły skuteczność i dawki insuliny zmniejszyły się lub odstawiono. Na zabiegi przyjmują lekarze, podaję adresy: Białystok ul.Rzymowskiego 43/28 tel.0857465902; Olsztyn ul.Janowicza 30 A, tel.0604450000; Warszawa ul.Dzika 4 A. tel.0227469191. Nie wiem czy Twoje dziecko jada słodycze, ale słodycze dla diabetyków to oszustwo, jeżeli jest tylko napisane bez cukru, nie kupuj. Musi być napisane bez węglowodanów. Cukier jest czyszczony dwutlenkiem węgla i mlekiem wapiennym, nie zawiera żadnych wartościowych składników. Tak samo oczyszczona bialutka mąka,sól, czy bialutki ryż. W pożywieniu mamy mało witamin, minerałów, pierwiastków śladowych. Musisz uzupełniać dziecku w cukrzycy H(biotyna),E,magnez,cynk,mangan,chrom, wanad, selen . Powodzenia i cierpliwości.
  Mini krwiaczki
Zrób morfologię, wszelkie krwiaki, siniaki, wybroczyny mogą być spowodowane małą ilością płytek krwi i lepiej to sprawdzić, bo w przypadku dużego niedoboru płytek moga tez wystąpić wewnętrzne krwawienia.

Ale z tego co piszesz, to chyba nie są krwiaki, tylko tworzą się piegi. Na Twoim miejscu czym prędzej udałabym się do dermatologa, żeby to obejrzał. Wszystkie nowe i zmieniające sie rzeczy na skórze wymagają uwagi. Mój mąż ma trochę tego typu "krwawych piegów" i dermatolog powiedziała, że nie są niebezpieczne, ale skoro piszesz, że robią się brązowe, nieregularne i z jakąś obwódką...ja bym to lekarzowi pokazała. Dziwię się, że na to nie wpadłeś...
  Styczniowo-lutowe mamy 2009
Hej dziewczyny melduje się i ja.

Katarina łącze się z tobą - mój humor pod psem...a do tego czuje się fatalnie, na tyle, że z badań babka nie wypuściła mnie samej tylko czekać musiałam na transport do domku.
Nie wiem jak ja wcześniej przeżyłam tą glukozę, bo teraz podczas drugiej ciąży już po połowie było mi niedobrze. Do tego wszystkie inne badania poza standardowe i przy 6 probówce z krwią czułam że odpływam.
Wróciłam do domu i spałam z 2 godz - myślałam że jak wstanę to będzie ok, ale nadal jest mi niedobrze.
Wyniki dopiero za tydzień - odbiorę już wszystkie razem bo jeździć tak co drugi dzień po kolejne to mi się nie uśmiecha. W sumie najważniejsze z nich płytki, krzepliwość, posiew i ta glukoza, a resztę jakoś przeżyje.
Sprawa naszej przeprowadzki jakoś ucichła i zaczyna mnie to bardzo niepokoić, bo tyle rzeczy jest do zrobienia a czas ucieka. Wogóle to już sama nie wiem co chodzi mężowi po głowie
Idę pobuszować po allegro - może znajdę jakieś ciuszki dla siebie i moich małych chłopaków i poprawię sobie humor drobnymi zakupami w sieci.
  Czego sluchasz aktualnie?
Chyba wiadmo o co chodzi. Żeby w temacie o muzyce nie robic burdelu zakldam taki maly spamowy temacik gdzie mozna pogadac o muzie ktora wam ostatnio wpadla w ucho lub ktora meczycie od jakieegos czasu, chodzi mi o kapele, plytki czy nawet pojedyncze utwory od ktorych nie mozna sie uwolnic Przy okazjii mozna zapodac jakies linki czy cos zeby inni mogli posmakowac

U mnie obecnie w winampie Homomilitia, Słowa We Krwi, Starzy Sida, oraz Eye For An Eye

Pewnie malo znane wam kapele ale jak dla mnie wymiataja zwlaszcza ostatnia EFAE

Eye For An Eye - Warriors

Eye For An Eye - Minuta Ciszy
  Czego teraz słuchacie? Czyli jakiej muzyki słuchasz !
Bibi Ribozo and The Banditos - Sally Brown (cover Laurela Aitkena "Ojca Chrzestnego Ska")
a później reszta ich debiutanckiej płytki...=D
Świetne, lekkie, skoczne polskie SKA... gatunek muzyki w naszym "pięknym" kraju jeszcze dosyć słabo znany. A szkoda... Wielka szkoda... Bo to właśnie ze SKA wykształciło się Rocksteady, a później tak popularne obecnie Reggae... Zresztą "wczesne" Reggae to też piękna rzecz i pewnie poleci w późniejszej części wieczora bo do przesłuchania czekają The Aggrolites (a wczesne reggae to muzycznie i tematycznie zupełnie inna bajka niż jego "współczesna" odmiana"
... a teraz me uszy pieści wspomniany już Laurel Aitken - Apollo 12 =D

...chodźmy teraz tańczyć ska
to rozgrzeje krew
czujesz przecież to co ja
chodźmy teraz tańczyć ska
aż po blady świt
ta noc jest tylko dla nas
będziemy moja mała
bawili się do rana...
Vespa - Polska Miejska (Jesień)
  Chrono warsztatowe - projekt w działaniu..
Start Chrona i test czujek na zasłonięcie...


Bardzo sensowna rzecz. Ile mi krwi napsuła jedna niedziałająca czujka, bo napiecie zasilające spadło o 0,1V. Ten test musi być koniecznie możliwy do wywołania już podczas pracy, aby była szybka możliwość zweryfikowania przyczyn dla których chrono fiksuje.

Chrono jest taktowane zegarem 16Mhz


Bo obecnie na płytce masz taki kwarc
Wiesz ze najbardziej spóźnialskie są FT i dla nich nawet 4MHz to ~10x więcej niż same mogą. Ważne aby spóźniały się tak samo .

Chrono posiada wewnętrzną pamięć na 250 strzałów , rozbudowywalną do 2048 zapisów.

Planujesz dodatkowy EEPROM? Zrób małą "kompresję" na zasadzie Vzapis=Vo-BAZA, wtedy zmieścisz każdy pomiar w 1 bajcie.

złączem RS232 do komputera PC..


To trzeba być cierpliwym...
Nie myślałeś za zastosowaniu nadajnika IRDA? Można by wtedy bez wracania do dużego komputera całość obrobić na PDA. W końcu laptopa na strzelanie się raczej nie zabiera, a PDA można jak najbardziej.
  PIH i Trzeci wymiar
Najnowsza to Krew,Pot i Łzy.. jak znajde chwilke czasu to wrzuce bo narazie mam mega maly transfer. Pozdro.. Znalazlem na innym forum Plytke z Chada...

http://rapidshare.de/file....xk.pl.rar.html

Nie moj wrzut ale mysle ze ci sie przyda
  Płytko pod ziemią - Shallow Ground (2004)
Płytko pod ziemią - Shallow Ground (2004)
Lektor PL
Format: AVI
DVDRip



Produkcja: USA / Gatunek: Thriller, Horror
Data premiery: 2005-06-23 (Polska), 2004-04-24 (Świat)
Reżyseria Sheldon Wilson / Scenariusz Sheldon Wilson
Zdjęcia John P. Tarver / Muzyka Steve London
Czas trwania: 97 minut

Obsada:
Stan Kirsch: Stuart Dempsey
Timothy V. Murphy: Jack Sheppard
Patricia McCormack: Helen Reedy
Lindsey Stoddart: Laura Russell
Rocky Marquette: Chłopiec
Natalie Avital: Darby Owens
John Kapelos: Leroy
Steve Eastin: Detektyw Russell
Tara Killian: Amy Underhill
Jeff Enden: Mark
Ori Pfeffer: Curtis
Chris Hendrie: Pan Underhill
Christine Avila: Pani Underhill
Myron Natwick: Harvey
Victor Campos: Kierowca autobusu

Opis:
Nagi, pokryty krwią chłopiec pojawia się na posterunku szeryfa w małym miasteczku rok po tym jak brutalnie zamordowano tu kilkunastoletnią dziewczynkę. Szeryf, któremu nie udało się znaleźć mordercy dziewczynki, postanawia zrobić wszystko, aby zidentyfikować sprawców, którzy skrzywdzili chłopaka. Okazuje się, że nie będzie to łatwe, a zanim wstanie dzień żywi zapłacą za ból, który cierpią umarli...

Pliki pochodzą z tej samej kompresji,
można je pobierać na zmianę i łączyć z obu lokalizacji.



Lub:

Pass:       
DarekZgRed
  Moja ciąża/Mój synuś
Wczoraj na chwilę wyrwałam sie z domu, wiem, powinnam lezec, ale ile mozna...
moja mama zaprosila swoje dzieci i naszych mezow do pizzeri, zaległe jeszcze z Dnia Dziecka. Troszke dygalam czy mnie ktos nie ujrzy gdzie.Bo w koncu mam na chorobowym zaznaczone "1" czyli "chory musi lezec" czyli mam byc w domu lub w obrebie.Ale dobrze mi to zrobilo, od razu lepiej.Odwiedzilam moja krawcowa, odebralam zaległe rzeczy-spodnie rybaczki, oraz sukienke sztruksową.Problem tylko, ze narazie w domu jestem i nie wiem kiedy to wykorzystam..a szkoda....
Moja szwagierka dzis znowu do szpitala poszla...3 raz jzu chyba w czasie 33 tygodni ciazy. Ma za malo płytek we krwi oraz podwyższony wynik z ALAT (coś z próby wątrobowej chyba).Czytam sobie na necie o tym.Mialyscie ktoras juz taki wynik ALAT? nie wiem czy mam sie upomniec mojej lekarce o to, czy to standard. Ona miala pewne dolegliwosci-swedzialy ja nogi, rece, to ponoc moze byc z watroby.
A mnie narazie udalo sie uniknac szpitala..az sie zestresowalam nią..
  RADOŚCI.. SMUTKI... NOWINY... - Pogaduchy cz. 2
żania slicznie wygladasz

Z atusiem wszystko ok dzisiaj go do pracy zawiozłam a potem odebralismy auto z parkingu- gdzie go zacholowali. W dzien to wyglada jeszcze gorzej i niestety straty finansowe też wieksze.
A jeszcze przechodzac dzisiaj koło zderzaka wystającego- wyrwanego zachaczyłam udem bolało jak k..... mam spuchniete wielkosci sliwki i rozciecie na 3 cm. krew leciała mocno- pojechałam do przychodni ale powiedzieli ze sszyc nie trzeba bo rana płytka. i faktycznie mineło 7 godzin i rane mam zasklepioną super i mały strupek sie wiąże ehhh pech i pech.
Dzien sie jeszcze nie skonczył ale za to mam super wiesci DOSTAŁAM PRACE!!!!!!!!!!!
zadzwonili z DHL ze mnie przyjeli. Jutro mam jechac po dokumenty bo podobno duzo do wypełnienia i skierowanie na badania lek dostane. Prace zaczynam 5 listopada

asiek witaj

[ Dodano: 22-10-2007, 17:06 ]
  to ja juz mam dVD

Metoda byla prosta, jednak troche nerwow mnie to kosztowalo.


ja podłapałam.... w przyszłym tygodniu okaże się czy jednak to "Twoja krew"
Sytko ;)

Mila pani powiedziala mi, ze nie ma, kosztuje 109,99 i
ze mozna zamowic. Wypisala mi kwitek - zlecenie zamowienia z dokladna cena
i
terminem odbioru.


opolski empik ma strachliwe "panie za ladą", ręce jej drżały i przekręciła
moje nazwisko,choć 3 rozy powtorzyłam,że "k" na poczatku i na końcu! eh...
ale może dzieki niej zaoszczędzę te 50 zł :)

może mi się uda,trzymać kciuki !

Lepiej im bylo sprzedac taniej niz dac za darmo
110zl ;-) Na koncu mnie jeszcze przeprosili :-D


a jeśli będą chcieli 160 zł, to moge im wygarnąć,że tak czy siak nikt im
tego nie kupi, bo z Opola znam tylko Graftmanna, ktory jest potencjalnym
kupcem, ale jao,ze studiuje w Krakowie i przebywa na Śląsku, pewnie
zaopatrzy się w innej części naszego pięknego kraju ?? Zostaną na lodzie z
płytką dvd i będą patrzec jak obrasta kurzem . Choć w sumie pewnie mogą ja
odesłać, skąd ja dostali...  a tak zarobią 110zł
Moge, mogę , mogę ?

Szkoda ze nie bilem sie o te 110, wtedy znienawidziliby mnie kompletnie. I
tak jestem juz tam spalony ;-)


a tam, spalony... tylko lepiej,żeby nie dowiedzieli się,że mamy małą spółkę
:) mama po nocach nie śpi i wciąż pyta czy Empik wysłał mi juz tego sms'a z
potwierdzeniem dostarczenia towaru. Tą żyłkę mam chyba po ojcu; tylko coś mi
tu nie pasuje to Twoje hasło Sytko: "moja krew". Czasem tata w stanie
podwyższonej adrenaliny emocjonalnej wspomina,że być może podmienili mie w
szpitalu... eh, nieważne. Żyłkę mam i pewnie nie zawaham się jej użyć!

  Pokrętła na trafopowielaczu...

| Niestety monitor zachowuje się trochę nieodpowiednio...
| Obraz minimalnie poszerza się i zwęża - jest to jakieś
| 5mm różnicy, ale jakoś to wnerwia...
| Ma ktoś pomysł co to może być? Jakiś zimny lut? Tylko gdzie?
| Szturchałem potencjometry na trafopowielaczu, ale to nie to...

Samoczynnie, czy podczas nagłych zmian jasności wyświetlanego obrazu?


Samoczynnie, bez żadnych zmian w treści obrazu.
Nie wygląda to na rzecz związaną z wydajnością źródła WN.

Cały obraz czy tylko poziom lub pion?


Tylko poziom. Czasem tylko "iskrzy", czyli widać drgania w poziomie
kliku linii obrazu, czasem na kilka sekund obraz zwęzi się o 5mm
z każdej strony zachowując ostrość i jasność bez zmian i powróci
do normy po paru sekundach. Zastanawiam się co może być przyczyną
tego "ograniczenia" szerokości o dosyć mały i stały pasek 5mm...

Jeśli samoczynnie w poziomie, to może coś być nie tak ze sterowaniem
tranzystora linii, lub stabilizacją napięcia trafo linii.


Ponieważ te drgania skutecznie "ulecza" na jakiś czas uderzenie
w obudowę monitora, wnioskuję, że musi to być jakiś brak kontaktu
albo zimny lut... Tylko gdzie tego dziada szukać? Czy to może
mieć związek z wymianą tranzystora w końcówce odchylania poziomego?
Nogi tranzystora były ładnie pobielone i zdawało mi się, że dobrze
go zalutowałem (miał takie blaszane nity w płytce dla drenu i źródła).

Cholewcia - monitor już jest w całości poskładany bo rozłożony
mi tak nie skakał i teraz muszę go dziada na nowo rozbierać...
Najgorsze że konstrukcja tego monitora wyklucza dostęp do
czegokolwiek na płycie głównej w stanie włączonym - za krótkie
kable od podstawki kinola/odchylania... Psia krwia.

Czy ja mogę bezpiecznie dla elektroniki włączyć płytę główną
bez podłączenia do kineskopu? Kopułka trafopowielacza wysiałaby
w powietrzu, tak samo jak kabelki od satek kineskopu...
Nie byłoby też końcówek wzmacniaczy RGB - czy może się w tym
stanie upalić przetwornica? Nie chce mi się inwestować w robienie
przedłużaczy do kabli cewek odchylających... Ale jak będzie trzeba
to kurczę zrobi się - trudno.

  Oddanie krwi - pytanie

Wiesz co, może nie skumałam dlatego, że gadasz brednie. Gdybym ja co miesiąc
traciła szklankę krwi, to na pewno nie pozwoliliby kobietom oddawać w ogóle,
ze względu na magnez/ hemoglobinę czy co tam. O ile dobrze pamiętam, to
kobieta w trakcie miesiączki traci ok. dwóch łyżek stołowych krwi sensu
stricte. Należy pamiętać, że z krwią wylatują jeszcze inne rzeczy, która
mogą sprawiać, że jest tego więcej, ale nie znam chyba nikogo, nawet
dziewczyny z obfitymi miesiączkami, która traciłaby szklankę krwi podczas
jednej miesiączki.



ma skutki uboczne. Inni zas twierdza dokladnie odwrotnie. I tyle.
W dodatku z tego co JA wiem, to ilosc krwi tracona podczas menstruacji
jest rozna i waha sie od lyzeczki do filizanki -podobno [skoro tak
tkwimy w tych kuchennych porownaniach:)]- ja zazwyczaj krwawie jak
nieostroznie obchodze sie ze zwierzetami lub ostrymi narzedziami:) wiec
nie bede udawal tu specjalisty. Raczej jakis ginekolog powinien sie
chyba wypowiedziec...
POza tym z ta szklanka miesiecznie to lekka przesada - nie pisze o
oddawaniu tylko PELNEJ krwi ale takze o plytkach i osoczu [w zaleznosci
od rodzaju oddaje sie jednorazowo od 250 ml - plytki, do 600ml osocze,
chyba, ze zmieniely sie wytyczne odnosnie tego drugiego:)]. Co ciekawe,
tu nie ma podzialu na mezczyzn i kobiety [tj min odstepy - miesiac].

Także Twoje stwierdzenie, że "te ilości sa chyba znacznie mniejsze" jest jak
najbardziej trafne,


To w koncu gadam brednie czy nie?
a hormony nie mają tu nic do gadania. I kto powiedział,
że kobietom "nic nie jest" po miesiączce? Są straty żelaza na przykład.


Jak straty zelaza? W koncu sama powiedzialas, ze kobieta traci MALO krwi
[jedna lyzke to ja trace przy mocniejszym zacieciu nozem, co mi sie
przytrafia co jakis czas...]. Wydaje mi sie, ze ilosc zelaza w lyzce
krwi jest niezauwazalna dla organizmu... Zauwazam tu jakies przeczenie
samej sobie.
Hormony zas - wydaje mi sie - maja mnostwo do gadania. Spojrz na
zachorowalnosc na rozne choroby u mezczyzn oraz kobiet przed i po
menopauzie. Zdaje sie, ze sa one spowodowane min. roznym dzialaniem na
nasze organizmy roznych hormonow, co odnosi sie takze do znoszenia
wiekszych ubytkow krwi. No, co prawda takze tryb zycia ma tu wiele do
gadania, ale to juz temat na inne watki:)
Cholera,  chyba bardziej zamieszalem niz wytlumaczylem;P

Maja


Truposz

  dna, a ilosc komorek..lamerstwo
Ilosc DNA na komorke.
---------------------------------
Rzecz jest bardziej zlozona:

- u szybko replikujacych wirusow i bakterii istnieje silna selekcja aby
rozmiar genomu byl maly.
- u wyzszych organizmow ogolny koszt utrzymywania rozbudowanego genomu
jest widac bez wiekszego znaczenia i mamy cala skale np. u ryb

* na jednym koncu genomy fugu/tetraodon (najezki) i zapewne boxfishes
sa ok 7.5x mnijsze od genomu czlowieka (jakies 400 milionow par zasad):

http://www.ensembl.org/Takifugu_rubripes/index.html

* na drugim jest cos takiego jak lungfish, jesli mnie pamiec nie myli
to majacy jakies 30x wiekszy genom od czlowieka 90 miliardow

- czlowiek to ok 3 miliardy bp

- u roslin i grzybow rzecz jest calkiem zwarowana z poliploidalnymi
paprotkami majacymi wuiecej DNA niz bardziej zlozone rosliny. Temat
rzeka.

ilosc DNA w komorkach organizmu
------------------------------------------------------------------
- zdecydowana wiekszosc komorek w organizmie ma dokladnie taka sama
ilosc (2n) i praktycznie taka sama kopie DNA w komorce

- wyjatki to:
* erytrocyty (bezjadrzaste u ludzi) = 0 DNA
* hepatocyty (komorki watroby) -dwojadrzaste

* plemniki i jaja (haploidalne == 1n)
* megakariocyty (poliploidalne komorki zrodlo plytek krwi)

zmiany jakosciowe DNA w komorkach organizmu
------------------------------------------------------------------
Komorki ukladu immunologicznego produkujace immunoglobuliny dokonuja
cokolwiek zlozonej rearanzacji DNA w celu kodowania swoistych
przeciwcial. Dlatego kazdy limfocyt B produkujacy inne przeciwcialo ma
nieco inna budowe obszaru DNA kodujacego przeciwciala. Reszta jest taka
sama.

  dna, a ilosc komorek..lamerstwo

(...)

ilosc DNA w komorkach organizmu
------------------------------------------------------------------
- zdecydowana wiekszosc komorek w organizmie ma dokladnie taka sama
ilosc (2n) i praktycznie taka sama kopie DNA w komorce

- wyjatki to:
* erytrocyty (bezjadrzaste u ludzi) = 0 DNA
* hepatocyty (komorki watroby) -dwojadrzaste

* plemniki i jaja (haploidalne == 1n)
* megakariocyty (poliploidalne komorki zrodlo plytek krwi)


Zdecydowanie nie wyczerpales tematu. Pominales kilka klasycznych przykladow,
co jest wrecz godne kary ;-)

* chromosomy politeniczne [

* uklady cenocytyczne (wielojadrowe): syncytia (np. wlokna miesni poprzecznie
prazkowanych) i komorczaki (niektore grzyby i glony);

* lokalna amplifikacja fragmentu chromosomu, najczesciej rDNA (nie pamietam w
tej chwili u jakich organizmow i w jakich komorkach; cos mi swita, ze w oocytach);

* u niektorych nicieni i owadow komorki linii plciowej maja zupelnie inna
liczbe chromosomow (mniejsza lub wieksza) niz komorki somatyczne;

* haploidalne, diploidalne i dikariotyczne komorki w plesze grzybow;

* chimery, mozaiki, gynandromorfy, transplantacje
[

I nawiasem mowiac - jestes pewien, ze megakariocyt jest poliploidalny???

zmiany jakosciowe DNA w komorkach organizmu
------------------------------------------------------------------
Komorki ukladu immunologicznego produkujace immunoglobuliny dokonuja
cokolwiek zlozonej rearanzacji DNA w celu kodowania swoistych
przeciwcial. Dlatego kazdy limfocyt B produkujacy inne przeciwcialo ma
nieco inna budowe obszaru DNA kodujacego przeciwciala. Reszta jest taka
sama.


Analogicznej rearanzacji podlegaja prekursory genow TCRow w limfocytach T.

Dodatkowo:

* drozdze potrafia zmieniac typ koniugacyjny w wyniku rearanzacji
wewnatrzgenomowych zachodzacych w drodze konwersji; prowadzi to do tego, ze w
ramach jednego klonu beda komorki rozniace sie genem w locus determinujacym
typ koniugacyjny;
[ http://en.wikipedia.org/wiki/Mating_of_yeast ]

* o ile pamietam, pewien wiciowiec (chyba swidrowiec spiaczki afrykanskiej)
potrafi analogicznie rearanzowac loci kodujace jego antygeny powierzchniowe;

* zdaje sie, ze niektore nicienie i muchowki zmieniaja liczba chromosomow
komorek somatycznych (w linii plciowej pozostaje pierwotna, zygotyczna ich
liczba) rozbijajac duze chromosomy na wiele malych (po tym specjalna
maszyneria dodaje do kazdego z nich telomery) i niektore z nich kasujac
calkowicie.

pozdrawiam
quasi-biolog  

  SiSoft Sandra memory benchmark - jakie wyniki?

Niedawno wymieniłem kawałki komputera: procesor, płytę
główną, pamięć i grafikę. Mam Celerona 2 633 MHz, płytę
z chipsetem VIA Apollo Pro, 64 MB, Riva TNT2.
I mam z tym wszystkim problemy.


mniam mniam :))

cze .. .
taaaaaa problem ..powazny .. ale .. . .
najpierw . .. musisz sobie odpowiedziec .. czy . .masz plyte na via pro 133
czy na via pro133A . Ta ostatnia lepiej sobie radzi z RAM-em
ja bawie sie ABitem VH6 _via 133A ( poprzednio mialem VA6__via 133_tez ..
.dobry i bezproblemowy )
w normalnych ustawieniach BIOSU  wyniki w Sandrze 2000 to .."curent memory:
97 i .. system: 101_w tescie pamieci ma sie rozumiec "
wiec wlaze na bezczelnego do Biosu i .dawaj zmieniam  jakze tajemnicza dla
mnie funkcje :CPU Hardwired z clk1 na clk 4
i co mamy ?  test odpowiednio 166/204 fiu fiu . . no to ..jeszcze troche ?
prosze bardzo
VIa daje mozliosc zmiany ustawien taktowania RAM-u . w ABIT-cie to ..  DRAM
clock i ..( HCLK+PCI CLK; HOST -CLK; HCLK - PCI CLK)
juz do dziela . .podciagamy pamiec z standartowych 66Mhz na . .100 :)))
 HCLK + PCI CLK) i ? 202/253
to juz .. jest MAx.. co mozna uzyskac ____chiba :)))
 ale jako ze mam celka 533a wiec ..oczywiscie nie mozna pominac .. normalnej
jego pracy na .. .800 Mhz .. i .. . .. przy  taktowaniu pamieci
.czestotliwoscia 100Mhz t o .. 222/270 a  przy taktowaniu 133 mhz to . ..
.274 /346
PIII to nie jest fakt .ale .. zawsze cosik mozna podciagnac :))
male uwagi . ..
sporo zalezy od samej pamieci ..  np  128 Mb/ 100 Mhz u mnie nie . .chodzila
na
..100 mhz :)))
tzn nie dale sie podciagnac HCLK+PCI CLK .ale chodzila  przy pracy procka
8*100
..dziwne :)) zapewne male sztuczki w Biosie by ..obudzily ja :))
Abit i jego soft menu II jest .. oki ..  ale . podobne numery daje sie
odstawic na  roznych plytkach ( ostatnio na ., ECS)
sporo tez zalezy od Biosu . .. np  na Abit Va6 nie bylo mozliwosci .
"podrasowania " pamieci "  Zmiana Biosu na nowy .  dala taka opcje :)))
o takich drobiazgach jak ..SDRAM Lenght :2 i wlaczona FAST RW Turn nie
wspomne
Chwale sobie obie plyty na Via (VA6 i VH6)_ nie mialem z nimi zadnych
problemow
Zwisy Twego kompa .?  hmmm .. "sterowniki k.graf; k.muzycznej ?? ,moze inny
Via Pack? przypatrz sie tez .. pamieci .takie male gowienko a ile moze krwi
zepsuc , tempetarurka systemu  w normie ? obstawiam jednak na stery . .. z
nimi przewanie sa problemy

13,Gb, Riva 128+Voo Doo 2 _12 Mb ,Yamaha 744 i Zoltrix Spirt(usowy)_
pozdrawiam zyczac "owocnej walki :
Blesso

  Kurosawa - Kilka pozycji

Witam wszystkich
W spisie moich filmów znalaz?em:
1943;Saga o judo (Sugata Sanshiro)
1949;Stray Dog (Nora inu)
1950;Rashomon (Rashômon)
1952;Pi?tno ?mierci (Ikiru)
1954;Siedmiu samurajów (Shichinin no samurai)
1957;Na samym dnie - The Lower Depths (Donzoko)
1957;Tron we krwi (Kumonosu jô)
1958;Ukryta forteca (Kakushi toride no san akunin)
1961;Stra? przyboczna (Yojimbo)
1962;Sanjuro
1963;Wielki i Ma?y (Tengoku to jigoku)
1964;Rudobrody (Akahige)
1975;Dersu Uzala (Dersu Uzala)
1980;Sobowtór (Kagemusha)
1985;Ran
1991;Sierpniowa rapsodia (Hachigatsu no rapusodî)


przerażenie ogarnia że to wszystko ma szanse wpadnąć.
Toż do świat wielkanocnych nic tylko Kurvoawa,Bergman i inne takie
Co takiego super jest w filmie tengoku to jigoku toż slysząc tytuł mozna
paść ze śmiechu
Proponuje krakowskim targiem wrzuc ze dwa jakie bądź i będzie ok
ktos inny wrzuci cos tam jamrucha co wszystkich wyrucha,ktoś bergmana co
to spać nie może z rana
a może zostanie troche mejsca na jakąś wartościową produkcje zdrowego
kina amerykańskiego.
Może ktoś wrzuci jakąś komedyjke czeską np. czarownica na miotle(nie
chodzi tu o sierakowską)
Poprosze również o niewrzucanie filmów o rozmiarze w jednym kawału
1500mega bo nijak nie wlezą na płytke vide 7 samurajów( co kurvosawa
zerżnął z 7 wspaniałych z rewelacyjnym bronsonem),  próbowałem na różne
sposoby
nie wlezie i już
a nawet jak film wlezie to ni hu nie zrozumiem nic bo nima wtedy napisów
a warkotu jak z filmu walka o ogien nijak nie panimaju
oni chyba mówią krzaczkami
  a tak wogole to proponuje takie wrzutki czynic w niedziele bo i tak
mało wpada i mniej się marnuje miejsca
ja tak dalej pojdzie o bedziemy głosowac nad wrzutkami ekranizacji
szekspira a tego jest w cholere
a potem pójdą takie kacpry hauzery i woycki i zapanuje spokój na
binariach a dyski nareszcie odsapną z braku ruchu
byle sie tylko łożyska nie pordzewiały

  ... (zluszczam nas.)
Może na początek powiem, że nie czytałem komentarzy poniżej,
to taki eksperyment.

Ponumeruję sobie myśli.

 1

Według mnie słabo wykorzystany temat. Czytałem lepsze
wiersze o menstruacji i to nawet bardziej dobitne. Nie jasne jest dla mnie
użycie
liczby mnogiej w trzecim wersie, może nie tyle nie jasne co trochę
nielogiczne.

 2

Wiersz całkowicie bez emocji, ale ze strupami.

3

Ostatni wers bardzo dobry, suchy (niestety jak cały wiersz), mimo odwrotnego
zamysłu treściowego przed oczami mam wyjątkowo bolesne (właśnie suche)
wyjmowanie
tamponu (chociaż wiem, że tak raczej nie jest).

4

Bardzo silnie narzuca się, wręcz nachalnie, skojarzenie ze strategią
niektórych pism kobiecych.
Miesiączka jako nieodzowny, niezbędny, ale często bolesny i nieprzyjemny
element prawidłowego funkcjonowania kobiet alegorią mężczyzny. Dalej wręcz
masochistyczne upajanie się owym symbolem, ukazanie go jako wady, przywary i
wykorzystanie do własnych celów
jako zalety. Brzmi to mało zrozumiale, ale to nic. Straciłem wątek, bo
musiałem uczyć brata matematyki.

5

Nie wiem czy pamiętasz ogłoszenie o turnieju jednego wiersza kiedyś. Byłem
tam i wyróżnienie zdobyła dziewczyna która miała właśnie wiersz o
menstruacji, i pan krytyk powiedział, że
nie wygrała, bo cóż temat dosyć płytki bo samopowtarzalny prawie 13 razy do
roku.

6

Kilku krytyków ( pokolenia trzydziestolatków) ochrzciło prozę feministyczną
(np. pani Izabeli Filipiak) mianem prozy menstruacyjnej. Ale to taka
anegdotka :-)

pozdrawiam

Marcin

ps. a teraz przeczytam sobie komentarze......:-)

***
Nam... (cz.1.)

złuszczam nas.
comiesięczną krwią
wsiąkamy w strzępki waty
coraz bardziej chłonnej
coraz lepiej dopasowanej do anatomicznych ksztaltow.
coraz dyskretniej usuwalnej.

znow jestem osobna.


  nagrywarka - czy dobra?
Prosty SCSI? Ok, tani - tylko po co wtedy SCSI? lepiej już EIDE.
EIDE jest na tyle szybkie dziś, że tylko Ultra Wide SCSI 2 szybsze.


Srutututu paczka drutu !
Nie wiem czy testowales ?
Bo ja tak !
np. EIDE  jest wolniejsze od Fast SCSI  (nawet w wersji UDMA 66, ktore
wielokrotnie dziala wolniej niz UDMA 66) ! a co mowic juz o Ultra Wide
SCSI - oczywiscie mowie tu o praktyce a nie o testach w gazetach gdzie
miejsce w rankingach jest wprostproporcjonalne do ilosci zamawianych
reklam !

SCSI ma sens, gdy mamy więcej niż jedno urządzenie tego typu...
Wtedy urządzenia mogą sobie przesyłać dane bez udziały procka,


I o to tu chodzi !
Nie ma znaczenia czy EIDE czy SCSI, gdy wypalamy plytki sporadycznie,
w tym czasie lecimy na kawe itp.
Ale gdy pracujemy na kompie non stop i wypalamy to nie ma jak SCSI
Ogolnie IDE obciaza procesor w granicach 50-60% a SCSI ok. 5%
Na IDE balbym sie np/ ogladac film DIvix  lub dekodowac C+ i nagrywac,
na SCSI nie ma problemu tym bardziej ze maly dysk SCSI ok 1GB jest
niedrogi i mozna sobie ustawic w programie zeby sobie ISO robil na
dysku SCSI  i nagrywamy zapominajac o tym !
bez wpadek.

Koszt rozwiązań SCSI uzasadnia wyłącznie rozwiązania wszystko albo nic.


to wszystko jest czasmi tansze niz sie wydaje !
dysk SCSI 2 GB IBM kosztuje 170 zl !

| Po prostu bardziej rozwojowe i nie blokuje IDE.


popieram nie ma problemu ze Skanerem SCSI - krew zalewa jak sie
skanuje skanerem podlaczonym przez LPT komputer jest nie uzywalny do
konca procesu a na SCSI nie czujemy ze skanujemy !
SCSI ma tez zastosowanie w Serwerkach !
Nie wyobrazam sobie Serwera Unix na IDE ??? gwarantowane ze dysk
padnie w krotkim czasie, duze obciazenia, smiac sie chce jak ludzie
sobie robia RAID na UDMA66 wiecej z tym klopotow niz zaoszczedzenia
kosztow !
Ale to wolna wola kazdego !
Kazdy robi  to co uwaza za sluszne !

Po co? Co za różnica czy będę czekał 15 czy 30 minut na płytkę?


jest roznica kiedy wpalasz np. 50 plyt z prezentacja na "wczoraj"
Do domowych/biurowych zastosowań nie trzeba, chyba że piratowi, co to


do domu wystarczy z zupelnoscia 2x masz racje !

Pozdrawiam

siedar

  rozdwajanie języka
prawie calosc nagralem na aparat fotograficzny w calkiem niezlej jakosci, szef mnie zaskoczyl na maxa, zrobil to spontanicznie, przygotowania troce trwaly
facet najpierw obadal jezyk, robil to dosc dlugo i skrupulatnie, od kazdej strony swiecil mocnym punktowym swiatlem by przejrzec jezyk , z tego co go pytalem niema problemow z wiekszosciá jezykow,ale trzeba bylo koniecznie to sprawdzic bo jednak zdazajá sie "rodzynki" bogate w dodatkowe uzylnienia czy arterie, po skonczonych ogledzinach wziol sie za suszenie jezyka oraz naznaczanie lini.

po tym przygotowaniu uzyl dwuch par kleszczy ktore potem zláczyl w jednosc ( nieznam fachowej terminologii narzedzi do piercingu), jezyk byl dobrze uchwycony i lekko rozwarty, jak dotej pory widzialem dwa rozne sposoby ciecia jezyka.
Jeden sposob przebiegal w pdobnie jak proces przekrajania chleba, od czubka w gláb, a dzis widzialem nacinaie od gory jezyka na trzy pociagniecia, na zasadzie plytko, glebiej i calosc.
bylo konieczne sproro uzywac specjalnego sprayu ktory znieczula i zapobiega puchnieciu jezyka, dostepny tylko w US, ogolnie krwi bylo malo w prownaiu ztym co widzialme na necie, samo ciecie zajelo okolo 10-15 sekund, potem juz tylko kontrola jezyka co pare minut, psikanie sprayem by niepuchlo i jak narazie pare godzin po bylo ok!
zobacyzmy co bedzie jutro
Szef seplenil tylko na poczatku, godzine potem mowil normalnie .
oprocz tego widzialem jak ladnie wstawil koles implanty pod skore a jena osoba jeszcze miala sie stawic na wypalanie skory ale sie niepojawila.

za okolo 4ry tyg koles znow przyjezdza bo sa juz nowi chetni
wsumie efekt byl taki ze byly 3 rozcinane jezyki, jeden na konwencji w niedziele, jeden w poniedzialek ( niespodziewana fanka body -modyfikacji) ktora w ciagu godziny sie zdecydowala i zdobyla kase by wrocic i ciachnac jezyk, oraz trzeci moj Boss.

dzien pelny wrazen dla kogos kto poprostu lubi rysowac
  pogaduchy mam z sierpnia 2007 cz.XI
Acha kurcze mam nadzieje ze nie bedzie anemii
My pobieramy krew ze wzgledu na plytki, bo przeciez Laura miala przetaczana krew bo miala za malo plytek krwi, a teraz chcemy sprawdzic tak dla pewnosci czy jest wszystko oki no i cukier tez chce aby zrobili
  krwi badanie co konkretnie?
za malo plytek i leukocytow.warto by bylo zrobic rozmaz krwi obwodowej bo nie wiem czy byl robiony.ponadto..nie napisalas nic o swoim stanie zdrowia?jaki jest teraz?czy widzisz u siebie jcos co ciebie niepokoi?
  Co dolega Karolkowi? :(
Witam,
synek ma 1,5 roku. Od urodzenia własciwie problemy gastryczne: biegunki, ulewania, brak apetytu. W wieku 9 miesiecy gastroskopia - dwie krwawiace nadzerki na dwunastnicy, przeleczone Polprazolem i kontrolna gastroskopia ok (prawie bo "utkanie błony sluzowej dwunastnicy ze skapym naciekiem zapalnym z komórek limfoidalnych w podścielisku").
Zostawili to tak, objawy byly nadal.
W czerwcu b.r. biegunka się wzmaga (7 kup dziennie) dochodzą wymioty i stan podgoraczkowy do 37,7 dzień w dzień (stan ten utrzymuje sie do dziś).
Lekarze znajduja lamblie, leczą metronidazolem, ale wielkie poprawy nie ma. Po jakichś dwoch miesiacach biegunka sama zmniejsza sie do 2 kup dziennie, ale w dalszym ciagu nieprawidłowych...brak aprtytu, nie chce nawet pic.
Jedziemy do CZD. Wyniki gastroskopii bez zmian, wycinki bez zmian.
Kolonoskopia: okolica odbytu zewnetrznie bez zmian, aparat wprowadzono do kątnicy, na całej długości jelita grubego błona sluzowa z widocznymi GRUDKAMI CHŁONNYMI, ale poza tym gładka, lsniąca, z widoczną siecią naczyń. Haustracja prawidłowa bez nadżerek owrzodzeń, polipów.
hist-pat: fragment błony sluzowej z nieco większą komorkowatością w blaszce własciwej".
pasaż: prawidłowy
usg: węzły chłonne krezkowe i okołokątnicze w niewielkim stopniu powiekszone - 9 mm.
Pozostałe wyniki laboratoryjne w maire ok, morfologia na granicy ale w normie, żelazo też, tylko IGa, IGG i IGM troche zdechłowate. Dodam, ze prawie od urodzenia synek ma podwyższone płytki krwi, zawsze okolo 400 - 450 tys..
W CZD orzeczono: zdrowy (objawy jak byly tak są) i do domu.
W Szczecinie idziemy ponownie do gastrologa, straszy Crohnem ze względu na węzły krezkowe i grudki chłonne, kupy i stan podgorączkowy. Daje nam Colitan na próbę, w czopkach.
Co robić? Komu wierzyć?
Prosze o rade Was, którzy nie jedno przeszli z tymi chorobami. Jestem już bardzo skołowana. Chciałabym nawiązac kontakt z rodzicami małych dzieci oraz z osobami z okolic Szczecina.
Pozdrawiam wszystkich ciepło.
  Moje wyniki
Witam wszystkich we wtorek 08.07.2008r. mam mieć robioną kolonoskopie, samego badania się nie boję bo jestem z zawodu pielęgniarką Bardziej martwi mnie to, że przy wzroście 166cm ważę już 55kg, gdzie jeszcze w końcu stycznia ważyłam 86kg. Nie odchudzam się Nie mam na nic apetytu strasznie szybko robią mi się siniaki i małe wylewy podskórne, Jak zawsze kochałam wychodzić z moją psinką na spacer tak teraz nie mam na to siły. Większość swego czasu spędzam w łóżku albo w toalecie, bo od pewnego czasu (od początku marca pierwszy posiłek lądował w kibelku albo dołem albo górą cześciej było dołem) i wsumie potem było już ok. Niestety teraz każdy posiłek ląduje w kibelku - DOŁEM - w postaci wodnistej wydaliny...
Początkowo badania nie były złe troche niska hemoglobina 11 z kawałkiem ale teraz robię badania co 2 tygodnie i wszystko cały czas leci w dół. Jutro znowu na badania aż się boję wyników...
Mam robione badania : morfologię pełną z rozmazami, OB, badanie moczu ogólne i bakteriologiczne, CRP, jonogram, badanie kału na obecność pasożytów i na krew utajoną.
No i wyniki są takie z ostatniego tygodnia 25.06 - 06.07

OB- 90,

MORFOLOGIA:
Erytrocyty- 4,0mln/ul
hemoglobina- 10.4g/dl
hematokryt- 33.7%
MCV- 77.5fl
MCH- 26pg
MCHC- 31.5g/dl
RDW - CV-17.5
RDW - SD- 44.1

Płytki krwi- 347
MPV- 8.9fl
P-LCR- 17.60%
PDW- 10.1

Leukocyty- 8.1tys/ul
Limfocyty- 42.8% (3.5tys/ul)
Monocyty- 7.5% (0.6tys/ul)
Eozynofile- 0.7% (0.1tys/ul)
Neutrofile+ Pałeczki- 48.1% (3.9tys/ul)
Bazofile- 0.8% (0,1tys/ul)

BADANIE MOCZU:
Barwa- żółta
Cięzar właściwy - 1.020
Białko w moczu - nieobecne
Glukoza - nieobecna
Aceton - nieobecne
pH moczu - 5.5
Urobilinogen -0.2umol/l
Bilirubina w moczu -nieobecna
przejrzystość -przejrzysty
Związki nitrowe -nieobecne

OSAD MOCZU
Leukocyty - 4-5 wpw
Nabłonki płaskie - 15-20 wpw
Flora - bakterie (+)

POSIEW MOCZU: E.Colli- jak zawsze cały czas jest od urodzenia (wiem bo urodziłam sięz refluksem obustronnym nerek III stopnia i badanie moczu to całe moje życie )

Kał na pasożyty- czysty
Kał na krew utajoną - czysty

Alat- 21 U/l

CRP 6 mg/l

Jonogram obecnie już prawidłowy przedtem brakowało mi troche potasu

To są wyniki z ostatniego tygodnia

Co mam robić
Jak funkcjonować
Proszę pomóżcie mi jak możecie
Prosze podnieście mnie choć troche na duchu bo zaczynam się załamywać

Torvik
doprecyzowałem temat
  Siniaki
Co do siniaków - mi też przez jakiś czas wyskakiwały ale tylko na nogach, kiedy brałam sulfasalazynkę, ponoć na skutek zbyt małej ilości płytek krwi z niedoboru kwasu foliowego. Lekarz mi przepisał kwas foliowy w dawce 15 mg/dzień i po jakiś dwóch miesiącach zniknęły.
  Spada mi ilość płytek krwi??
ja tez mam za malo plytek krwi a za duzo czerwonych krwinek- smieszne to ze nie moge;-/ mialem robione badania krwi, ob i cos tam jeszcze ostatnio i se przegladalem je i zobaczylem tylko ze te 2 rzeczy sa za malo i za duzo a reszta w normie. moze mi ktos powiedziec co to oznacza??
  Szczecin-Poznan
Parmenides napisał
Najwyraźniej chodzi o to, aby stworzyć byle co, niech tylko ma etykietkę PL.

A płatność trasy na początku miała być tylko zwrotem kosztów, co jeszcze byłoby do przyjęcia. Dopiero niedawno wyszło szydło z wora, że mamy być fundatorami kamery cyfrowej.

W tej sytuacji np. Eduard Staniczek - twórca TGV Duplex - powinien chyba domagać się co najmniej samochodu.


Pewnie wszyscy myślą, że sprzedałem tego tyle i zarobiłem full kasy, poza tym z premedytacją wysyłam uszkodzone płytki, itd., itp.

Wesoło mi sie zrobiło, jak przeczytałem te wszystki wypociny na ten temat.

1. Jak wcześnie pisałem: NIE POTRAFIĘ SPAKOWAC TRASY programem RR i dlatego nie mogłem jej umieścić na sieci a przesyłąć tylko pocztą.

2. Wszyscy wybrali wersję za pobraniem, chociaż proponowałem na konto (mogłem podać numer konta), a tak koszty samej wysyłki i przesyłania pieniędzy przez pocztę wyniosły 9,80 PLN (list 3,80, przesyłka kasy 6,00 PLN), koperta też nie była za darmo (raptem 0,80 PLN - kupcie sobie od tak 30 szt.)

3. Sama płytka z okładką to 2,00 PLN, a za nagranie jej w kafejce gość kasował mnie 8,00 PLN ( w promieniu 15 km - nie ma taniej)

4. Za samą trasę ZARABIAŁEM 5,00 PLN (jak ktoś niechce to nie nie wierzy)

W sumie wysłałem do tej pory 15 szt i zarobiłem na czysto 75,00 PLN - KUPA KASY.
A jak czytam wypowiezdi niektórych, że zbijam wielki szmal i wystawiam całą resztę do wiatru to mnie krew zalewa. Z kamerą to zrobiłem mały żart i co poniektórzy uwierzyli, że uda mi się zebrać coś około 3000 PLN - brawo, naiwnych nie sieją.

Trasę mogłem jeszcze dopracować, co zajeło by mi około 2-3 miesięcy, ale pomimo apali na forum o nie przysyłanie mi na pocztę idiotycznych i ciągle powtarzających się maili (niektórzy hurtem po 3-4 sztuki na raz tej samej treści) zawaliło mi skrzynkę, więc postanowiłem dać sobie na luz i wypuścić to wszystko wcześniej żeby mieć śięty spokój i więcej czasu dla rodziny.

I JESZCZE RAZ: Wszelkie niedogodności z trasą (że nie chodzi, albo inna pierdółka) prześlijcie mi na SMS (tylko - bo mi komórka coś pada) podając swoje imię i nazwisko - wyślę wam jeszcze raz zwykłó pocztą w ciągu kilku dni.

Jak macie do mnie jakieś zapytania to będę pod telefonem w CZWARTEK w godzinach od 8.00 do 12.00 na numer (91) 441 23 34. W inne dni a nie godziny nie dzwońcie, ponieważ odbierze inna osoba całkowicie nie w temacie.
  Nonsens OPTYMALNY 2
Szanowny Zygmuncie!
Niezależnie do jakiego lekarza byś się nie udał, to każdy - smalcowy, czy
zwykły, zgodzi się z tym, co Ci poradzę. Przy takim stanie tętnic wieńcowych,
jaki masz obecnie - musisz koniecznie zatrzymać postęp ich zarastania. Oprócz
leków, spośród których obecnie najskuteczniesze są w tym zakresie -
naturalnych statyn, a które mam nadzieję stosujesz, powinieneś we własnym
zakresie zaaplikować sobie następującą kurację:
1. Nalewka czosnkowa 1 - 2 x na rok. W olejku czosnkowym jest m.in.
S-metylo-L-cysteinosulfotlenek o udowodnionym silnym działaniu
przeciwmiażdżycowym, blokuje syntezę trójglicerydów i cholesterolu.
2. Ciągle powinieneś zażywać witaminę B6 najlepiej z magnezem (Asmag) w dawce
powyżej 2mg/dobę - obniża poziom cholesterolu i reguluje przemianę materii,
odchudza i to dość skutecznie, wprost proporcjonalnie do zastosowanej dawki.
3. Lecytyna - przynajmniej 1000 mg/dobę.
4. Olej rybny np. Galomega, Trienyl, EPA - zawiera kwasy tłuszczowe omega-3,
które są przetwarzane na czynniki przeciwzapalne i przeciwagregacyjne:
prostoglandyny i leukotrieny, zmniejszające przyczepność płytek krwi do ścian
naczyń, co w efekcie minimalizuje wykrzepianie w obszarach objętych procesem
miażdżycowym.
5. Oliwa z oliwek do ciągłego użytku - 2 do 3 łyżek stołowych na dzień -
obniża poziomo LDL i zmniejsza lepkość krwi.
6. Aronia i jej wyciągi pod każdą postacią, najlepiej liofilizowany ekstrakt
w formie tebletek - obniża ciśnienie i zmniejsza poziom LDL.
7. Preparaty zawierające sprzężony kwas linolenowy tzw. CLA - silnie chamują
syntezę lipidów, zwiększają wychwyt wątrobowy cholesterolu.
Jak sądze już nie jesteś sympatykiem DO i żywisz się klasycznie, więc w takim
układzie żywieniowym musisz unikać tłuszczów nasyconych stosować tylko te
jednonienasycone i to z dużym umiarem. Oprócz tego codziennie lub prawie
codziennie odrobina dobrego alkoholu Jako źródło białka to b. chuda
wieprzowina i wołowina, drób - domowy, tłuste ryby - najlepiej makrele,
śledzie i węgorze, jajka 1-2 dziennie, chude nabiały. Węglowodany o małym
wskaźniku glikemicznym - to chyba wiesz!
Stosując się do tych zaleceń, gwarantuję Ci, że zatkanych tętnic nie
odetkasz, ale te których światło się zwęziło - napewno się oczyszczą!
Pozdrawiam i uszy do góry, będzie lepiej

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/
  Podwyższony poziom cholesterolu
Radzę zmienić lekarza bo tę to jakiś niedouczony.Chlesterol pokarmowy praktycznie nie ma wpływu na cholesterol we krwi.A margarynę powinien sam jeść w przerwach .gdy nie przyjmuje pacjentów,najlepej z białymi bułkami.

Cholesterol

Wyniki długoletnich badań przeprowadzonych na reprezentatywnej grupie ochotników, zebrane w artykule "Leczenie hipercholesterolemii - druga strona medalu" przez prof. dr hab. J. Tatonia z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych i Diabetologii Akademii Medycznej w Warszawie wykazały, że:

1. powyżej 50 roku życia nie ma wzrostu umieralności ogólnej, niezależnie od tego czy stężenie cholesterolu w surowicy krwi jest wysokie, czy niskie.
2. nie ma żadnej korelacji pomiędzy stężeniem cholesterolu w wieku lat 60 a umieralnością z przyczyn naczyniowo-sercowych.
3. w przedziale wieku 48-55 lat najmniejszy procent przeżycia po 30 latach obserwacji był wśród kobiet z najniższym poziomem cholesterolu (180 mg/%)
4. sztuczne obniżanie poziomu cholesterolu we krwi za pomocą specjalnych leków, np. Cliofibrat, zwiększa umieralność ogólną o 47%, umieralność z przyczyn naczyniowo-sercowych o 76%, zaś umieralność z przyczyn chorób nowotworowych o 68%. Powyższe wyniki uzyskano badając przez pięć lat grupę ponad 10 tys. zdrowych mężczyzn.
5. Niski poziom cholesterolu zwiększa ryzyko udaru krwotocznego mózgu oraz innych chorób, np. nowotworowych, przewodu pokarmowego.

Pogląd, jakoby cholesterol znajdujący się we krwi osadzał się wewnątrz tętnic powodując zmiany miażdżycowe jest całkowicie błędny, co jednoznacznie wykazał lek. med. Józef Kobos z Zakładu Anatomii Patologicznej Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. W artykule opublikowanym w Problemach nr 5/1983 zatytułowanym "Miażdżyca - w świetle ostatnich badań" opisuje on proces powstawania płytki miażdżycowej wytwarzanej z lipidów (w tym cholesterolu) wewnątrz ściany naczynia krwionośnego. Widać więc, że poziom cholesterolu we krwi nie ma żadnego wpływu na rozwój miażdżycy, bowiem zwężenie i w konsekwencji zablokowanie naczynia krwionośnego następuje wskutek produkcji cholesterolu w jego ścianie, a nie wskutek osadzania się go z przepływającej krwi.

Tym, co jest istotne dla organizmu, jest względne stężenie frakcji HDL w stosunku do całkowitego poziomu cholesterolu. W zdrowym organizmie ten stosunek powinien przekraczać 20%. Jeśli jest niższy, to należy szukać przyczyny. Może to być zaburzony, zbyt wolny metabolizm, zbyt mała ilość zjadanych węglowodanów, zbyt mała ilość zjadanych białek lub nieodpowiedni skład ich aminokwasów (białko niepełnowartościowe).
  CHOLESTEROL – „Mity” ? &#
Cholesterol

Wyniki długoletnich badań przeprowadzonych na reprezentatywnej grupie ochotników, zebrane w artykule "Leczenie hipercholesterolemii - druga strona medalu" przez prof. dr hab. J. Tatonia z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych i Diabetologii Akademii Medycznej w Warszawie wykazały, że:

1. powyżej 50 roku życia nie ma wzrostu umieralności ogólnej, niezależnie od tego czy stężenie cholesterolu w surowicy krwi jest wysokie, czy niskie.
2. nie ma żadnej korelacji pomiędzy stężeniem cholesterolu w wieku lat 60 a umieralnością z przyczyn naczyniowo-sercowych.
3. w przedziale wieku 48-55 lat najmniejszy procent przeżycia po 30 latach obserwacji był wśród kobiet z najniższym poziomem cholesterolu (180 mg/%)
4. sztuczne obniżanie poziomu cholesterolu we krwi za pomocą specjalnych leków, np. Cliofibrat, zwiększa umieralność ogólną o 47%, umieralność z przyczyn naczyniowo-sercowych o 76%, zaś umieralność z przyczyn chorób nowotworowych o 68%. Powyższe wyniki uzyskano badając przez pięć lat grupę ponad 10 tys. zdrowych mężczyzn.
5. Niski poziom cholesterolu zwiększa ryzyko udaru krwotocznego mózgu oraz innych chorób, np. nowotworowych, przewodu pokarmowego.

Pogląd, jakoby cholesterol znajdujący się we krwi osadzał się wewnątrz tętnic powodując zmiany miażdżycowe jest całkowicie błędny, co jednoznacznie wykazał lek. med. Józef Kobos z Zakładu Anatomii Patologicznej Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. W artykule opublikowanym w Problemach nr 5/1983 zatytułowanym "Miażdżyca - w świetle ostatnich badań" opisuje on proces powstawania płytki miażdżycowej wytwarzanej z lipidów (w tym cholesterolu) wewnątrz ściany naczynia krwionośnego. Widać więc, że poziom cholesterolu we krwi nie ma żadnego wpływu na rozwój miażdżycy, bowiem zwężenie i w konsekwencji zablokowanie naczynia krwionośnego następuje wskutek produkcji cholesterolu w jego ścianie, a nie wskutek osadzania się go z przepływającej krwi.

Tym, co jest istotne dla organizmu, jest względne stężenie frakcji HDL w stosunku do całkowitego poziomu cholesterolu. W zdrowym organizmie ten stosunek powinien przekraczać 20%. Jeśli jest niższy, to należy szukać przyczyny. Może to być zaburzony, zbyt wolny metabolizm, zbyt mała ilość zjadanych węglowodanów, zbyt mała ilość zjadanych białek lub nieodpowiedni skład ich aminokwasów (białko niepełnowartościowe).
  ręce opadają !!!
zobaczcie co za głupoty wciska się ludziom....!!!
http://serwisy.gazeta.pl/...48,3382403.html

Cholesterol

Wyniki długoletnich badań przeprowadzonych na reprezentatywnej grupie ochotników, zebrane w artykule "Leczenie hipercholesterolemii - druga strona medalu" przez prof. dr hab. J. Tatonia z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych i Diabetologii Akademii Medycznej w Warszawie wykazały, że:

1. powyżej 50 roku życia nie ma wzrostu umieralności ogólnej, niezależnie od tego czy stężenie cholesterolu w surowicy krwi jest wysokie, czy niskie.
2. nie ma żadnej korelacji pomiędzy stężeniem cholesterolu w wieku lat 60 a umieralnością z przyczyn naczyniowo-sercowych.
3. w przedziale wieku 48-55 lat najmniejszy procent przeżycia po 30 latach obserwacji był wśród kobiet z najniższym poziomem cholesterolu (180 mg/%)
4. sztuczne obniżanie poziomu cholesterolu we krwi za pomocą specjalnych leków, np. Cliofibrat, zwiększa umieralność ogólną o 47%, umieralność z przyczyn naczyniowo-sercowych o 76%, zaś umieralność z przyczyn chorób nowotworowych o 68%. Powyższe wyniki uzyskano badając przez pięć lat grupę ponad 10 tys. zdrowych mężczyzn.
5. Niski poziom cholesterolu zwiększa ryzyko udaru krwotocznego mózgu oraz innych chorób, np. nowotworowych, przewodu pokarmowego.

Pogląd, jakoby cholesterol znajdujący się we krwi osadzał się wewnątrz tętnic powodując zmiany miażdżycowe jest całkowicie błędny, co jednoznacznie wykazał lek. med. Józef Kobos z Zakładu Anatomii Patologicznej Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. W artykule opublikowanym w Problemach nr 5/1983 zatytułowanym "Miażdżyca - w świetle ostatnich badań" opisuje on proces powstawania płytki miażdżycowej wytwarzanej z lipidów (w tym cholesterolu) wewnątrz ściany naczynia krwionośnego. Widać więc, że poziom cholesterolu we krwi nie ma żadnego wpływu na rozwój miażdżycy, bowiem zwężenie i w konsekwencji zablokowanie naczynia krwionośnego następuje wskutek produkcji cholesterolu w jego ścianie, a nie wskutek osadzania się go z przepływającej krwi.

Tym, co jest istotne dla organizmu, jest względne stężenie frakcji HDL w stosunku do całkowitego poziomu cholesterolu. W zdrowym organizmie ten stosunek powinien przekraczać 20%. Jeśli jest niższy, to należy szukać przyczyny. Może to być zaburzony, zbyt wolny metabolizm, zbyt mała ilość zjadanych węglowodanów, zbyt mała ilość zjadanych białek lub nieodpowiedni skład ich aminokwasów (białko niepełnowartościowe).

Dr.Krupka
  LISTOPADOWO-GRUDNIOWE MAMY 2008 (2)
Witam i ja z humorem"pod psem".
Strzasznie mocno trzymam kciuki za Eli, bo ona dopiero się nadenerwuje, no cóż pozostaje życzyć szczęśliwego i szybkiego rozwiązania.
Asia ty też trzymaj się cieplutko, bo denerwujesz się za dwoje, bądź dobrej mysli
Krotofila za ciebie też trzymam kciuki, żeby wizyta u specjalisty pomogła ci odpocząć psychicznie. Ostatecznie wskazania do cesarki mozna sobie "załatwić", więc zawsze jest jakieś wyjście, jeśli twoje nastawienie się nie zmieni, ale w takich przypadkach jak twoje myślę, że każdy lekarz powinien wystawić odpowiedni dokument. Nie można przeliczać zdrowia fizycznego, nad psychiczne i skoro są wskazania do cięcia, bo coś mozna sobie uszkodzić, to powinno sie to liczyć w odniesieniu do naszego ciała, jak i psychiki. Trzymaj sie, bo twoje decyzje sa przemyslane i moim zdaniem podchodzisz do tego słusznie i racjonalnie.

dziewczyny nie wiem co sie dzieje ale brzuch mi caly czas twardnieje, i to na dluzszy czas .. dzisiaj po przebudzeniu tak mi stwardnial ze az podbrzusze mnie bolalo od jajnika do jajnika... powinnam chyba brac nospe prawda?? wczesniej tak nie twardnial i nie wiem czy zazywac jak juz bedzie nie do wytrzymania (dyskomfort) czy jakos godzinowo??.. poza tym maly tak sie wypina z kazdej strony ze mam wrazenie ze brzuch mi peka

i mam dziwne wrazenie jakby zwiekszyla mi sie ilosc sluzu, wyczuwam go jak splywa a wczesniej nie czulam


Harmony, wszystko miałam identycznie, nospy nie brałam, bo przechodziło, ale młody też baaardzo mocno się wypinał i przesuwał, ilość śluzu się w którym momencie zwiekszyla i lało sie ze mnie, więc chyba "w ciąży to normalne":)
A co do oilatum, to przeczytałam na ulotce, zeby przed użyciem w ciąży i przy karmieniu najpierw skonsultować się z lekarzem. A co do mycia wanienki, to uważam, ze też trzeba. Nie wyobrażam sobie wejść do brudnej wanny, a co dopiero niemowlaka włożyć do wanienki, która ma np. osad na sciankach...

U mnie pojawiło się takie ciągnięcie w podbrzuszu, jak przy okresie, więc pewnie coś się powoli przygotowuje, pewnie szyjka, jak pisałyście... Poza tym brzuch, jak sobie siedzę z laptopem na kolanach, jest już wypchany chyba do granic możliwości. Wygląda, jak taka mała piłka plażowa dobrze nadmuchana.
A z Neli nie było zabiegu. Odłożony, bo suka ma zapalenie gardła i drastycznie mało płytek we krwi. Dostała kroplówkę, przepisali jej antybiotyk i co 2 dni mamy jeździć na zastrzyki No i najlepsze:lekarz spojrzała na mój brzuch i mówi, eee przed pani rozwiązaniem zdążymy, za tydz. konsultacja... Tylko chyba nie dotarło do niej, ze za tydz. to ja mam swój termin
  LISTOPADOWO-GRUDNIOWE MAMY 2008 (2)
Widzę, że przez ostatni tydzień sporo się działo.
nawet nie miałam czasu odpalic kompa, więc nie wiedziałam co tam u was. Od wczoraj nadrabiałam zaległości, i wreszcie doszłam do 33 strony
Szykowałam swoją wielką imprezę urodzinową (niestety stuknęła mi 30tka ) i byłam mega zajęta. Goście siedzieli kilka dni, a ja nie wiedziałam w co mam ręce włożyć.

Ale i tak było fajowo

Teraz odpoczywam.
Oczywiścvie nie pamiętam co chciałam napisać.

Na pewno mocno ściskam Asię, Katarinę i Eli
Oby wszytsko szybko się ułożyło.

Ja z kolei test na paciorkowca robię za 2 tyg i wszytsko się okaże.

Na ostatniej szkole rodzenia było o karmieniu, to jest dla mnie jakis skomplikowany mechanizm, aloe wierzę że się uda. Kryzysy na pewno będą, tak jak u Kateriny, ale trzeba być wytrwałym i może uda się je przezwyciężyć, czego teraz Katarinie i nam wszytskim w przyszłości życzę.

Co do mnie, z dobrych wieści jest to, że na ostatniej wizycie moja gin powiedziała, że mały jest główką w dól. cieszę się strasznie
Może się już nie obróci.
Z tych gorszych- moja krzepliwość krwi jest beznadziejna. Zaczynałam ciąże z płytkami PLT: 122, a teraz mam 96!!! Wcześniej coś pisałyście że macie ok. 200, a ja poniżej 100- MASAKRA.
Oznacza to, że nie będę mogła miec ZZO
Chyba że zdarzy się jakiś cud. Cholerka, a wybierając szpital sugerowałm się łatwym dostępem do znieczulenia, a tu dupa. Na Karowej dają ZZO właściwie każdemu, po spełenieu wymogów oczywiście, ale nie robią z tego problemu. Tutaj akurat z mojej winy nie będa mogli mi zaaplikować.
bo ja starszliwie boję się porodu, a możliwość takiego znieczulenia na pewno pomogłaby mi psychicznie. Panikarą jestem okrutną. Od zawsze bałam się rodzić. W ogóle jestem z tych mdlejących na widok małego skaleczenia, a sama myśl o porodzie jest na dzień dzisiejszy dla mnie przerażąjąca.
  Majowo-czerwcowe mamy 2009 cz. III
Ja tak na szybko, bo wczoraj cały dzień byłam poza netem a tutaj strasznie dużo natrzaskałyście.

Sylan - ogromne gratulacje.
Karola - super wyglądasz! Zazdroszcze nóg. I braku opuchnięcia.
Tyśka - sliczne zdjęcia. Sama chciałabym takie miec, ale mój mąż... Ech.
Mise - łacze sie w bólu. Mamy podobny typ. I nie mam na niego siły. Nic nie trafia. Zadne przetrzymanie. Ile mi przez to krwi napsuł i nadenerwował
Basiula - jestem pod wrażeniem kładzenia podłogi. I połozyła mnie na łopatki historyjka o szukaniu buta. Choć na pewnie zrobiłabym podobnie dla fajnych butów.
Ewak - no to trzymam kciuki za szybki i bezbolesny poród. Wyrobiłaś się z remontem?

Ja wczoraj byłam w BS umówić się na poród. Tam niestety powiedziano mi, ze musze pozaciskac uda do 8 czerwca i dopiero wtedy się umawiać. Bo nie przyjmą mnie przed 38 tc.
Wiec mam leżeć i nie forsowac się - łatwo powiedzieć
Mój maz nie ma teraz absoltunie czasu bo ma końcówkę 3 inwestycji i masę roboty. Zresztą nawet gdyby tej roboty nie miał, to i tak nie mogłabym liczyć na niego, bo on uwaza mnie za wariatkę i moich zachcianek nie spełnia Typu płytka to płytka, kibel to kibel, bateria to bateria i nie musi kupować tego na bartyckiej czy szukac po necie, w sklepach etc skoro castorama jest bliżej i wychodzi taniej

Miałam robione tylko USG - Młody w dalszym ciągu i tak juz mu to pewnie pozostanie, ułożony jest klasycznie posladkowo - głowa u góry, wyprostowane nogi na głowie. No i duży chłop. W 35t1dc wazył juz 3 kg (+/- 10%). Lekarz ocenił ze przy porodzie (jak dotrwam) to bedzie wazył 4 kg. Tak czy owak rodzic bedę go przez cc, bo duzy i się nie obróci juz bo mam tez za mało wód płodowych (AFI-8). Wkadym razie, na wczoraj wg USG osiągnął rozmiany jak na 37t 5 dc. Ani ja ani maz tacy olbrzymi sie nie urodziliśmy. Zadne z nas takie duże też nie jest.

Dzisiaj chyba pójde do mojego warszawskiego gina zbadac jeszcze szyjkę i zrobić badania krwi.
  ÂŻyczliwy sÂąsiad / NieÂżyczliwy sÂąsiad
Jak uchronić drzewa rosnące tuż przy granicy
sąsiada (naprzeciwko drogi), czy jest jakieś prawo
kodeks, lub coś podobnego? Ma taki powód że mu się
niepodobają, i tyle, a one mi świetnie rozwiązuja
sprawę co rosną od strony pd-wsch, i rankiem, a
nawet wczesnym popołudniem mam w pokoju tak pół
zacienione, i jest bardzo dobrze chłodno i
przyjemnie. Strach pomyśłeć co będize się działo
latem gdyby ich nie było, to będzie maskara i
smażalnia w domu, nie chcę zakładać sztucznie jakś
żaluzji czy podobnych, bo to nie ten sam efekt.

A teraz pora na nieżyczliwego sąsiada, czym
takiego głąba (tego samego sąsiada), udupić, za to
że bezprawnie zniszczył 3, 50 letnie lipy? Były
wszystkie zdrowe i równe? Czy to podpada pod jakiś
kodeks? np ten?

http://www.mos.gov.pl/1akty_prawne/rozporzadzenia_ms/03.113.1074.shtml

Czy wtedy okaże się że będize musiał zapłacić
15000 zł kary? Dowodów jest pełono na to że tam
były, (moje fotki, zaznaczone objekty na planie).
A najlepiej by było gdyby się oni (tak, to nie
tylo sąsiad ale i jego cała rodzina licząca 17 oób
samych wieśniaków, aż do szpiku kości, poprostu to
krew zalewa, jak małe dzieci niewychowane drą swe
paszcze na całą okolicę, wyobraźcie sobie że jedno
dziecko to pół biedy ale 7 to poprostu maskara! O
spalaniu śmieci na działce nie wspomnę, jak i ich
zwożenie (gruz jest śmieciem, a szczególni etaki
który zworza bo to są płytki, kawałki styropianu,
kafelki i wszelakie już całkowicie bezużyteczne
śmieci w postaci plastikowych rurek, opakowań
kawałków kabli. I to jeszcze spala to w samym
środku dnia kiedy trzeba w upał otwotzyć okno, a
tu smród. Chciałem mieszkac na wsi to napocztku
było aż przyjemnie teraz to jak w mieście, Drące
mordy bachory, przejeżdżające samochodyna trasie
(kiedyś jej ni ebyło ale do niej nie mam
pretensji, paralotniarze, i imprezy w oddalonym o
100m osiedlu. Poprostu koszmar. Do miasta wynosić
się nie chcę, bo tam jestem zakmnięty, i
ograniczony w odpowiedniej strefie. Najfajniejsze
jest to, że jak było wszystko budowane było ok po
kilku latach poprost jest masakra, dzieci się
namnożyły (te sąsiedzkie bachory), nie dośc że
wszyscy mieszkają w 2 pokojowym niedoremontowanym
domu (co raczej oznacza brud i zaraze), a obok
jest stodoła. Tragednia będize jak te niewychowane
bachory urosną i będa robć jakieś hulanki i
głupoty jak ich rodzice. To oznacza chyba
Położenie kopuły dźwiękoszczelnej na całej
działce! (oczywiście światło niech tez
przpuszacza).

TO taki mój kródki wywód, i chciałbym wiedziec jak
mu się odwidzęczyć za te wszystkie bolączki
których od niego doskwieram!

  ByÂł sobie GROM?

| I tak np. generalnie chrzescijanstwo wyroslo juz dawno z prymitywnego i
| slepego interpretowania przeroznych nakazow i zakazów, (...)
| A dla mnie reakcja na taka sekciarska, prymitywna i plytka wiare, której
| wykladnikiem sa ze problemy teologiczne typu np. co wolno jesc, a co nie,
| w co sie ubierac, a w co nie, a wszelkie refleksje i pytania ucinane sa z
góry
| dogmatem pt. "bo tak chce .... (wpisac dowolne bóstwo) i tak ma byc i nie
| ma co sie nad tym zastanawiac, bo to jest dobre nawet jesli nie mamy
| pojecia dlaczego", jest pusty smiech.

W takim razie zycze duzo radosci w zyciu.


A dziękuję bardzo ;-) nawzajem.

Akurat zalozenie "Bog wie co jest dla nas dobre" jakos jeszcze sie nie
zmienilo w chrzescijanstwie.


Zgadza się, ale zmieniło sie podejście do tzw. słowa bożego, teraz wszak
można sobie je badać i analizować nie narażając sie na stosik. Co więcej,
kościół nakazuje doszukiwać się w tychże słowach głębszej prawdy niźli tylko
dosłownego tłumaczenia, znaczy trza szukać o co chodzi w danym tekscie, a
nie bezmyslnie brac wszystko jak to ktoś gdzies kiedys zawarł w słowach. W
ten sposób nikt przy zdrowych zmysłach np. nie przekuwa lemieszy na miecze,
choć są jeszcze tacy co krwi nie chcą przetaczać bo coś gdzieś tam

Dalej - coraz glosniej mowi sie o tym, ze
poluzowanie dyscypliny np. w sprawie postow - wcale nie przysluzylo
sie dobrze Kosciolowi Katolickiemu.


Czemuż to? Rozumiem, że dla pewnej ilość wierzących taka decyzja była jak
grom z jasnego nieba, pokazała bowiem, że coś co było dla nich zawsze
istotnym elementem ich własnego praktykowania wiary jest w gruncie rzeczy
tylko takim małym dodatkiem do całej "zabawy" o znaczeniu właściwie li tylko
symbolicznym. Czy to osłabiło KK? Pytanie na czym kościołowi zalezy
bardziej, czy na jakości wiernych czy na ilości tzw. praktykujących
wiernych.

Dyscyplina, dyscyplina, dyscyplina.
Nie wszystko wolno sobie "wybrac" z religii. Nie o to chodzi, zeby
Potraktowac czesc jako sensowna, po osobistych przemysleniach,
a czesc - jako gusla,  zabobony starocie. I tak zyc.


No tak, ale co gdy te gusła i zabobony starocie sa nimi w rzeczywistości? Ja
tam myślę, ze to nie jest taki duży problem spostrzec różnicę w wartości
między tym o co chodzi naprawdę w religii, czyli sferą duchową i na niej
starac sie skupić, a jakimiś tekstami ze zeżarcie czegoś tam, kiedyś tam
jest takim a nie innym grzechem. Miejsce tych przestarzałych nakzaów i
zakazów jest w tradycji i zresztą jak ktoś sobie chce ją pielęgnowac to
bardzo dobrze.

P.S. O MILITARIACH PROSZE!


Słusznie. Zatem koniec.

AdAm

  rekawiczki po raz kolejny

przychodzi np. maly
dzieciak z obtartym kolanem. przemyc woda utleniona i nakleic
plaster/opatrunek. czy zakladacie do tego rekawiczki? jesli tak to czy
przy
kazdej kolejnej osobie te same, czy zawsze nowe?


A firma (kierowniczka) załatwia ci takie rękawiczki czy płącisz za nie z
własnej kasy??

Powiem tak, żę gdy krew nie tryska na prawo i lewo to można swobodnie
opatrywać bez rękawiczek, szczególnie jeśli nei będizesz miał kontaktu z
krwią (przemywanie wodą utlenioną czy naklejanie plasterka raczej po temu
nie daje sposbności). Ale jeśli (odpukać!) miałbyś przypadek gdzie jest
naprwdę poważny krwotok to dla własnego bezpieczeństwa dobrze byłoby założyć
rękawiczki, do zakażenia się wzw wystarczy naprawdę bardzo mała ilość krwi a
obtarcie na skórze dłoni można przecież mieć i o tym nawet nie wiedzieć.

Na zaczhodzie coraz większy nacisk kłądzie się na działanie w rękawiczkach
(nawet na meczach piłkarskich gdzie wbiega lekarz i masażysta obaj mają
rekąwiczki choć często jest to tylko stłuczenie bez krwawienia) co dla mnie
już w pewnych okolicznościach staje się przesadą, ale na pewno warto sie
zabezpieczyć, szczególnie gdy poszkodowany obficie krwawi.

Co do reszty postu to faktycznie niew ygląda to za ciekawie. Z jednej strony
musisz starać się uważać, żeby sobie towarzystwo łbów nie porozbijało a z
drugiej musisz uważać, żeby ktoś ci głowy nie rozbił za to że "ograniczasz
mu swobodę na basenie".
Niestety są ludzie bez kszty zdrowego rozsądku i dla nich skakanie na płytką
wodę jest dobrą rozrywką i takie tam. Do czasu jednak. Niektórych nie
przekonacz, czy będziesz prosił, czy będizesz straszył czy zaklinał czarami
voo doo i tak zrobią swoje.
Dla nich ty jako ratownik jesteś dupkiem (no bo przecież tylko jakiś debil
nie pozwala mi skakać, bo sam debil nie umie, bo robi w portki ze strachu,
bo taki z niego ratownik jak z koziej ... trąba - kto stał na basenie ten
słyszał pewnie takie epitety, szczególnie jak nabasenie była odpowednia
klientela).
Na takich nic nie poradzisz, jeśli zwrócisz uwagę raz i drugi i to nie
pomoże to już jest gościa własny wybór. Chce sie zabijać, to jego prywatny
biznes, chioć szkoda, że na kąpielisku. Czasami pomaga skromna prośba typu
"Stary, jak chcesz się zabić to zrób to nie na moim kąpielisku lub jak mnie
tu nie będzie... niektórzy łapią aluzję, inni nie. A wtedy...

Czasami dobrze działą kręcenie się w pobliżu takich kolesi, bo czasami
koszulka ratownicza ich nieco peszy i deprymuje, ale niezbyt często
niestety.
Jeśli nic nie pomaga to pozostaje najczęściej tylko mieć nadzieję, że nic
się nie stanie podczas takich wygłupów. Jakby co to pamiętaj, żeby zwrócić
im uwagę bardzo wyraxnie i najlepiej przy świadkach pokazując wyraźnie
napis, że skakanie wzbronione. W razie czego to masz plecy bo oni złamali
przepisy, nie zastosowali się do uwagi i upomnień ratownika i takie tam. Bo
naprawdę na głupotę nie ma rady. Dla niektórych i tłumaczenia i nic innego
nie pomoże. A z kąpieliska nie wywalisz (bo nie będziesz się z nimi szarpał,
bo nie wiem  jakie masz tam uprawnienia i bo po wyjściu z pracy możesz
dostać po głowie od takiego urażonego...).

Czyli upominaj, kręć się w pobliżu, jak trzeba to nawet udawaj głupiego, nie
wdawaj się w pyskówki bo one nie pomagają a raczej dodatkowo podjudzją i
prowokują - takie zachowanie może choć w części przypadków pomóc. A w
pozostałych pozostaje mieć nadzieję, i być w pobliżu, jakby jednak czego
szczerze ci nie życzę do czegoś doszło.

Pozdrawiam.
Marek B

  szkodliwe stężenia CO2 (było płomień w nieważkości)

(cut)
| Nie wiesz moze jak to wyglada dla zawartosci tlenu? Przypuszczam, ze
| niedobor tlenu da sie nadrobic w duzym stopniu wieksza wentylacja
| oddechowa.

| Da się. W końcu istotne jest ciśnienie cząstkowe tlenu, a nie jego
| zawartość procentowa. A to spada np. z wysokością. Ale AFAIR człowiek
| nie ma mechanizmu wymuszającego hiperwentylację w przypadku niedomiaru
| tlenu.
(cut)

oczywiscie ze sie NIE DA.


        To dlaczego jak jadę w góry to ciężko sapię i mi to ustaje dopiero po
aklimatyzacji (= wzroście zawartości hemoglobiny we krwi (?)? Poza tym
"na dole" oddycham dość płytko, a w górach jednak trochę głębiej.
Skoro tak się dzieje, to widocznie jednak hiperwentylacja coś daje.

Jezeli tlenu jest w powietrzu wdechowym circa
21% - cisnienie parcjalne pary wodnej w powietrzu wdychanym czyli na pewno
mniej niz 160mmHg to zebys nie wiem jakie mial tachypnoe to i tak nie
bedziesz mial powyzej 140mmHg w krwi tetniczej. jedyna mozliwoscia
zwiekszenia o2 we krwi jest jego wzrost w powietrzu wdychanym (u zdrowego
czlowieka)


        Argumentacja dobra, ale chyba niecałkiem celna.

        1. To co piszesz jest rzeczywiście prawdą, ale tylko w przypadku
osiągania przez układ stanu równowagi. Np: napełniasz pół butelki
wodą, pół powietrzem, zatykasz, potrząsasz, czekasz jakiś milion lat
(no... powiedzmy tydzień przy takiej relacji powierzchni do objętości
:) i patrzysz co z tego wyszło. Wówczas rzeczywiście stężenie gazu w
cieczy jest proporcjonalne do ciśnienia cząstkowego gazu w fazie
gazowej. W przypadku systemów przepływowych sprawa jednak nie jest
taka prosta, bo system zwykle nie dochodzi do równowagi, a uzyskane
stężenia są zależne - przy danej geometrii i współczynnikach
przenikania w układzie - m.in. od przepływów (także od temperatury,
ale to nas w tym wypadku nie obchodzi). No... chyba żeby płuca były
tak efektywne, że wymiana gazowa zachodzi w 100% niezależnie od
warunków doświadczenia. Może Matka Natura zafundowała nam taką
nadmiarowość.

        2. Rozumiem, że pisząc "jedyną możliwością" masz na myśli warunki
krótkoterminowe (np. sytuację pożaru). W dłuższym okresie czasu
organizm jest w stanie zmienić rozpuszczalność tlenu we krwi,
zwiększając ilość czerwonych krwinek. Na tym przecież polega
aklimatyzacja w górach i na tym bazuje znana bodaj od lat 70 metoda
dopingu poprzez przetaczanie własnej krwi (nota bene - chyba nie do
wykrycia).

        3. Koncentrujesz się na stężeniu tlenu we krwi, ale celem oddychania
nie jest utrzymanie stężenia tlenu we krwi, ale dostarczenie go do
odbiorców, czyli tkanek. A to jest trochę co innego. Organizm
potrzebuje pewnej ilości tlenu na kg suchej masy do funkcjonowania, i
jeżeli jego stężenie we krwi spada, to teoretycznie jest w stanie
utrzymać podaż zwiększając prędkość przepływu krwi (tętno).
Przynajmniej w pewnych warunkach, bo poniżej pewnej różnicy stężeń
transport tlenu może się okazać zbyt mało efektywny do utrzymania
niezbędnego strumienia tlenu. Poza tym piszę "teoretycznie", bo nie
jestem pewien jak dokładnie funkcjonuje sterowanie tętnem. Ale chyba
na to akurat ma wpływ niedobór tlenu w komórkach.

        Pytanie jest więc następujące: czy, a jeśli tak, to w jakim zakresie
stężeń (ciśnień cząstkowych) tlenu można utrzymać podaż tlenu do
tkanek zwiększając efektywną powierzchnię wymiany gazowej (poprzez
hiperwentylację) i ewentualnie przepływ krwi (tętno). Moim zdaniem, w
pewnych granicach te metody są wystarczające - pytanie, w jakich.

  SiSoft Sandra memory benchmark - jakie wyniki?

Chwale sobie obie plyty na Via (VA6 i VH6)_ nie mialem z nimi zadnych
problemow
Zwisy Twego kompa .?  hmmm .. "sterowniki k.graf; k.muzycznej ?? ,moze
inny Via Pack? przypatrz sie tez .. pamieci .takie male gowienko
a ile moze krwi zepsuc , tempetarurka systemu  w normie ? obstawiam
jednak na stery . ..z nimi przewanie sa problemy


Bardzo dziękuję za wszystkie porady. Wydaje mi się, że udało mi się
"wycisnąć" z tego tyle, ile się dało. Oto krótkie podsumowanie:

Szybkość pamięci:
Nie mam tylu opcji w BIOSie. Na stronie
http://viahardware.com/memtweakguide1.shtm
jest poradnik "podkręcania" parametrów wpływających na wydajność
chipsetów VIA przez bezpośrednie mieszanie w ich rejestrach.
Zrobiłem tak, jak radzi autor. Wynik: polepszenie wydajności
pamięci o około 60%, wciąż dużo brakuje nawet do "normalnego"
systemu z Celeronem 600 (nie-VIA).
  Screenshot z moimi ustawieniami:
  http://nest.gliwice.pl/~piotrcf/wedit.gif
  (mam 693A, a nie 691, ale edytor korzysta z opisu dla 691).
  Wyniki Sandry przed zmianami: http://nest.gliwice.pl/~piotrcf/sis1.gif
  Wyniki Sandry po zmianach:    http://nest.gliwice.pl/~piotrcf/sis2.gif
(przypominam, to jest Celeron 2 633 MHz)

Zawieszanie systemu Windows 98:

wszystko wskazuje na to, że winny był sterownik karty sieciowej
Genius 2500III PCI, dostarczony razem z tą kartą. Konkretnie
chodzi o plik RTL8029.SYS. Po zastąpieniu go plikiem o takiej
samej nazwie z płytki instalacyjnej Win98 komputer nie zawiesił się
jeszcze ani razu (a przedtem zawieszał się kilkanaście razy
dziennie). Systemu nie reinstalowałem.

I tutaj kilka uwag. Po pierwsze, bardzo słabo rozwiązane jest
w Windows 98 zastępowanie sterowników innymi wersjami.
Wszelkie próby "eleganckiego" usunięcia sterownika karty
sieciowej (Panel Sterowania -System -Karty sieciowe -....
-Usuń) kończą się jedynie na usunięciu informacji
z "aktualnej konfiguracji" komputera. Sam sterownik i plik .inf
pozostaje na dysku. Przy próbie ponownej instalacji (a właściwie
"znajdowania nowych urządzeń") oczywiście znajduje się stary
sterownik i od razu instaluje. Nie daje możliwości wyboru,
tzn. zainstalowania sterownika z płytki Windows 98.
Jedyne wyjście to "ręczne" zastępowanie plików. Zastąpiłem
tak RTL8029.SYS.

Ponieważ wydało mi się dziwne, że nikt wcześniej nie zgłaszał
problemów z zawieszaniem przy używaniu tej karty (dosyć popularnej),
zacząłem szukać w Internecie czegokolwiek na ten temat.
I znalazłem, ale zupełnie nie to, czego się spodziewałem.

Mianowicie: sterownik RTL8029.SYS z oryginalnej płytki instalacyjnej
Windows 98 ma według znalezionych opisów BŁĄD powodujący wysyłanie
co pewnien czas do sieci "uszkodzonych" ramek. Wszędzie radzą
jak najszybszą wymianę tego pliku. Podają link do jakiejś strony
na Tajwanie, gdzie ponoć jest poprawiona wersja pliku (strona
firmy Realtec). Niestety, taka strona nie istnieje... Trzeba
ręcznie poszukać. Znalazłem nowsze RTL8029.SYS, ale jeszcze
nie zamieniłem. W innym miejscu znalazłem podobną informację
o błędzie w "oryginalnym" RTL8029.SYS z Win98 i "poprawioną" wersję,
która okazała się identyczną z moją wcześniejszą (zresztą datę ma
o jeden dzień wcześniejszą niż ta z Win98).

Na razie komputer działa bez zawieszania, z prawdopodobnie
błędnym sterownikiem karty sieciowej. I z taką sobie
wydajnością pamięciową. Ale działa i na razie tak zostanie...

Piotr

  Idea nigdy wiecej
Witam!
    Jak to czytam to stwierdzam ze i ja napisze jak bylem, jestem traktowany
przez firme PTK Centertel i jej przedstawicieli i dilerow.

Abonentem sieci IDEA  jestem od 1998 roku krotko po starcie sieci zakupilem
legendarny telefon motorole C 160 i bylem bardzo szczesliwy caly rok
rachunki niskie telefon lekko archaiczny ale wtedy byl standardem. Po roku
terminowego placenia rachunkow otrzymalem kupon promocyjny i zaproszenie do
wymiany telefonow za 1,22 (ericsson ph388) oferta byla bardzo jak na ten
czas atrakcyjna. Skorzystalem podpisalem umowe na dwa lata i bylem dalej
szczesliwy. Do czasu, moje problemy zaczely sie kiedy zakupilem w
kwietniu'00 telefon sagem mc912 wraz z POPem (u dilera De-Tel na ulicy
K.E.N. 95 Warszawa)  , postanowilem nie kozystac z wymiany telefonow na 2
systemowe nie przedluzac cyrografu (by byc wolnym a nie by zmienic siec) i
doczekac na konca umowy terminowej a jednoczesnie miec aparat 2 systemowy.
Wyrzej wymieniony aparat po miesiacu uzytkowania zepsul sie (moze sie zdazyc
nawet najlepszym) grzecznie oddalem dilerowi i poprosilem o zastepczy akurat
nie bylo wiec porzyczylem od znajomego.Diler powiedzial ze maja 14 dni
roboczych na wykonie naprawy co jest nie prawda przepisy, gwarancyje mowia
wyraznie 14 dni nic nie pisze o roboczych.Czekalem cale 14 dni roboczych
czyli 18 dni, telefon nie zostal mi zwrocony.W zwiazku z tym dostarczylem
dilerowi pismo w ktorym odmowilem odebrania aparatu po naprawie gdyz zostal
przekroczony termin naprawy i poprosilem o wydanie nowego wolnego od wad.
Diler odmowil.Wiec zlapalem za telefon i obdzwonilem cala ul.Panska od dolu
do gory nikt nie mogl mi pomuc wyszscy mowil nic nie mozemy zrobic bo to
diler.Ale przeciez ten diler ma autoryzacje ktos moj ja dal to ktos moze
zabrac!.Ale tlumoki nie rozumialy.Po niewiem jakich wyczynach dostalem numer
(sam nie wiem jak i skad ale z PTK)do pana Piotra Sidorowicza menadzera
dilerow na Warszawe. Zadzwonilem mily pan powiedzial ze zalatwi sprawe no i
faktycznie po uplywie 45 min diler dzowni i mowi : Dziendobry zapraszamy po
odebranie nowego aparatu. Aparat niezlocznie odebralem  nowy mc912 zepsul
sie po niespelna 2 tygodniach znowu oddalem tym razem nie byli wstanie go
naprawic i po 13 dniach dali  nowy ktory w momecie przekazania mi go byl nie
sprawny ( nie ladowala sie bateria).Aparat zwucilem tego samego dnia i
ponownie nie mogli naprawic (uszkodzona plytka) i po koleinm tygodniu
dostalem nowy i tu UWAGA nowy mc912 zepsul mi sie w rekach gdy go
odbieralem, po jednym wlaczeniu i wylaczeniu juz nie reagowal na nic tylko
na wyjacie baterii :).Zecydowalem ze juz nie odbiore w/w telefonu po
naprawie lub nowego. Poprosilem o mozliwosc doplaty do ericssona t10s po
malych perturbacjach (staszeniem kolejnymi telefonami wyzej) diler zgodzil
sie na doplate.Odebralem mojego t10s i bylem znowu zadowolony z sieci tylko
troche zrazony do dilerow postanowilem nastepny telefon kupic w salonie
firmowym.W miedzy czasie z Idei 50 przeszedlem na optime 60. Niestety w
zeszly piatek okradziono mi samochod pech chcial ze moj t10s zostal w
samochodzie :( i juz wiecje go nie zobacze.Zablokowalem niezwlocznie karte.W
poniedzialek udalem sie po odbior sima zrobilem to w salonie firmowym na ul.
Niepodleglosci 30 wczesniej dzownilem na 800123456 zapytac od ktorej czynny
jest salon powiedziano ze od 10 przychodze o 10 a tu sie okazuje ze od 8 i
juz krew mnie zalala musialem odwolac spotkanie gdybym wiedzial ze od 8 nie
zmienial bym planow calego dnia ale coz. Postanowilem sie zapytac o wymiane
telefonow (bo trwa wlasnie druga tura)
nikt nie mogl mi powiedziec nic ani o kryteriach  a nie o tym czy jestem na
liscie czy nie powiedziano zebym pojechal na ul.Panska bo tam rozpatrza moja
sprawe indywidualnie.
Pojachalem na Panska a tam jak zwykle dziki tlum 150 osob i 45-60 min
czekania. Po odczekaniu swoich 45 min dowiedzialem sie tego samego nic nie
wiedza nic nie zerobia bo nie moga bo nie maja informacja nalezy czekac do
najblizszej faktury  (umnie do 28 wrzesnia) ja im mowie prosze pani ja
jestem bez telefonu niemozna by choc sprawdzic czy jestem na liscie bo jak
nie to odrazu kupie a nie bedze czekal pani Inforamcja nie mogla mi pomuc.
Moja sytulacja jest dosc ciezka moge czekac(moge sie nie doczekac ja juz mam
Optime 60 wiec nie maja mnie do czego zachecac, nikt nie zna kryteriow
pewnie daja telefony rodzinom pracownikow )  i byc bez telefonu albo kupic
nowego t10s i po 3 dniah przyjdzie sms z zawiadomieniam ze moge dostac jakis
topowy model  z wapem i innymi bajerami za 1,22.a wtedy krwe mnie
zaleje.Jezlei nie dostane tej oferty to jestem pewny ze juz wiecej z ta
siecia nic do czynienia nie bede chcial miec po zakonczeniu umowy terminowej

Epilog

Drogi Centertelu lub Ideo dbaj troche o swoich klijetow. Pamietaj cyrografy
sie koncza a zrazony klijet juz nie podpisze nastepnego.

  Zablokowani ?

inne palce inna sila - wszystko inne. Ale sa podobne, mozna powiedziec
nalezace do tego samego rodzaju. Jak dla mnie to wystarczajace.


Dla Ciebie wystarczające jest BO TY CHCESZ WIERZYĆ, że masz samokontrolę
i nie chcesz drążyć tematu dalej aby się nie okazało przypadkiem, że to
nie jest żadna samokontrola tylko zwykła natura rzeczy samej... :-)
Boisz się po prostu za bardzo weryfikować swoich hipotez bo "dumny
jesteś z siebie" i nie chcesz sam zaprzepaścić powodu do dumy...

W moim skromnym przypadku nie mam na tyle samokntroli aby mentalnie tamowac
krwawienie rozwalonego kolana czy innej powzniejszej rany, bodziec szokowy
jest na tyle duzy ze kontrole przejmuje uklad wegetatywny.


Czy w ogóle układ nerwowy kontroluje krwawienie ?
Z tego co pamietam z biologii w liceum otwarcie naczynia krwionośnego
powoduje po prostu wypływ krwy niezależnie od żadnego układu nerwowego.
Nie ma tam żadnych mięsni kontrolowanych nerwami które zamknęłyby
przecięte naczynie krwionośne aby nie krwawiło...
Krew po prostu przestaje cieknąć bo w kontakcie z powietrzem szybko
krzepnie. Płytki krwi zawsze pływające razem z krwinkami odpowiedzialne
są za "automatyczne" krzepnięcie w kontakcie z powietrzem - zwykła chemia.
Nie jest to proces sterowany żadnym bodźcem nerwowym więc nie ma jak mieć
nad nim kontroli żaden układ nerwowy: ani wegetatywny ani Twoja świadomość.

Po prostu bajki sobie opowiadasz i sam w nie potem wierzysz.
A wszystko to po prostu z braku podstawowej wiedzy na temat
naszego organizmu. Brak wiedzy jest zresztą przyczyną wielu
nieporozumień z jakimi zmagają się "paranaukowcy", którzy
muszą zwykle na nowo odkrywać już odkryte koło i wyważać
już dawno otwarte drzwi.

dopuszczam do krwawienia. Jak dla mnie analogia w skaleczeniach palcow jest
na tyle duza ze mozna w tm przypadku mowic o swiadomym bolokowaniu wyplywu
krwi, ale kazdemu wolno to widziec na jego wlasny sposob.


Mówić to można nawet o fioletowych słoniach zamieszkujących Antarktydę.
Czy też o zielonych pingwinach zamieszkujących Afrykę :-)))
Ale mówienie jest tylko mówieniem :-))))

A naukowego podejscia IMHO nie ma co tu zaprzegac- blahy problem, blahy
osobnik, malo danych - wkoncu nie kalecze sie codziennie, a i zadnej
potrzeby w tym wzgledzie nie widze- nie szukam dowodow ani nie potrzebuje
tego sobie lub komus udowadniac- wierze wlasnym oczom i odczuciom.


Właśnie o to chodzi, że Ty się BOISZ uruchomić naukowe podejście
bo mogłoby się okazać, ku Twojej rozpaczy, że to nie są żadne Twoje
paranormalne umiejętności tylko zwykła, dobrze poznana już biologia
organizmu żywego, której uczą dzieciaki w każdym ogólniaku... :-)

 



zabaw na halloween
za darmo na komorke sony ericsson k300i
Zabaw Dla Dzieci Gliwice
Zabawa z dzieckiem
Zabawki dla psów
zabawki dla chomika
za darmo plus
za darmo gry nokia
zabaw dla dzieci
za darmo tapetki na telefon 172 220
za oknem wiersze
ZA DARMO SIMLOCK
Za górami za lasami najpiękniejsze polskie baśnie
zabawki Zabawki z drewna
Za minutę pierwsza miłość
  • zaufaj panu juz dzis akompaniament
  • historia radzanowa
  • BFF3rawina
  • aatorskie filmy darmowe
  • jak zamontowac zawor termost miwszajacy